sobota, 9 grudnia 2017

Dziki Zachód. (Tekst z dnia 31 maja 2016 roku. )

Mamy prawdziwy DZIKI ZACHÓD. Istnieje oficjalne prawo, a oprócz niego jest jeszcze to nie pisane, oparte na słowie prezesa, lub innego urzędasa, który w danym momencie okazał się ważny. Żaden przepis nie musi być do końca respektowany. I nie ma to znaczenia, czy jest to fragment Konstytucji, czy zapisany w tyle dzienniczka szkolnego spis praw i obowiązków ucznia. Żaden urzędnik, podejmując decyzje, nie może być pewien, czy jej nie uchyli inny urzędnik, tylko dlatego, że jest z PISu, a więc bliżej „pańskiego stołu”. Mówię tu o wielokrotnym uchylaniu decyzji samorządów dotyczących stosowania wyroków Trybunału Konstytucyjnego, przez pisowskich błaznów na stanowiskach prezydentów czy burmistrzów miast i gmin. Ale na co dzień jest wiele innych, drobnych sytuacji, dotyczących bezpośrednio ludzi, które są przewracane do góry nogami, tylko dlatego, że PIS, czyli Kaczyński tak chce. I tak oto, pokazowa akcja policji podczas zatrzymania narodowców, jest nazwana nieuzasadnionym użyciem siły wobec bezbronnej ????? kobiety, ale już nieudolne próby uspokojenia chorego psychicznie człowieka, przy pomocy roweru i mopa, i późniejszy wpierdol pałami, jaki otrzymał od całego oddziału policjantów, to jest chluba i duma ministra Błaszczaka. Nie za wiele mają również do powiedzenia samorządy w kwestii zagospodarowania przestrzennego na swoim terenie. Mogą się one nie zgodzić, na postawienie pomnika na środku miasta, ale mimo to, przyjeżdża oddział wojska i go wrzuca, tam, gdzie władza warszawska kazała. Czyż nie przypomina Wam to niedalekiej historii. Jesteśmy nie tylko DZIKIM ZACHODEM, ale także KOMEDIOWYM TEATRZYKIEM, z którego śmieje się cały cywilizowany świat. Bo nie dość, że figura Chrystusa, zostaje narzucona mieszkańcom odgórnie, jak niegdyś pomnik towarzysza Lenina, to możemy zauważyć biegających po mieście, szczególnie nocami, ubranych w czerwone peleryny osobników, nazywających siebie „ obrońcami Chrystusa”. Patrzy się na te sceny i się człowiek zastanawia: Czy to będzie jakaś rekonstrukcja historyczna ( jak pod Grunwaldem), czy z najbliższego psychiatryka uciekła grupa pacjentów, którym się wydaje, że są Krzyżakami... To, że włodarze miasta, o którym mówię, nie zgodzili się na podrzucenie bezdomnego Chrystusa na swój teren, nie ma dla odgórnej władzy żadnego znaczenia. Samorządy, zdaniem PISu wybrane w sfałszowanych wyborach, nie maja nic do powiedzenia. To po jakiego chuja, że powiem dosadnie, istnieją ? Zwolnić wszystkich, będzie taniej! Po co tę fikcje literacka utrzymywać? Druga rzecz, że samych mieszkańców nikt nie pyta, czy chcą Chrystusa na głównym placu, czy nie za bardzo.
Nie chcemy, głupia władzo i wszechobecny kościele, byście nam sadzili figury Chrystusa, jak drzewa w parku, wbrew naszej woli i na siłę. Dlaczego wolno nam protestować przeciwko ustawianiu śmietników pod naszymi oknami, a musimy się godzić na to, że za każdym razem, kiedy przez nie wyjrzymy, będziemy widzieć Chrystusa? Dlaczego nie pozwolicie, by wiara pozostała w sferze intymnej człowieka? Do tej pory były apartamenty z widokiem na park, na rynek, na morze, na góry, a teraz będziemy w ogłoszeniach pisać: Apartament z widokiem na Chrystusa... Kiedyś, na każdym zakręcie znajdował się portret Stalina i Lenina. Teraz, gdzie się nie obejrzysz, wszędzie albo Jan Paweł. Albo Kaczyński, albo Chrystus. Uważajcie, bo stawiacze tamtych pomników, tak nam obrzydli, że już nawet smród po nich nie pozostał. A czym się różni jedna sytuacja od drugiej? Niczym! Jedna i druga jest gwałtem na naszej wolności. Miłość i wiara, z racji swej natury osadzonej głęboko w psychice człowieka, powinna być dobrowolna. Naprawdę myślicie RYDZYKOKACZORY, że możecie nam cokolwiek narzucić. Myślicie, że w godzinę zmienimy zdanie, jak dziś wasz minister zdrowia: Rano, sprawa pielęgniarek z CZD nie była jego sprawą, nie miał czasu się nią zająć, ale kaczka tupnęła swoją krótka płetwą i pan minister leciał jak Supermen zażegnywać konflikt. Po prostu doznał przyspieszenia, jak odrzutowiec. Ale my nie jesteśmy ministrami tego rządu, nie wystarczy na nas tupnąć. A za chwilę wyjdą z Beatką na konferencję i opowiedzą, jak to sypnęli kasą i wszystko naprawili. Tylko czy maszynka zdąży dodrukować pieniążków w takim tempie? A poza tym, skoro dziś dostały podwyżki pielęgniarki, to jutro powinni strajkować kolejarze i też wołać. Uczcie się kochani z historii. TAK WYKOŃCZYLIŚMY KOMUNIZM! Strajkowaliśmy i żądaliśmy więcej, więcej i więcej, aż papieru w drukarniach brakło na drukowanie kasy.
Najbardziej przerażające jest jednak bezprawie, jakie chce nam zafundować ta pluskwa- Ziobro. Okazuje się, że zamierza wracać do starych, nawet prawomocnych wyroków. Z tego, co wiem, wszyscy pseudo aferzyści, związani z działalnością agenta Toma, maja być ponownie osądzeni i otrzymać sprawiedliwsze wyroki. Nie sadze, by ten gnom pozostawił w spokoju Barbarę Blidę i Andrzeja Leppera. Przecież musi udowodnić, że to on miała rację. Myślę, że osoby takie, jak doktor Garlicki, też powinny obawiać się prowokacji. Póki co mamy zapowiedź szykowania miejsca za kratami dla Rywina i i kasację wyroku w sprawie Romana Polańskiego. PIS, partia niszcząca ludzi sukcesu, wyszkoliła sobie do tego odpowiednie narzędzia typu Ziobro, Macierewicz Kamiński i Błaszczak.
Bo w Polsce najlepiej być szarakiem, zapijaczonym płytkim patriotą z piosenki” W Polskę idziemy”. Każdy, kto ośmiela się wybić ponad ten obrazek, jest godny pogardy nienawiści. Dotyczy to zarówno współczesnych ludzi, jak i nieżyjących już symboli polskości. Mickiewicz, był już wrogiem narodowym w okresie komunizmu. Ta władza jest się w stanie doczepić do każdego wybitnego Polaka. Za chwilę każą nam nienawidzić Kopernika i Marię Skłodowska Curie, a i na Chopina, jako na farbowanego lisa z obcobrzmiącym nazwiskiem ż pewnie przyjdzie pora. W końcowym efekcie, jedynymi ikonami polskiego dorobku, zostanie TU 154 i Lech Kaczyński, no i może Jan Paweł, ale tylko dlatego, by kościołowi z dupy nie wypaść zbyt szybko. Zrobiono już wrogów z większości współczesnych noblistów: Szymborskiej, Wałęsy, Miłosza.
Głupia, bezwzględna władzo: Ustanawiacie każdego dnia jakieś zespoły do spraw.., jakieś komisje, instytuty. Maja one dbać o dobre imię Polski. Nie rozumiecie, że te instytucje, i wasze gadanie, nic nie pomogą, jeśli odrzucicie wszystkie te ważne dla Polaków nazwiska i ich dorobek. To oni promują Polskę od stuleci. To oni są na ustach całego świata. I cokolwiek byście nie zrobili, do tych wielkich Polaków zalicza się także Donald Tusk. Wy, modyfikujecie i zakłamujecie historię i do tego wam te wszystkie bezużyteczne instytuty, komisje i zespoły są potrzebne. Tylko szkodzicie Polsce. W świecie wielkie czyny się liczą a nie czcza gadanina. Ziobro, gnojek pozbawiony własnych sukcesów, zawsze będzie niszczył innych. Tylko tyle, że już dawno udowodniono, że zepchniecie innych niżej, nie wynosi nas wyżej. I Ziobro w tym swoim małym błotku będzie dreptał do końca świata, a potem, mam nadzieję, że życie mu odpłaci jego miarką. Dziś jest atak na Polańskiego, który całym swoim życiem odkupuje tylko jeden błąd, jaki popełnił. Oczywiście, że to był błąd ogromny, ale chyba już dość pokuty. Byłoby by miło, by Polska była dla swych „synów marnotrawnych” oazą, gdzie mogli by znaleźć schronienie i spokój. Niestety, Ziobro gorszy od Judasza. Sprzeda każdego. Judasz przynajmniej spełnił swa role w procesie zbawienia i taki plan na niego miał Chrystus, że się musi poświęcić i zostać zdrajcą. Ziobro zdradza Polaków, bo sam tego chce, bo ich nienawidzi. Nienawidzi twórców „IDY”, bo zdobyła Oskara, nienawidzi Agnieszki Holland, bo jest cenioną reżyserką, nienawidzi wszystkich, którzy odnoszą sukcesy.
A może byśmy tak, Polacy, zrobili na złość tej władzy i zaczęli być wybitnymi naukowcami, muzykami i sportowcami czy pisarzami. Wszystkich nas Ziobro nie zamknie. Chociaż sądzę, że ma w planach pobudowanie kilku nowych ośrodków odosobnienia, bo wszystkich, których nienawidzi, nie da się zmieścić w obecnych. Dla tej władzy na pewno ważniejsze jest budowanie więzień, niż szpitali, czy przedszkoli. 
Trochę się rozpisałam. Ale na koniec jeszcze taka prosta refleksja: Jak łatwo jest zgodzić się na ekstradycję, wybitnego Polaka, zawsze wiernego swym korzeniom, który popełnił jeden głupi błąd w życiu za który już zapłacił, a jak trudno jest postawić pod sądem wielokrotnego gwałciciela dzieci i pedofila tylko dlatego, że jest księdzem.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Rząd działający pod przykrywką. (Tekst z dnia 5 grudnia 2019 roku)

Mam bana! Nic to dla WAS nowego, dla mnie też nie. To efekt mojego wczorajszego postu. Mam najwyraźniej jakiegoś wielbiciela, który bezust...