niedziela, 10 grudnia 2017

Bądź, jak Misiek. (Tekst z dnia 8 września 2016 roku. )

którzy liczyli, że odsuwając PO od władzy, skończy się nepotyzm, partyjniactwo i kolesiostwo, składam głębokie wyrazy współczucia. Teraz dopiero się wszystko zaczęło.
Od samego początku, PIS wymieniał kadry gdzie się dało. Ale, jeśli ktoś PIS zna, nie był zdziwiony. Przecież muszą mieć wszędzie swoich, by móc rujnować Polskę bez przeszkód i by nikt się im nie sprzeciwiał. Ale jeśli ktoś ma jeszcze jakieś wątpliwości, to polecam obserwacje szybkiego rozwoju Bartłomieja Misiewicza. Otóż „Misiek” ma 26 lat, ale jak twierdzi, od 10 lat współpracuje z ministrem Macierewiczem. Być może pan minister lubi chłopców. Nie ma w tym nic złego, poza hipokryzją. Ale ta różnica wieku, jest dość obrzydliwa. Bo co może robić szesnastoletni chłopiec z facetem w wieku lat pięćdziesięciu ośmiu, jeśli to nie jest jego ojciec, wuj, lub dziadek? Nie wiem, może panowie leczyli się w tym samym psychiatryku, bo ich zażyłość przypomina stosunki kolegów spod celi. Chyba tak naprawdę nie chcę wiedzieć, co łączy tych panów, zresztą dziś to już nie ma znaczenia. Tylko tyle, co ich mogło łączyć, kiedy jeden był jeszcze dzieckiem a drugi starym dziadem? To wszystko oczywiście są prywatnymi sprawami tych panów. Ale obsadzanie stanowisk państwowych, dekorowanie orderami państwowymi, to już zupełnie inna sprawa. Taki młody człowiek, może się w ciągu czterech lat rządów PIS, ustawić finansowo na całe życie. I to zgodnie z prawem. Bo jakie to ma znaczenie, jak długo się jest członkiem rady nadzorczej dowolnej spółki. W chwili zwolnienia przyjmuje się odprawę, i w niczym to nie przeszkadza iść pracować w innym miejscu za słuszna pensyjkę.
Stosunek Macierewicza do „ Miśka”, daje nam niezwykle istotny sygnał. Nie musisz się uczyć, nie musisz mieć doświadczenia zawodowego, nawet nie musisz być specjalnie zdolny. Jeśli chcesz się piąć po szczeblach kariery, wystarczy, że jesteś lojalny. Pytacie wielokrotnie, dlaczego członka i zwolennika PIS, można bezwzględnie rozpoznać po twarzy? Oto odpowiedź. Nie musisz być mądry, wystarczy, że będziesz wierny, że nie będziesz zadawał pytań, że będziesz wchłaniał podaną prawdę choćby była absurdalna.
Wyraźnie widać, że Macierewicz wyhodował sobie najzwyklejszego podpierdalacza, kabla, czy, jak mówią inni, gumowe ucho. A w kontrakcie powinien mieć w miejscu etat, wpisane, szuja pospolita. Człowiek od zadań specjalnych. Zaufany ministra. W obliczu, kiedy w tym samym momencie odwołuje się lub dymisjonuje generałów, przywódców, ludzi bardzo doświadczonych i zasłużonych, wypychanie promowanie Misiewicza, jest co najmniej niemoralne.
Sprawiedliwość? Jaka sprawiedliwość? Pan minister chce i stosuje swoje własne kryteria oceny ludzi. W demokratycznym państwie istnieją ustalone kryteria odnośnie zatrudniania osób na różnych stanowiskach, nagradzania, karania i przyznawania orderów. Teraz zasad nie ma. Teraz spotyka się socjopata Kaczyński i niezrównoważonym emocjonalnie Macierewiczem i bawią się Polską, jak plastikowymi łopatkami w piaskownicy: Antek, a może byśmy tak zniszczyli, tego, czy tamtego człowieka i zobaczymy co się stanie... A tamtemu może damy medal, albo uczyńmy go dyrektorem...
Czy graliście kiedyś w THE SIMS? Jeśli tak, wiecie o czym mówię. Tam jesteśmy bogiem, możemy stworzonych przez siebie ludzi przestawiać dowolnie. Ale ci dwaj panowie nie graja w grę komputerową, to prawdziwe życie. Czasem ma jednak wątpliwości, czy o tym wiedzą. Każda decyzja może mieć katastrofalne skutki.
Pytanie do „Miśka” o wykształcenie i doświadczenie, trafiła w próżnię. Bo do podpieprzania i niszczenia ludzi, nie potrzeba mieć specjalnych kompetencji. Wystarczy być tylko „gnomem” i w robieniu kariery być zdesperowanym.
Można by to wszystko nawet puścić mimo uszu. Ale, wy szczególnie wrażliwi na właściwe inwestowanie waszych podatków Polacy, którzy w kampaniach wyborczych wyliczaliście ludziom wino w restauracji, ośmiorniczki, wysokość emerytury prezydenta, wyzywając wszystkich po kolei od złodziei, czy to wam nie przeszkadza? Przecież zatrudnia się takiego „byle kogo” w państwowym przedsiębiorstwie, za bardzo konkretną pensję, po kilku miesiącach się go zwalnia i daje wielomiesięczna odprawę, a w tym samym czasie zatrudnia w innym miejscu za kolejną pensyjkę, o której przeciętnemu, uczciwemu Polakowi nawet się nie śniło. I kto za to wszystko płaci???? Wy, baranki. I jeszcze się cieszycie, że wreszcie żyjecie w prawdziwej Polsce, bo ktoś wam wskazał wrogów, których możecie nienawidzić i dał urojone powody do zemsty. A to już wystarczy, by wam zamydlić mózgi i byście nie widzieli, co się wokół was dzieje, nawet byście nie pytali. A Macierewicz, Duda, mówiąc, że nie muszą uzasadniać swych decyzji, plują wam w twarz. Bo biorą od was pieniążki i dają wam wprost sygnał, że macie dawać i nie pytać, na co te pieniądze idą. Pozwalacie, by za wasze podatki tworzono kłamliwe filmy, by kultura i sztuka schodziły do podziemi. Za to wszystko płacicie. Fundujecie sobie sami głupotę, niedouczenie, ciemnotę. Za wasze pieniądze odbywają się wsteczne reformy w szkolnictwie, w medycynie i w kulturze. Polska się cofa, a wy skupiacie się tylko na nienawiści i zemście. Bo tak wódz chce, tak każe, a wy pokornie słuchacie. Instynkt "ośmiorniczkowatości" wam się wyłączył


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Katolickie łapy precz od moich dzieci. ( Tekst z dnia 21 listopada 2019 roku.)

Jak już wiecie, nie słuchałam sejmowego wystąpienia Morawieckiego, nie słuchałam też Kaczyńskiego, a tym bardziej Andrzeja Dudy. Niestety,...