piątek, 8 grudnia 2017

Czy warto przeżyć życie w niewoli. ( Tekst z 7 listopada 20015 roku.)

W swoim życiu byłam świadkiem wielu ciekawych wydarzeń, które zabiły we mnie wiarę i w boga i przydatność instytucji kościelnych. W czasach mojego dzieciństwa mało się o tym mówiło, bo i kościół nie był tak istotny w życiu społecznym. Mimo to, nie znam księdza, który rzetelnie by zachowywał celibat. Widziałam pijanych w sztok księży balujących na zakończenie kolędy. Widziałam księży, którzy bez skrepowania przyprowadzali na imprezy katechetki, czy inne panie. Widziałam płaczących ludzi, z powodu nie wpuszczenia do kościoła trumny ze zmarłym ( opłata za pogrzeb nie była z tego powodu mniejsza). Widziałam księdza alkoholika, którego kleryk usiłował sprzątnąć ze schodów kościoła przed niedzielna mszą, tego samego wyzywającego od kurew zakonnice w miejscu publicznym. Znam parafię w której ksiądz przegrał w karty z drugim księdzem ławki kościelne zakupione z datków parafian. O zachowaniu postu w wielki piątek nie wspomnę. Wiele osób widziało, co ksiądz jada w dniach postnych. Kiedy byłam dzieckiem nie mówiło się o pedofilii, ale dziś z perspektywy czasu pamiętam księdza, który przygotowywał mnie do komunii i sposób w jaki opowiadał o grzechu nieczystości. Do dziś się wstydzę, kiedy to sobie przypomnę. Ten sam ksiądz zawsze bardzo długo spowiadał małe dzieci szczegółowo wypytując o „te” sprawy. Aż wolę nie myśleć, co robił w tym czasie w konfesjonale. Dziecięca pornografia za darmo. O wszystkim tym ludzie wiedzą i milczą. Mimo że dziś wiele spraw wyszło na jaw. Jest na ten temat wiele filmów dokumentalnych, artykułów i publikacji. Dotyczą one zarówno pedofilii, jak i podejrzanych finansów kościoła, współpracy z mafią w celu ukrywania dochodów. Nikomu już nie jest obcy fakt, że dostojnicy kościelni żyją jak cesarzowie, że najmniej pieniędzy kościół przeznacza na cele dobroczynne, a najwięcej na przepych własnego życia. Nawet Matka Teresa okazała się oszustką pozbawioną miłosierdzia. Patrząc wstecz można usprawiedliwić wojny krzyżowe, bo to były czasy w których nawracanie mieczem nie było czymś nagannym. Oczywiście można usprawiedliwić rycerzy, którym się wydawało, że wiarę niosą po świecie, bo kościołowi już wtedy chodziło o łupy wojenne. To samo dotyczy innych działań kościoła, sprzedawania przychylności bożej za pieniądze. A jeśli ktoś się sprzeciwiał a jego majątek był łakomym kąskiem, to wystarczyło go posadzić o czary, albo związki z diabłem i już można było mu wszystko zabrać.
Na czym polega fenomen polskiego kościoła? Nie wiem. Cały świat już się opamiętał. Większość obywateli kuli ziemskiej zauważyła, że religie raczej nie służą człowiekowi, hamują rozwój, wzmagają nietolerancje i zacofanie. Nigdy nie będziemy nowoczesnym i bogatym narodem, bo największy podatek płacimy na kościół. Największy, bo nic nie dostajemy w zamian.
Czy są w stanie zrobić na mnie wrażenie, jakieś książki na temat Watykanu, już nie. Czy zdziwi mnie odprawianie egzorcyzmów w sejmie? Nie sądzę. Widziałam już tak wiele i co najgorsze znam wiele osób o podobnym poziomie wiedzy w tym temacie, którzy i tak nie są w stanie logicznie myśleć, że ręce mi już opadają i nie mam siły. Przerażająca przyszłość, przerażający kraj, żałosny prezydent na kolanach, straszne zniewolenie złymi tradycjami i strachem przed czymś, co nie istnieje. Polskiemu kościołowi należy gratulować, jest niezatapialny, ludzie mu wszystko wybaczą. Szkoda, mamy tylko jedno życie. Czy warto je przeżyć w niewoli?



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Bez boga wam się nie uda... ( Tekst z dnia 16 maja 2019 roku)

Właśnie wyłączyłam telewizor. Nie zniosę po raz setny tej samej piosenki odśpiewywanej przez Ziobrę! W pierwszym momencie po premierze w...