wtorek, 12 grudnia 2017

Budując na kłamstwie. (Tekst z dnia 19 listopada 2017 roku. )

Wczoraj, premieraka Szydło popisała się obroną faszystowskiego marszu. Zrobiła to wobec całej Europy. Gdybym ja zrobiła to, co leży mi na sercu, to po takim wystąpieniu powinnam wrzucić na bloga pustą kartkę, bo język polski, chociaż bardzo kwiecisty i elastyczny, nie znajduje słów, by to komentować.
Głupia Dziunio! Gdyby Polska miała twarz twoją i twoich kolesi, to bym już dawno podarła paszport. Bo nawet patriotyzm ma swoje granice!!! Wszystko, co mnie jeszcze trzyma przy życiu, związane jest z tym, że wy, pisowskie chuje nie jesteście Polską!
Nie mów mi, że Europa szkaluje Polskę. Bo dla mnie, to ty w ogóle nie musisz się odzywać, bym ja mogła poczuć się urażona i szkalowana po trzykroć. Po pierwsze obraża mnie to, że jesteś członkiem gatunku ludzkiego, po drugie obraża mnie to, że masz paszport z takim samym orłem, jak ja, ale najbardziej szczególnie obraża mnie to, że tak jak ja jesteś kobietą. Chyba na podstawie twojej osobowości powstały wszystkie wulgarne dowcipy o blondynkach. Jesteś głupią, bezwolną kukłą, powtarzającą w kółko wyuczone, niezbyt skomplikowane regułki, bo jak rozumiem, tych bardziej skomplikowanych nie jesteś w stanie przyswoić. Kiedy zrozumiesz, że ty nie jesteś Polską, ani nią nie jest ten, który ci wydaje rozkazy. Nie jest dla mnie żadnym argumentem to, że obywatele was wybrali w demokratycznych wyborach, bo gdybyś nie była królowa kłamstwa, to nikt by was nie wybrał. A demokracja, to nie tylko wybory, lecz także bezwzględne trzymanie się Konstytucji i zastanego prawa, dopóki ustalona w ustawie zasadniczej większość tego prawa nie zmieni. Nie można w demokratycznym państwie postępować według widzi mi się! Nie można prawa naginać, bo powoduje to precedens, który pozwala pozostawać bezkarnym mordercom, złodziejom i gwałcicielom. Tu nie ma żadnej możliwości manewru, postąpienia według własnego uznania. Prawo, jest prawem, nawet jeśli nam się wdaje głupie, trzeba go przestrzegać, lub zmienić.
I czas już przestać pani premierko udawać, że się nie jest wielbłądem, kiedy się jest! Pani walka o dobre imię dla tego narodowego i nacjonalistycznego wydarzenia, niestety potwierdza poparcie pani rządu, i całego PISu dla brunatnej nawałnicy. Jesteście żałośni, usiłując wmówić ludziom, że to, co się zdarzyło, nie zdarzyło się! Mówi pani, że to był biało czerwony pochód, to chyba Pani innych kolorów nie rozróżnia!!! Władza, która się w sposób stanowczy nie potrafi odciąć od haseł rasistowskich, jest władzą faszystowską! I mówiąc o odcinaniu się, nie mam tylko na myśli medialnej krytyki Andrzeja Dudy! Powinniście wszystkich winnych zidentyfikować, aresztować i wymierzyć adekwatną karę.
Samo medialne gadanie niczego nie zmienia. Szydło, tym wystąpieniem potwierdziła tyko, że jej rząd popiera ekstremę, nic więcej.
Czas już, drogi rządzie i premierko kłamliwa, przestać udawać, że się nie jest wielbłądem, skoro się jest i skoro faszystowskie garby wystają spod zgrabnie skrojonej garsonki. Gdybyście mieli jakieś zalążki honoru powiedzieli byście prawdę, ale się boicie, że zahipnotyzowane barany, które na was głosują mogły by się na tę wieść nagle przebudzić. Mogły by zbyt wcześnie zrozumieć, co się naprawdę dzieje w ich kraju, zanim zdążycie im założyć wielkie kłódki na usta...
Czasami to mam ochotę zatkać sobie uszy, by tych bzdur nie wysłuchiwać, by nie słyszeć o zdrajcach, Targowicy i o tym, kto ma prawo być Polakiem, a kto nie. Wszystko to, co robiła Platforma Obywatelska, było złe, ale kiedy Wy robicie to samo, to sam miód powinien nam do serc spływać? Ale powracająca fala powoli was dopada i zaczyna się wam palić podłoga pod nogami. Przyjdzie dzień, że zginiecie od swojej własnej broni. Tak jak dziś nagranie wypowiedzi prezydenta całkowicie was kompromituje. Na nic tłumaczenia, że to nie była oficjalna wypowiedź. Pilnujcie się, nawet w toalecie, bo każde słowo prawdy, które się wam wymsknie przypadkiem, użyjemy przeciwko wam. Nie dziwcie się, to przecież wasze metody i wasze standardy! Nie chcieliście słuchać, że wypowiedzi polityków w restauracji, przy kolacji są tylko wyrwanymi z kontekstu, zmanipulowanymi na potrzeby polityczne rozmowami, jakie każdy z nas prowadzić może i często prowadzi i że nie do końca odzwierciedlają one nasze prawdziwe poglądy. To teraz macie swoją prawdę i nie ściemniajcie, że prezydent na uroczystościach Święta Niepodległości wypowiadał się nieoficjalnie. Po pierwsze, prezydent zawsze jest prezydentem i prywatnie to sobie może z żoną w łóżku porozmawiać, a po drugie, to przebywał w tym czasie w robocie, w publicznym miejscu, jako prezydent. Ale cieszymy się, że nawet taki tłuk, jak nasz, niestety prezydent, zwrócił uwagę na ubeckie metody działania ministra wojny.
Ja tam jestem zdrajcą i Targowicą tej waszej pisowskiej pseudo Polski. Mam nadzieję, że Unia w końcu się naprawdę wkurwi, że jeśli nie znajdzie paragrafu w istniejącym prawie, by wam dopierdolić sankcje, to że taki paragraf uchwali, szczególnie dla was! Zrobi to, co wy robicie od dwóch lat, dostosuje prawo do potrzeb. I wcale aż tak bardzo się nie przejmuję tym, że sankcje odczują Polacy! Przecież to oni was wybrali i to oni wam podbijają słupki wyborcze. To nasi kochani obywatele mają w dupie, że żrą za pożyczone pieniądze i że ich dzieci będą spłacać ich długi. Nie chcą słuchać, że kłamstwo nie może zbudować niczego dobrego. Nic ich nie obchodzi ani mój krzyk, ani głosy świata, ani nawet męczeńska śmierć Piotra S, bo dziś jest dobrze, jest ciepło, jest pełne szkło...A jutro się nie liczy.
Jesteśmy głupcami, a za głupotę, prędzej, czy później przyjdzie nam zapłacić i z tego, co widzę, będzie to raczej wcześniej niż później.
Drodzy Polacy! To takie ostre i smutne słowa przy niedzieli. Wiem, że was ostatnio nie oszczędzam. Ale nie mogę dłużej sama siebie oszukiwać, że jesteście w stanie stawić temu czoła. Po prostu jesteście chorzy na obojętność i tylko kij na karku, tylko głód was z tego wyleczy. A ja zaczynam powoli rozumieć ludzi, którzy, życząc wam wszystkiego najlepszego i życząc wam zdrowia, życzą właśnie tego kija na plecach i tego głodu, byście w końcu zmądrzeli!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Bez boga wam się nie uda... ( Tekst z dnia 16 maja 2019 roku)

Właśnie wyłączyłam telewizor. Nie zniosę po raz setny tej samej piosenki odśpiewywanej przez Ziobrę! W pierwszym momencie po premierze w...