piątek, 8 grudnia 2017

Instynkt samozachowawczy. ( Tekst z 8 listopada 2015 roku.)

Cywilizacja jednak szkodzi człowiekowi. Zabija w nim instynkt samozachowawczy, wyłącza „czerwone światełko” w mózgu, rozmydla groźne symptomy. Staramy się być humanitarni, dajemy wszystkim drugą szansę i nie oceniamy po pozorach. W teorii jest to słuszne, ale kiedy się mylimy, kiedy zaufamy niewłaściwym ludziom i zlekceważymy „ znaki”, zawsze za to płacimy słono. 
Ja niestety jestem dość nieufną osobą. Najpierw sprawdzam, potem obdarzam zaufaniem, a czerwoną lampka sygnalizująca niebezpieczeństwo świeci mi się w mózgu bez przerwy. Jest tak mimo to, że jestem wrogiem różnych skrajnych poglądów: skrajnego feminizmu, ekoterroryzmu itd. Skrajność ma dla mnie cechy faszyzmu. Nie dopuszcza bowiem myślenia jako formy odstępstwa od sztywnych reguł.
Tyle tytułem wstępu, który ma usprawiedliwić dalsze rozważania.
Każdy z nas w mniejszym, czy większym stopniu uczył się historii, także przez czytanie książek lub oglądanie filmów. Zakładam, że istnieją ludzie o zwyrodniałych w moim mniemaniu mózgach, którzy chcą powroty dawnych ciężkich czasów, niesprawiedliwości społecznych, społecznego poddaństwa. Ale skoro większość z nas jest normalnych, to dlaczego nie zapala im się czerwona lampka w mózgu, kiedy obserwują bieżące wydarzenia?
Drogie polskie kobiety! Czy podoba wam się pomysł, by nie uczyć chłopców porządku? By to dziewczynki były zawsze od sprzątania, by przedkładały dbałość o męża i dom przed własne potrzeby i ambicje? Chcecie znów być niewolnicami w swoim domu, pracującymi na trzech etatach? Wiadomo, jeśli nie będziecie pracować zawodowo, to na szacunek męża nie zasłużycie. Będziecie przecież na jego utrzymaniu i od niego zależne. Czy nie przeraża was myśl odesłania do kuchni i traktowania nie jak partnera, ale jak bezwolnego gotowacza niedzielnego rosołu i szarlotki? Tęsknicie za tą sytuacją, przecież na pewno pamiętacie te niezbyt odległe czasy, kiedy byłyście tylko dodatkiem do męża. Nie zapala wam się czerwona lampka słysząc słowa: tradycja, tradycyjna rodzina, obowiązki żony? To, ta zła przemiana dzieje się na waszych oczach. Zahamujcie to, bądźcie wolne. Zapewniam was, w niedzielę nie musi być rosół na obiad. W niedziele wszyscy powinni mieć wolne. Powinno się tego dnia jadać w restauracji. Powinnyście się pięknie ubrać, umalować i niech was obsługują inni, bo wam za prace w niedzielę nikt nie płaci. I z doświadczenia wiem, że schabowy w piątek też nie jest bardziej szkodliwy dla zdrowia, niż w inny dzień tygodnia.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

I po co kochać ten kraj? ( Tekst z dnia 21 maja 2019)

Słuchanie informacji w środkach masowego przekazu, śledzenie mediów społecznościowych i czytanie gazet, może prowadzić człowieka do ...