sobota, 9 grudnia 2017

A ciocia żyje i ma się dobrze....(Tekst z dnia 24 czerwca 2016 roku. )

Mam pytanie i nie wiem, do kogo się zwrócić...
Wczoraj zmarła mi ciocia i chciałabym wyprawić jej pogrzeb, na który serdecznie wszystkich zapraszam. Nie wiem jednak, którą władzę zapytać, gminną wojewódzka, ministra Macierewicza, czy samego prezesa, który, jak wiadomo jest tylko jeden, o pozwolenie dokonania pochówku. Nie wiem bowiem, czy jest zgodne z prawem i nowym obyczajem, by uroczystość poświęcić wyłącznie śp. cioci, czy jest konieczny apel poległych w Smoleńsku. Jeśli jest to konieczne, muszę zapytać o pełną listę ofiar, by nie narazić się władzy i czegoś nie pokręcić. Np. tych ważniejszych nie przeczytać po tych mniej ważnych.
Z góry przepraszam wszystkich, którzy w ostatnim czasie stracili bliskich, sama się do nich zaliczam, za ten kretyński żart, ale to nie ja rozpoczęłam ten cyrk. To taka moja naturalne reakcja na naciski, by w „ poznańskich uroczystościach” uskutecznić apel smoleński. Rozumiem, że tendencja jest taka, iż w każdą uroczystość państwowa, taki apel będzie wplatany. Jest o równie śmieszne, co żenujące. Ale oczywiście w przypadku tej pisowskiej obory, żadne posunięcia mnie nie zdziwią. Katastrofa smoleńska, czy jak twierdzą zamach, jest ich najważniejszym paliwem utrzymującym owieczki rządne zemsty na byle kim, za byle co, w zaślepieniu. Ale, zadaje to pytanie chyba po raz sto pięćdziesiąty ósmy: Jakim trzeba być moralnym debilem pozbawionym skrupułów, by pozwolić na to, by każdy pies, przy każdej okazji i w każdym miejscu, miał prawo wyszczekiwać nazwisko tragicznie zmarłego brata, ojca, czy żony? Jaki można mieć ważny powód, by przez tyle lat pozwolić tego swojego zmarłego ośmieszać, wykopywać z grobu, traktować , jak wycieraczkę pisowskich bupciorów? NIEROZUMIEM! Zapytałabym psychiatry, ale nie wiem, czy nauka znalazła już odpowiednie wytłumaczenie dla takiego skurwysyństwa. Ludzie! Opanujcie się trochę, bo ośmieszacie nie tylko swój kraj, nie tylko nas i siebie, ale przede wszystkim swoich bliskich.
Idźcie, kurwa, do domu, usiądźcie w spokojnym miejscu i się zastanówcie. Paniusiu Wasserman, niech sobie Pani przypomni swego Ojca, czy on naprawdę na tylko tyle sobie zasłużył? Pani Gosiewska, druga niezwykle głośna, smoleńska, aktywistko. Czy pani zdaje sobie sprawę, że ciągłe wywlekanie tej historii sprawia ból wielu osobom? Pani Marto Kaczyńska, czy nie lepiej by było w ciszy uszanować rodziców? Nie ma takiej opcji, że robicie to w dobrej wierze. Jestem na 100% pewna, że żaden, powtarzam żaden człowiek, nie chciałby po śmierci być tak traktowany. Zrobiliście ze stolicy Polski cmentarzysko, gdzie co miesiąc odbywają się jakieś schizofreniczne procesje, jakieś „dziady”, jakieś egzorcyzmy. Tych ofiar było mniej niż sto. A reszta społeczeństwa chce żyć normalnie, chce kochać, chodzić na spacery z psem, do kina, grać w piłkę, czy robić mnóstwo innych rzeczy. Nie właźcie w nasze życie z tą waszą udawaną żałoba, tak ja nie biegam do was z moimi zmarłymi i nie każe ich wymieniać przy każdej okazji. A w czym mój ojciec był gorszy od waszych zmarłych? Naprawdę się opamiętajcie ludzie, bo ręce opadają i obcokrajowcy zaczynają nas traktować, jak radykalny islam. Widzą, jak biegacie z różańcami za paradą równości, albo zapraszacie gości z UNESCO i każecie im się publicznie modlić. Nie chce się w ogóle zastanawiać, co się dzieje w wojsku, bo pod komenda ministra wariata, pewnie jest paciurek rano, paciurak przed snem, zamiast musztry. Tak daleko, jak wy, w swym bałwochwalstwie, nawet komuchy się nie posunęły.
Dokąd to zmierza? Czy ktoś mi odpowie? Będziemy znowu tworzyć oddziały krzyżowców, którzy będą walczyć o chrześcijanizację Europy? Nie wiem, Każdego dnia oglądam w mediach różnego rodzaju głupoty, które się w Polsce dzieją. I wiem, że zmiana władzy tu nic nie pomoże. Tu jest potrzebna zmiana w mózgach, bo to co robi w tej chwili część Polaków, to zwyczajne kurewstwo. Z jednej strony krzyczą, jakimi to są katolikami, ale są w stanie odkopywać groby bliskich tyle razy ile razy mogą z tego jeszcze jakiś zysk polityczny wycisnąć. A przecież katolik powinien być cichy i skromny. A może by tak, dla odmiany, dać tym zmarłym w końcu „wieczny odpoczynek”, o co się stale modlicie?
PS. A ciocia żyje i ma się dobrze. 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Bajka o pewnym biznesmenie. ( Tekst z dnia 16 czerwca 2019 roku)

Drodzy Niedzielni Czytacze moich postów. Obietnica, że w niedziele nie będę nic pisać, bo chcę mieć dzień całkowicie wolny, j...