piątek, 8 grudnia 2017

Apel do rowerzystów. (Apel napisany 5 stycznia 2016 roku)

Drodzy Rodacy! My, emigranci możemy co najwyżej zrobić sobie zdjęcie na rowerku, lub wcinając sałatkę. Ale założę się, że w samej Warszawie, znalazło by się kilaka tysięcy rowerzystów. Nie wydaje wam się, że było by na miejscu przejechać tymi rowerami z flagami polskimi i unijnymi pod Ministerstwem Spraw Zagranicznych? Nie odpuszczajcie! Słuchajcie, co te bałwany pisowskie mówią i reagujcie natychmiast. Mija kilka miesięcy nowej władzy. A jeszcze żadne jajo w kierunku prezydenta, czy ministra nie poleciało. Drodzy Polacy! Zaniedbujecie się! Zachęcam do działania. Kiedy telewizje na całym świecie to pokażą, to PIS straci argument, że ma tak wielki mandat społeczny. Pozdrawiam i żałuję, że nie mogę się do tego działania przyłączyć. A rowerek posiadam.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Bez boga wam się nie uda... ( Tekst z dnia 16 maja 2019 roku)

Właśnie wyłączyłam telewizor. Nie zniosę po raz setny tej samej piosenki odśpiewywanej przez Ziobrę! W pierwszym momencie po premierze w...