poniedziałek, 11 grudnia 2017

Dzień bez polityki. (Tekst z dnia 15 stycznia 2017 roku. )

Jaka może być miął niedziela...bez polityków PIS... Nawet „Kawa na ławę” nie oglądałam. Cały czas trwa transmisja z 25 finału WOŚP. Kwota zebranych pieniędzy na wirtualnym liczniku rośnie z każdą minutą, a przecież kwoty z puszek dotrą dopiero wieczorem.
W ostatnich dniach, reżimowa telewizja pokazała niby żartem obrzydliwy ranking na najbardziej godną szacunku osobę w państwie. Największe zaufanie zdobył kot prezesa 98%, Mateusz Kijowski i Ryszard Petru, zaliczyli 0%, Grzegorz Schetyna dostał 2 %. Żart obrzydliwy i pogardliwy dla społeczeństwa. Ale warto zauważyć, że 2% , czyli jednak jakieś śladowe ilości szacunku otrzymał ten wojownik, który z barykady zszedł jako ostatni. Pragnę zauważyć, że reżimowa tv nie ośmieliła się umieścić w rankingu Jurka Owsiaka. On zapewne byłby lepszy nawet od kota prezesa. Bo Jurek, to jedyny człowiek, który potrafi zjednoczyć nawet tych, którym ksiądz z ambony zabrania popierać WOŚP. Szkoda tylko, że te osoby rozumiejąc, iż ich pasterz nie ma tym razem racji, w wypadku innych tematów słuchają go bezrefleksyjnie.
Więc, jak to mówi Jurek: Pieniądze też są ważne, ale najważniejsze jest to, że dziś jesteśmy razem!, że tych odszczepieńców, którzy nie pomagają, jest bardzo mało. Niech żyje idea, która nas jednoczy. Niech zginie to, co nas dzieli.
Wracając do tego żałosnego rankingu zaufania, to mogę tym małym ludziom powiedzieć tylko tyle: Nie złamiecie nas! Nie złamiecie nas swą pogardą. Nie złamiecie opozycji swoimi karami. Jeśli zabierzecie im pieniądze, my im pomożemy, jeśli ich posadzicie w więzieniu, to staną się bohaterami, więźniami politycznymi, a ten rząd wkroczy w oczach świata na tę sama drogę, którą kroczy Korea. Im bardziej będziecie ich poniżać, tym bardziej będzie im zależało, by się zjednoczyć. Nie złamiecie Kijowskiego, choćbyście nie wiem ile świń mu podłożyli i nie złamiecie KODu.
Cierpliwy polski Naród pozwala Wam na wiele. Nie jesteśmy specjalnie skłonni do obrony swej wolności. Ale wy jesteście jak ten rybak od złotej rybki. Ciągle wam mało i mało. Mało władzy, mało zemsty, mało poniżania innych! Ale to nie może trwać wiecznie. Ten długi lont ludzkiej cierpliwości, kiedyś ktoś podpali i wysadzimy was w powietrze.
Pan Schetyna, tym protestem odzyskał twarz i sporo punktów procentowych dla Platformy. Pan Petru, który w polityce jest krótko, powoli będzie nabierał doświadczenia i będzie dla was coraz groźniejszy. Po cichu wierzę także w opamiętanie się Pana Kosiniaka Kamysza. A KOD...? KOD jest lekko ranny, ale nie na tyle, by nie dało się tych ran zaleczyć, by się nie pozbierać. A wtedy ruszymy z podwójna siłą. Bo, to co nas nie zabija, to nas zazwyczaj wzmacnia. Nawet taka, nie przeczę, spektakularna porażka, którą na PIS zafundował. Mogę wam tyko radzić, byście nam nie robili tego, co wam by było nie miło, bo mogę was zapewnić, że wrócimy, jak powracająca fala, która was rozniesie.
Pozostawmy więc dziś PIS w odmętach swej pogardy, w falującej nienawiści. Dziś, dzięki Jurkowi to my jesteśmy zwycięzcami. I każdy z nas, wrzucając choćby złotówkę do puszki WOŚP, odnosi podwójną korzyść. Po pierwsze pomaga, a po drugie, daje wielkiego kopniaka władzy i wzbudza żal w narodowych mediach, że straciły taką moc, taki skarb, taki wyjątkowy dzień.
Dziękujemy więc, Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy, nie tylko za ten wielki ruch pomagania, ale za ten jeden dzień w roku, kiedy politycy są pokazywani tylko wtedy, kiedy wrzucają pieniądze do puszek. My wszyscy czujemy się lepsi, czujemy się zdrowsi. Bo radość, wiara, nadzieja, ma także moc uzdrawiającą. 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wyrwani z kontekstu. Tekst z dnia 22 maja 2019 roku)

Miałam wątpliwa przyjemność słuchania dzisiaj ministra Ziobro... Oj, coś mi się wydaje, że się tu komuś grunt pali pod nogami! Kaczy...