niedziela, 10 grudnia 2017

Good bye Lenin. (Tekst z dnia 15 listopada 2016 roku.)

Wtorek, 11:48
Przed chwilą włączyłam telewizor i po trzech minutach wyłączyłam, bo nienawidzę bałwochwalstwa. Mieliśmy zawsze pretensję do Platformy Obywatelskiej, że jeśli coś robi, to nie informuje o tym społeczeństwa, że wszystko odbywa się w zaciszu gabinetów, a my mamy wrażenie, że rząd nie robi nic. Ale, to takie polskie, umiemy tylko popadać ze skrajności w skrajność. Ten rząd potrafi godzinami chwalić się swoimi wątpliwymi osiągnięciami, co dziś możemy, jeśli ktoś ma tyle samozaparcia obserwować. Oczywiście, już po wyrwanych z całości trzech minutach, zdążyłam się zorientować, kto jest mentalnym idolem tego rządu. Stawiała bym na Gietka, bo to w jego epoce Polska była szóstą gospodarką świata, a my w pocie czoła budowaliśmy drugą Japonię, ( Kurwa, chyba tą sprzed II wojny światowej)Teraz jest dokładnie to samo! Łaskawie doczekałam momentu, kiedy premier Morawiecki stwierdził, że pod względem inwestycji staliśmy się pierwszą???!!! gospodarką w Europie, że w stosunku do poprzedniego roku zwiększyliśmy te inwestycje o 800 % !!!??? Ja nie jestem ekonomista, nie mam pojęcia o kierowaniu gospodarką. Wszystko usiłuję sobie wytłumaczyć na chłopski rozum. I wydaje mi się, że zwiększenie inwestycji ( zastrzegam, że pojęcia nie mam, co pan minister miał na myśli), a więc zwiększenie tych inwestycji o 800% musiałoby skutkować całkowitą likwidacją bezrobocia, a brakujących rąk do pracy nie zapełnili by nawet przydzieleni nam uchodźcy. Polska musiała by stać się rajem na ziemi, do którego faktycznie, jak głosiła jakaś tam przepowiednia, Amerykanie by po kładce przez morze uciekali. Oczywiście wiem, że wszystko to, co mówi ten rząd i całe otoczenie PISu nie jest skierowane do normalnych ludzi. To są informacje dla tych debili oglądających TVP. Mówię świadomie debili, bo w ciągu kilu ostatnich dni wydarzyło się kilka sytuacji, po których normalny Naród już by za kosy złapał i ruszył na Belweder, a Polacy, każdego dnia karmieni tą propagandą sukcesu, przyjmują to z uśmiechem na twarzy. Tęskniliście, kurwa mać, za komuną, czy co? Woleliście słuchać, jaką to jesteśmy potęgą świata, kiedy w sklepach był tylko ocet? To jest po prostu skrajny debilizm. Jak długo można sobie wmawiać, że jest się sytym, kiedy wyraźnie jest się głodnym? Może tak pan minister Morawiecki powie wprost: Ile przez ten rok już pożyczył pieniędzy, by budować te złudne zamki na piasku? Ile kasy dostał kościół, zamiast żłobki, domy dziecka, hospicja i szpitale? Może raz tak „kawa na ławę” i „prawda w oczy”!Czy pani premier mogłaby wyjaśni, jak to się stało, że znany w Europie złodziej i oszust jest w tym dzikim rządzie ministrem sprawiedliwości?  Może tak minister Waszczykowski opowie, jak to obraziliśmy wszystkich polityków świata uznawanych do tej pory za naszych przyjaciół? Może nam powie, kogo w efekcie wybrała Ameryka, dżumę czy cholerę? Powiedział Pan, że Donald Tramp nie jest dzieckiem specjalnej troski. No przykro mi, kto to kurwa mówi, minister specjalnej troski? Dlaczego minister Macierewicz nie wytłumaczy, dlaczego niszczy regularne Wojsko Polskie zastępując je …..nie wiem, jak to nazwać, partyzantami?!
Oglądam z zażenowaniem nadawanie wyższych stopni oficerskich jakimś????członkom Polskich Drużyn Strzeleckich? Dobra, jestem nie w temacie, nie wiem, co to za jednostki. Ale błagam WAS. Dlaczego Ci ludzie wyglądają, jak pierdoleni piraci z Karaibów? Niech mnie ktoś walnie w głowę i niech się wreszcie obudzę, bo ten koszmar trwa już za długo. Ale to nic. Minister Macierewicz nadał stopnie oficerskie jakimś.....klechom służącym w LWP. Uznał ich za szczególnie pokrzywdzonych przez system komunistyczny. To znaczy, że jeśli młody chłopak, siłą wyrwany ze środowiska i wcielony pod przymusem w szeregi armii na dwa lata, to jest dziś zwyczajny skurwysyn służący komunie. Ale jeśli to był ksiądz, no to już mu się pierdolony medal za to należy! Przecież mógł odmówić i odsiedzieć wojsko w więzieniu, lub odsłużyć je jako sanitariusz. Była taka możliwość. Osobiście znam takich, którzy tak postąpili! W ogóle nie rozumiem, dlaczego klecha obsługujący armie musi być oficerem a nawet generałem? Czy ksiądz w szpitalu musi być chirurgiem? Nie, to wszystko są narzędzia, by zgodnie z prawem wyciągnąć, jak najwięcej pieniędzy z państwowej kasy! Tak oto żyjemy z dnia na dzień w tym amoku.
A osoby takie, jak ja, coraz trudniej odnajdują jakikolwiek sens w tym, co się dzieje. Widzimy każdego dnia, jak prezes Kaczyński i inne cwaniaki biorą Naród „od tyłu”, a ten Naród bije brawo. Ostatnio super przywódca poszedł urabiać rolników. Okazało się, że to nie PSL, ale PIS jest partią ludową, cokolwiek, to by miało znaczyć. To, że mówi to kreatura, dzięki której wkrótce możemy stracić dopłaty bezpośrednie i przestać być konkurencyjni w handlu z UE, to drobiazg. Ale takie przymilanie się do rolników, człowieka, który zapewniam was nie widzi związku między krowa a mlekiem, który nawet na podwórko się nie chodził bawić w dzieciństwie, by mu pierdolona korona z głowy nie spadła, nagle czuje się uczuciowo związany z ziemią orną. No chyba tylko, kurwa tym snopkiem słomy, który mu z butów wystaje, a że marny jest, to sięga kołnierza, chyba tylko to go wiąże ze wsią. No i niezwykłe przywiązanie do kościoła. A do tego wszystkiego, kolejny przebieraniec, nie wiem co reprezentujący, bo strój, poza poziomem intelektualnym niczego nie wyrażał, śmie nazywać tą marną wszę, naczelnikiem Polski? Ludzie, ja takiej tragikomedii nie oglądałam przez 50 lat mojego życia. I, ponieważ też mam fantazję, a co, każdemu wolno!, zaczynam snuć przypuszczenia, że może nasz przywódca cierpi na jakiś rodzaj rozdwojenia jaźni i może tej małpie naprawdę się wydaje, że jest Piłsudskim. Patrzeć, kiedy zamiast drabinki, na białym koniu na miesięcznicę wjedzie.  Wprawdzie słyszałam, że wśród tak zwanych wariatów, większą popularnością cieszy się Napoleon lub Chrystus, ale może ten nasz bidulek taki jest wyjątkowy. Może cała ta szopka jest tylko po to, by biednego, chorego psychicznie prezesa nie rozczarować i by nie dowiedział się, że w trochę innych czasach żyje. Może faktycznie zamordowano mu brata, bo przecież Piłsudski bliźniaka nie posiadał i może świadomie cofamy się o sto lat w rozwoju, by dostosować się do urojeń prezesa? Oglądałam kiedyś taki niemiecki film pt: Good bye Lenin. Tam rodzina przez wiele lat udawała przed chora matką, że mur berliński nadal stoi i że ciągle mieszka w NRD. To może być taki sam przypadek.
Reasumując: Dzwonię czasem do niektórych członków mojej rodziny, ludzi, których bądź co bądź kocham i szanuję i słyszę w słuchawce: Że to może dobrze, że ta dobra zmiana nastąpiła i że przynajmniej ukrócono to złodziejstwo. Kiedy pytam, kto i co im ukradł, to mi jakieś dyrdymały opowiadają, które czasami widzę na prawicowych portalach. Ręce i nogi mi opadają! Nie wiem, jak mam tych ludzi przekonać, żeby po prostu, dla kontrastu, pooglądali może z raz w tygodniu inną telewizję i posłuchali innego radia. Załamuje mnie fakt, że to nie jest już pokolenie moich rodziców, ale moje i młodsze, że w każdym z tych domów jest dwoje, czy troje dzieci, które snują się między tym zainfekowanym domem, szkołą pogrążona w chaosie a zwyrodniałym kościołem. Te dzieci, kiedy już dorosną i ruszą własną drogą, będą w ostatnim stadium „raka ciemnoty i nienawiści”. Nic ich nie uratuje. Oczywiście, znajdzie się te 20% zbuntowanych, którzy będą szukać własnej drogi, ale czy będą mieli szansę by coś zrobić?
Obiecałam sobie ostatnio, że nie będę pisać na temat KODu. Po prostu dociera do mnie tak wiele różnych sprzecznych informacji, a ponieważ jestem daleko, nie mnie oceniać i pouczać. Musze się jednak odnieść, lub tylko zawadzić, o jedną wypowiedź Mateusza Kijowskiego, którą publikowano w mediach. Otóż powiedział, że jeśli nas( KOD) ktoś poprosi, jesteśmy w stanie protestować przeciwko kolejnym ekshumacjom( taki był sens tej wypowiedzi, to nie jest dosłowny cytat). Ja powiem tylko tyle. Mówię to oczywiście do tych Polaków, którzy jeszcze mają dość siły by myśleć i działać. Drodzy moi! Myślę, że nie musicie czekać na KOD, czy na inną organizację. Nie musicie czekać na sygnał do działania. Zachowajcie się po prostu, jak ludzie. Przecież chodzicie na pogrzeby, bo czujecie się w obowiązku oddać ostatnia posługę. I mam nadzieje, że tym razem też nie zawiedziecie. Jeśli ekshumacja odbywa się w waszym mieście, jeśli dotyczy znajomej WAM rodziny, WASZYCH przyjaciół, a nawet, jeśli przypadkiem jesteście niedaleko, idźcie tam i protestujcie choćby w milczeniu. Wiem, że według prawa nic nie możecie zrobić. Ale te rodziny nas naprawdę potrzebują, potrzebują widzieć, że nie są same w swej rozpaczy, że jest opór, jest sprzeciw. Bądźcie tam tłumnie, nieście hasła i tym razem zachowajcie ciszę. Cisze, jako szacunek dla zmarłego, którego ciało będzie bezczeszczone. Oddajcie mu jeszcze raz ostatnią posługę.
Wiem, milczałam dwa dni i te wszystkie brzydkie wyrazy, które dla wielu mnie dyskwalifikują, są tylko wyrazem złości, jaka się w ciągu tego czasu nazbierała. Oczywiście Dzień Niepodległości zostawię, bez komentarza. Nie będę się odnosić również do palenia flag, ciągle tych samych rasistowskich haseł wykrzykiwanych na pochodach faszystowskich i cichego poparcia władzy dla tych zachowań.
Wydawało mi się, że władza zawsze odpowiada za zachowanie swych obywateli. Ale się okazuje, że jeśli nie byłą organizatorem imprezy, chociaż popierała ją po cichu,to nie muszą brać odpowiedzialności za nic. Pragnę jednak podkreślić, że jedyny list, jaki napisał tego dnia prezydent Duda, skierowany był właśnie do uczestników tego marszu. I niech nas pan prezydent, prosimy bardzo, nie zmusza ustawą do tego rodzaju patriotyzmu!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Kryzysowa wersja wydarzeń. ( Tekst z dnia 20 sierpnia 2019 roku)

Jesteście w szoku po artykule Onetu na temat farmy trolli?, bo ja nie... Jeśli ktoś tak długo, jak ja działa w tematach politycz...