sobota, 9 grudnia 2017

GIZMO (tekst z dnia 2 marca 2016 roku. )

Ile razy próbuje krytykować PIS zawsze spotykam się z tą sama reakcja i tymi samymi pytaniami: Dla wszystkich usprawiedliwieniem obecnej sytuacji, jest to, co robiło PO. Takie uleganie retoryce dziecka w przedszkolu przyłapanego na obgryzaniu długopisu: Prose Pani, a oni to wcoraj też obgryzali! A ja się pytam, co ma jedno do drugiego. Ja wielokrotnie krytykowałam PO, za różne głupie decyzje, lub najczęściej za brak reakcji i decyzji. Ale tamte czasy już minęły i nie są żadnym usprawiedliwieniem dla tego, co mamy dzisiaj. Słyszałam wiele analiz dotyczących Jarosława Kaczyńskiego. Sama wielokrotnie się zastanawiałam, co może powodować człowiekiem, w końcu nie głupim, wykształconym, z dużym doświadczeniem politycznym, że świadomie szkodzi swojemu krajowi, a w rezultacie doprowadza do własnej zagłady i zagłady wszystkich ze swego otoczenia. Diagnozy są bardzo różne: Żądza władzy, nienawiść, zemsta, a nawet zwykła głupota. Ale myślę, że nikt tak naprawdę nie wie, jaka jest prawda. Kaczyński, to człowiek bardzo wyjątkowy i myślę, że prawdy o jego motywach nikt nie zna. Ilekroć się już wydaje, że jawi się jakiś obraz jego drogi, Kaczyński nagle skręca i znowu wszystkich nas zaskakuje. Niestety, nigdy ten zakręt nie idzie w dobrym kierunku. I znowu burzy nam obraz samego siebie, zaskakując nowymi podłościami. Na pewno każdy z WAS oglądał taki stary film pt. Gremliny 2. Niby normalne miasto, które całymi latami funkcjonuje zwyczajnie. Pełne jest różnorodnych ludzi, dobrych i złych, pięknych i zwyczajnych. Czasem zdarzają się też oszuści, czy inni przestępcy. Ale wszystko w granicach statystyki. I nagle z niebytu pojawiają się Grmliny. Mnie współczesna Polska przypomina rzeczywistość tego filmu, bo w działaniu PIS trudno się doszukać jakiejś metody i jakiegoś celu. Nagle wpadła banda rozwydrzonych, wygłodniałych rozrywki stworów do normalnego, przeciętnego kraju i rozwalają wszystko, co spotykają na swej drodze. Zupełnie tak, jakby nie było jutra. Do czego się dorwą to zeżrą albo rozsmarują po ścianach. Jeszcze to nie rozbite, to „ jeb” i już roztrzaskane w drobny mak. A wszystko zakrapiane złośliwym i złowieszczym chichotem. Ja tak widzę Polskę, jako piękny, jeszcze nie wykończony, ale nowoczesny budynek, w którym ludzie maja zamiar spełniać swoje ambicje i marzenia, który nagle zostaje zaatakowany. I taka jest różnica między tym, co było przez ostatnie 26 lat, a dzisiaj. Politycy PIS, nie są przewidywalni. Oni mają naturę Gremlinów. Po prostu dobrze się bawią. I będą to robić tak długo, jak tylko się da. Można by dalej próbować zrozumieć ich przywódce, ale któż to wie, co siedzi w umyśle psychopaty. On tylko czasami zaprasza do siebie ludzi i udaje, że jest niegroźnym Gizmo.
I wiecie dlaczego, ten film doczekał kilku kolejnych części? Bo wystarczyło, by został choćby jeden Gremlin, choćby ten najmniej  groźny, by w przyszłości odbudować całą populację. To bajka, to film, ale przestroga może okazać się prawdziwa.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Kształt maski. ( Tekst z dnia 9 listopada 2019 roku)

Miałam to wrzucić dopiero jutro. Mam świadomość, że nie ma takich słów, które by mogły podziałać. Ale piszę to wszystko już dziś, bo zaws...