poniedziałek, 11 grudnia 2017

Drwale. (Tekst z dnia 21 lutego 2017 roku.)

Wczoraj, w programie Tomasza Lisa, Borys Budka powiedział, że dobra wiadomością jest to, iż już nie długo będą wybory. A ja oglądam dziś telewizję i zastanawiam się, czy do tych wyborów zostanie choćby jedno drzewo w Polsce, czy nadal będą żubry i wilki, czy zostanie tylko szarość i smog?
Zawsze mówiliśmy, że nie będzie już nas, a będzie las, ale, jak widzę i na tę niesprawiedliwość natury, PIS znajdzie jakieś lekarstwo. Piły ruszyły, drzewa giną na naszych oczach. Dlaczego ludzie to robią? Jak zwykle, dlatego, że po prostu mogą. Piły ruszyły, bo trzeba się spieszyć. Zanim obudzą się ekolodzy lub jakaś komisja europejska od ochrony środowiska zorientuje się, co się w Polsce święci. Co zerżniemy to nasze, będzie czym za darmo napalić w kominku. I tak drzewa produkujące tlen PIS zamieni w czad, który nas dusi. A społeczeństwo...Sprzeciwu nie widzę. Za chwilę jakiś szalony minister pozwoli, bo przecież nie każe, wytruć pszczoły, albo wybić jelenie, strzelać do jaskółek, obcinać kotom ogony..., a my na to, jak na lato, bo wolno! Na takich przykładach bardzo dobrze widać, jakim nieodpowiedzialnym i niedouczonym jesteśmy społeczeństwem. Powiedzieli, że coś jest od dzisiaj nasze, to zamiast to szanować, najlepiej to zniszczyć. My, ludzie znający się na wszystkim najlepiej, wszędzie głoszący swoje wyimaginowane mądrości, nie szanujemy przyrody, nie szanujemy swego kraju, nie szanujemy sąsiada, nie szanujemy siebie.
Balbina z Ptysiem dziś wystąpili i orzekli zgodnie, że wniosek o odwołanie marszałka Kuchcińskiego jest głupi i nie potrzebny, bo to jest bardzo dobry marszałek. Trzymajcie mnie, bo zaraz zemdleję, albo mnie jakiś inny „globus” dopadnie. Kaczyński faktycznie jest cudotwórcą, Udało mu się stworzyć taki kraj, gdzie nikt nam nie wmówi, że czarne jest czarne a białe jest białe. Jeśli ktoś jeszcze uważa, że wszystko jest w porządku i nie zapala mu się czerwona lampka, za każdym razem, kiedy otworzy oczy i na swój kraj popatrzy, to musiała go dopaść jedna z trzech przypadłości: Albo jest głuchy, albo jest ślepy, albo jest głupi.
PIS, widząc zdziwienie społeczeństwa, w sprawie wycinki drzew, będzie tworzył nowy projekt ustawy. I będzie, jak w przypadku TK, naprawiał, swoje własne projekty, naprawiał i naprawiał, a w tym czasie nadgorliwi obywatele będą mogli do woli niszczyć i wycinać.
Władza, na początku podsunęła społeczeństwu słodkiego cukierka w postaci 500+. I od tej pory cały czas testuje ludzka głupotę i wytrzymałość. Wprowadza nowe absurdy i obserwuje: „Czy jeśli im przywalę z tej strony w łeb łopata, to nadal się będą głupio uśmiechać, czy wreszcie ich zaboli?” Ależ skąd, społeczeństwo nadstawi drugi policzek. Bo w końcu, po co ludziom władza, która ich ogranicza...Każe być kulturalnym, szanować zieleń, liczyć się z sąsiadami lub tolerować innych. To PIS zaspokaja nasze najczarniejsze potrzeby, które skrywaliśmy przez pokolenia. Pozwala nam nienawidzić, pozwala opluwać i poniżać, pozwala maltretować żony, bić zwierzęta i dzieci, wycinać drzewa i deptać trawniki. Tak, jak w biblii napisali, czyńcie sobie ziemie poddaną”. A kiedy już ją zniszczycie, to już wam ani PIS ani modlitwa nie pomoże. Powiem WAM, że nie za bardzo mam ostatnio natchnienie do pisania. Po prostu, to, co się dzieje, nie mieści mi się w głowie. I chyba powinno się to pozostawić bez komentarza. Bo język nie zna takich słów, które by mogły to wszystko wyrazić. Jest tylko smutek i żal, że nie umiemy się opamiętać. Popełniliśmy błąd. Nie spodziewaliśmy się, że wybierając PIS, oddamy całkowitą władzę w ręce szaleńców, którzy metodycznie niszczą wszystko, do czego się dotkną. Król Midas wszystko zamieniał w złoto, Kaczyński zamienia wszystko w gówno. Ale czemu Naród, który uważałam za najwspanialszy na świecie, nie tylko się nie sprzeciwia, ale w tym niszczeniu Polski pomaga?
Drodzy Polacy: Głupi rząd, głupi minister, wymyślił głupie prawo, a Sejm to prawo uchwalił. Ale to Wy bierzecie piły do ręki i wycinacie drzewa wokół siebie. To Wy, kierując się krótkowzroczną ekonomią, palicie w piecach wszystkim, co wam wpadnie w ręce. Nie ma dla WAS znaczenia, że za 20 lat wasze dzieci będą chorowały na raka? Jak można być tak głupim i tak lekceważyć własne zdrowie? Od dawna mówię, że na paczkach papierosów, zamiast ostrzeżeń o szkodliwości palenia, powinniście czytać: Palcie bez ograniczeń, smog WAS i tak zabije. A skoro i tak macie umrzeć na raka płuc, to chociaż miejcie z tego trochę przyjemności. Ostrzeżenia powinny się znajdować na piecach i w składach węgla.
Liczyłam na to, że będziemy się zbliżać cywilizacyjnie do Europy. Liczyłam, że człowiek stanie się w Polsce najważniejszym podmiotem, jego rozwój, jego zdrowie, jego wykształcenie. I co mamy? Mamy zatrute mózgi, zniewolone przez wścibiający wszędzie nos kościół. Jakoś nie słyszę z ambony, może dlatego, że nie chodzę słuchać, by kościół bronił ścinanych drzew. A przecież podobno zawsze opowiada się za życiem. Mordowanie przyrody, to mordowanie przyszłych pokoleń. To ohydny grzech przeciwko „Nie zabijaj”. Ale drzewa dochodu kościołowi nie przynoszą, nie chrzcimy ich, nie prowadzamy do komunii, nie dają datków na tacę. Są więc bezużyteczne.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Polska jest jedna? A od kiedy? ( Tekst z dnia 13 listopada 2019 roku)

Trochę nas wczoraj potrzymali w niepewności. Trudno było doczekać do tej 16-tej, kiedy się zbierze Senat, a tam jedna procedura za drugą...