piątek, 8 grudnia 2017

Dobre imię Polski w zależnie od punktu siedzenia. (Tekst z 13 stycznia 2016 roku.)

Drodzy Politycy Opozycji! 
Jestem bardzo dumna i podbudowana dzisiejszą debatą sejmową i kłaniam się Wam nisko i coraz niżej. Naprawdę rzadko się to zdarza, bo obrady sejmu zwykle są nudne i dla przeciętnego oglądacza stresujące. Dziś jednak z przyjemnością wysłuchałam Waszych wystąpień. Przepraszam tych, których nie wymienię, ale naprawdę rośniecie w moich oczach każdego dnia, Panie Trzaskowski prowadzący słowne szachy z Panią prawie-Premier, Panie Kosiniak- Kamysz, no pańscy poprzednicy w PSL powinni na ochotnika Panu czyścić buty, w końcu jak zwykle merytoryczny aż do bólu Panie Petru. Takich polityków nam potrzeba. Jestem szczęśliwa szczególnie po wczorajszym dniu, kiedy to Pani Szydło sugerowała w orędziu, że będziecie rączka w rączkę bronić jej rządu w Europie, że jesteście zdrajcami swych wyborców, że jesteście słabeuszami, których ona do porządku doprowadziła. Walczcie dalej w naszym imieniu i pamiętajcie: Za polskie wartości wszyscy jesteśmy gotowi położyć głowę. Ale Polska to nie PIS. Ja jestem przedstawicielem osób, które nie głosowały na te partię, bo wiedziała, czego się mogę po niej spodziewać. Ale ponad pięć milionów Polaków zostało bezczelnie wyprowadzone w pole i oszukane. Ta partia nie ma żadnego mandatu, bo ani słowem nie wspomniała na czym naprawdę będzie polegać dobra zmiana.
Pani Premier! Nie pójdzie Pani do Unii na kolanach. Nikt Pani nie każe. Do tej pory byliśmy w Europie, może biedniejszym, ale równorzędnym bratem. Zniszczyliście nasze dobre imię w dwa miesiące. Znowu jesteśmy tylko źródłem taniej siły roboczej, która przepija wszystko, co zarobi. To, co przez lata wypracowaliśmy, jako Naród pracowity i uczciwy, zniknęło. Zostaliśmy znowu „ wyrzuceni” na Wschód, gdzie ludzie nie dorośli do demokracji. Bardzo gorąco przemawiała Pani dziś w sejmie. Ta teatralna gestykulacja i nawiązywanie do wydarzeń historycznych. Wytyka Pani Polakom, że się poskarżyli za granicą. Przypominam Pani: Pułkownik Kukliński był zdrajcą Polski. Nie tylko poleciał na skargę, ale ujawnił tajne dokumenty polskiego rządu. Zrobił to, by Polskę ratować, a nie, by jej zaszkodzić. Ale jak by wtedy ta Polska nie była, to on ją zdradził. My Naród Polski, ludzie gorszego sortu, rowerzyści, wegetarianie i dewianci, nie poskarżyliśmy się na Polskę, tylko na wasz rząd, który nie przestrzega konstytucji. Wasz rząd już dawno powinien być obiektem restrykcji: Po pierwsze, za wspieranie się kościołem katolickim , co łamie prawa człowieka i obywatela, a po drugie za tolerowanie przejawów faszyzmu, a nawet ich wspieranie. Politycy opozycji bardzo dobrze to ujęli w dzisiejszej debacie: Polska to nie PIS. Możemy w Europie bronić Polski, ale was nie! To nie o Polsce się dziś źle mówi, tylko o rządzie, który łamie konstytucję. Naprawdę wydawało się wam, że jeśli zdobędziecie władzę, to zrobicie z nami, co wam się podoba? Nie, i proszę tych rąk tak wymownie nie rozkładać i nie wypowiadać się w imieniu społeczeństwa. Czy nie widzi Pani, że się ośmiesza? Pani? Wyciąga ręce do opozycji? Tej samej, z której się nabijaliście podczas nocnych obrad, tej samej, której marszałek Kuchciński wyłączał mikrofon, lub nie pozwolił się wypowiedzieć. Pani wyciąga ręce na zgodę i śmie sugerować, że tego oczekuje społeczeństwo? No, muszę tu Panią rozczarować! My, społeczeństwo gorszego sortu, a mam wrażenie, że jesteśmy większością, byli byśmy bardzo zawiedzeni, gdyby opozycja te dłoń przyjęła. Powiem więcej, czuli byśmy się naprawdę zdradzeni. My, których Pani uważa, za lobby bankowe, stojący w kolejce do kupna ziemi, czy oderwanych od stołków urzędników poprzedniego układu, to my szlifujemy ulice protestując, to my obijamy sobie twarz na arenie międzynarodowej, by nagłośnić sprawę waszego bezprawia, my czulibyśmy się oszukani. Może to już czas, Pani Szydło, by wstać i wyjść, może to jest ten moment? I powiem na koniec to, co PIS powtarza na arenie sejmowej odkąd istnieje: „W zaistniałej sytuacji, taki rząd powinien się podać do dymisji”

PS. Właśnie w kuluarach sejmowych, ta menda W. Waszczykowski powiedział, że opozycja musi odgrywać ten teatr w sejmie przed swymi wyborcami i że to nie ma znaczenia, bo kiedy rozmawiają poza kamerami w cztery oczy, to popierają rząd i się z nim we wszystkim zgadzają. I tak oto, kulturalny tekst nie wytrzymał próby, bo, cytując klasyka, „kiedy się widzi taką sztukę, to i o kulturę trudno”....Kurwa, czy jest chociaż jenem polityk opozycyjny z jajami, który mu przypierdoli w twarz?


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Polska jest jedna? A od kiedy? ( Tekst z dnia 13 listopada 2019 roku)

Trochę nas wczoraj potrzymali w niepewności. Trudno było doczekać do tej 16-tej, kiedy się zbierze Senat, a tam jedna procedura za drugą...