piątek, 8 grudnia 2017

Ambasada. (List do Ambasadora Polski w Hiszpanii. Tekst z 29 listopada 2015 roku. )

Do Ambasadora Rzeczpospolitej Polskiej w Hiszpanii

Szanowny Panie Ambasadorze. Zwracam się do Pana, jako do przedstawiciela naszego Narodu w Hiszpanii i jako łącznika naszych obywateli z tym pięknym europejskim krajem. Ostatnie wydarzenia polityczne w Polsce spowodowały, że ucierpiał wizerunek Polaków w Europie. My emigranci, mając bezpośredni kontakt z obywatelami innych państw, od chwili wejścia Polski do Unii Europejskiej, staraliśmy się wyrobić pozytywny obraz Polaka i zatrzeć stereotypy.
Jak wiadomo, dawniej ten stereotypowy obraz nie był zbyt korzystny. Ale przez te ostatnie 15 lat udowodniliśmy, że jesteśmy narodem uczciwym i pracowitym o otwartych tolerancyjnych umysłach. Niestety, ostatnie wypowiedzi polskich polityków rzucają cień na ten z trudem wypracowany obraz Polaka. Politycy sugerują, że Polaków uwiera zbyt bliski związek z Unią Europejską, że jest nam obca solidarność z Europą w trudnych momentach. Niektórzy sugerują nawet, że obecne problemy naszego kontynentu ( uchodźcy, terroryzm) są wynikiem nadmiernej tolerancji wobec ludzi o odmiennej kulturze od kultury rdzennych Europejczyków. My, obywatele Polski, będący rozsiani po różnych krajach Europy, chcieli byśmy odciąć się od tych szkodliwych poglądów. Wielu z nas korzysta z gościnności krajów. w których żyje, tu mieszka i tu pracuje. Jesteśmy takimi samymi emigrantami, jak Azjaci, Afrykanie, czy emigranci z Ameryki Południowej. Tak samo szukamy lepszych warunków życia i rozwoju. Osoby o innej kulturze znamy, szanujemy i żyjemy z nimi w przyjaźni. Swoje doświadczenia ze współżycia z innymi kulturami przekazujemy swoim bliskim i znajomym w kraju. Dlatego, a raczej dzięki temu, większość polskiego społeczeństwa jest nastawiona przychylnie nastawiona do innych narodów. 
Zwracam się do Pana, jako do Ambasadora naszego kraju, by w tym pięknym miejscu, Hiszpanii, przekazywał wszystkim właśnie tę prawdę o Polakach. 
Skuszeni socjalnymi obietnicami wyborczymi, zagłosowaliśmy nieodpowiedzialnie na polityków, którzy już w pierwszych dniach swych rządów zawodzą nasze oczekiwania. Okazują się być źle nastawieni do sąsiednich narodów i rozluźniają stosunki z Unią Europejska, która 15 lat temu dała nam szansę szybszego rozwoju. Ten głos polityków nie jest głosem polskiego Narodu, co najwyżej jego garstki. 
My Polacy nie jesteśmy ani ksenofobami, ani homofobami, ani nas nie uwiera europejska flaga obok polskiej. Szanujemy flagę Unii Europejskiej i jest nam ona bliska zaraz po biało- czerwonej. Nie uważamy emigracji za karę, ale za szansę rozwoju, zdobywania kwalifikacji i nowych doświadczeń, które możemy wykorzystać na polskim gruncie. 
Panie Ambasadorze, proszę tłumaczyć politykom, że ich głupie poglądy  nie maja wpływu na nasze. Jesteśmy pełni podziwu dla takich krajów, jak Hiszpania, która z problemem emigrantów z Afryki boryka się od zawsze. Przypływali oni tutaj zanim jeszcze zaczęła się „ wiosna ludów w Afryce, czy wojna w Syrii”. Nikt tu nie zastanawia się, czy będzie tych emigrantów tysiąc więcej, czy tysiąc mniej. Hiszpania od lat wszystkim pomaga, zapewnia opiekę medyczną, a przede wszystkim traktuje na równi z własnymi obywatelami. Jesteśmy pełni podziwu, że kraj ten udzielił pomocy syryjskiemu uchodźcy Osama Abdul Mohsen, którego kopnęła węgierska dziennikarka. Przygarnęliście go, pomimo że członkowie Państwa Islamskiego sugerowali, że ma związki z terrorystami. Hiszpanie są wspaniałym, tolerancyjnym i odważnym Narodem. Dlatego nie chcemy, by nas oceniali na podstawie nieprzemyślanych zachowań polskich polityków. Naród polski chce być w Unii, czynnie uczestniczyć w jej rozwoju i dzielić z nią wszystkie problemy. Jesteśmy Europejczykami i nie możemy tego zmienić. Powinniśmy więc wspierać tę wspólnotę, bo jesteśmy jej częścią. 
Szanowny Panie Ambasadorze, proszę przekazać naszą postawę polskim politykom. Chcemy być z Polski dumni. Nie chcemy, by nas wytykano palcami i wyśmiewano, jako ludzi tchórzliwych i zakłamanych. Pokażmy światu, że potrafimy nie tylko brać, ale i dawać, że w potrzebie można na nas liczyć, że jesteśmy solidnym partnerem. Niestety, jeśli przychodzi nowy rząd i wycofuje się z zobowiązań poprzedników, nie można mieć zaufania do takiego państwa. Swoimi uprzedzeniami i krótkowzrocznością polscy politycy robią przede wszystkim krzywdę własnemu narodowi rozsianemu po całym świecie, ale także Polakom mieszkającym w Polsce. Robią bowiem z Polski skansen, dziwadło wśród państw. Dążą do tego, by Polska była osamotniona, a więc słaba. 
My, obywatele Polski mieszkający w Hiszpanii składamy na Pana ręce protest wobec takich poczynań naszego rządu. Chcemy zgody w Europie i współpracy, chcemy otwartych granic i solidarności. Tylko takie podejście daje Polsce szansę na rozwój i na zrównanie szans z krajami tak zwanej „starej Europy”. Niech Pan broni naszego dobrego imienia i naszych racji. Jest Pan naszym reprezentantem w tym pięknym kraju.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Kręta droga z czarnej dupy. ( Tekst z dnia 19 marca 2019 roku.)

Od dawna nie rozumiem mojego kraju. Nie rozumiem polityków i obywateli. Ale tak naprawdę, jak wszyscy ulegam manipulacji i poddaje się ogó...