niedziela, 10 grudnia 2017

Groby prawdziwych bohaterów. (Tekst z dnia 5 grudnia 2016 roku. )

To będzie wtorek, a nie dzień wolny od pracy. I atmosfera też nie będzie piknikowa. To będzie powszechny strajk, kiedy wam wypowiemy posłuszeństwo.
Za to, że nas oszukaliście. Za to, że nas podzieliliście. Za to, że zrobiliście z nas ludzi gorszego sortu, Polaków, lecz niepełnowartościowych. Za to, że nas obrażacie każdym słowem, że nas wyjęliście spod prawa, że z wiary naszych ojców uczyniliście narzędzie trzymania ludzi za mordę, za to, że nie macie dla nas szacunku, że uczycie nasze dzieci nienawiści i nietolerancji. Za to, że nas odizolowaliście od Europy, za to, że istniejecie.
Już dość upokorzeń, wysłuchiwania kłamstw pozostających bez odpowiedzi, dość medialnego bandytyzmu i obłudy. Pakujcie swoje walizki pełne zła. Już czas byście się ewakuowali. To nie my powinniśmy uciekać z Polski przed wami, nie my powinniśmy szukać gdzieś w świecie sprawiedliwszego chleba. To was trzeba przegonić z naszego kraju zanim do końca uczynicie z niego rydzykowy skansen. Trzeba odbyć z wami ostateczną bitwę, jak z Krzyżakami pod Grunwaldem. Wtedy nam znak krzyża na płaszczu nie przeszkadzał i teraz się go nie przestraszymy. Bo uczyniliście z niego symbol swego bezeceństwa. Możecie więc odejść wraz nim w zapomnienie. My tu zostaniemy! To nasz kraj. Nasi dziadkowie o niego walczyli, a ojcowie pracowali dla niego w pocie czoła. Jakie ma prawo jeden człowiek mały duchem nas z naszego kraju wyrzucać? Teraz nasza kolej, Zbudujemy tu, na naszej ziemi, nie Japonię, nie Irlandię, lecz Polskę szczęśliwą, otwartą na świat i ludzi.
Dość już chowania po starych szufladach średniowiecznej mentalności niewolników. Będziemy wreszcie wolni nie tylko na zewnątrz ale także w sercach.
Już za dzień, już za chwilę usłyszycie tupot naszych butów, nasz marsz. To po was idziemy, by wymierzyć wam sprawiedliwość. A jedyną sprawiedliwością będzie wieczne wygnanie. A komu się nie podoba, niech idzie za wami. Tylko tyle, że nikt na całym świecie was nie zechce przyjąć, bo jesteście naznaczeni nienawiścią, jak trądem. Będziecie tułaczami, ludźmi bez Ojczyzny. W jednym kraju dla nas i dla was jest za mało miejsca. I to wy o tym zdecydowaliście. Myśmy chcieli zgody i szacunku dla wszystkich.
Niech to będzie wasza pierwsza niespokojna noc. I wkrótce się przekonacie, że nie należało nas lekceważyć. 
 A kiedy już będzie po bitwie zaniesiemy biało czerwone róże na groby prawdziwych bohaterów. I wyjdzie wreszcie słońce i wszystko pod nowa poukładamy na swoim miejscu.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Kryzysowa wersja wydarzeń. ( Tekst z dnia 20 sierpnia 2019 roku)

Jesteście w szoku po artykule Onetu na temat farmy trolli?, bo ja nie... Jeśli ktoś tak długo, jak ja działa w tematach politycz...