piątek, 8 grudnia 2017

Jestem lewakiem. (Tekst z 8 lutego 2016 roku)

Jestem lewakiem, zdrajcą ojczyzny, miłośniczką KODu, żydowską kurwą, arabską kozą, resortowym dzieckiem, właścicielką futra, a nie przepraszam, kożucha, lubię warzywa, choć skłamałabym, że tylko, mam fajny belgijski rower, jestem za odnawialnymi źródłami energii, i uważam, że bogaci i bankierzy to też obywatele i maja prawo mieć swoją reprezentację w sejmie. Jestem agentem wrogich wywiadów, nałogową oglądaczką TVN, TVN 24, POLSATU, SUPER STACJI, i czego tam jeszcze nienawidzicie. Czytam Gazetę Wyborczą i Newsweeka, ale także Frondę, Niezależną.pl i inne śmieci, bo trzeba wiedzieć, co tam wrogowie donoszą. Nie słucham Radia Maryja, aż tak dużego poczucia humoru nie posiadam. A nawet jestem naturalną blondynką z wypranym mózgiem. Jestem chora psychicznie, niedouczona, mam zespół napięcia przedmiesiączkowego połączony z menopauzą, Jestem rosyjskim szpiegiem, sługusem Putina i Merkel, miłośniczką Tuska, Petru, Kijowskiego, Kwaśniewskiego, Schetyny, całego PSL i wszystkich innych wrogów publicznych. A kiedy się nadarzy okazja od razu przejdę na Islam. Kiedy przyjdą emigranci od razu dupę wystawię do gwałtu, i osobiście będę się z nimi dzieliła wypłatą. Kocham tęczę, nie przeszkadza mi zioło, i każdego dnia zanoszę skargi na swój kraj do władz Unii Europejskiej. JESTEM GORSZEGO SORTU I JESTEM Z TEGO DUMNA. Jeśli jeszcze jakieś wyzwisko, które macie na końcu języka pominęłam, to przykro, ale od tak dawna mnie usiłujecie obrazić, że mogło mi coś z głowy wylecieć. Przyznaj się do tego wszystkiego i pytam” Co mi kurwa zrobicie? Jestem wolnym człowiekiem i mogę być kim chcę. I oświadczam publicznie:
KAŻDE WYZWISKO I KAŻDY EPITET POD MOIM ADRESEM, KTÓRY ODRÓŻNIA MNIE OD WAS- PRAWDZIWYCH POLAKÓW, JEST DLA MNIE ZASZCZYTEM.
Dedykuje szczególnie niektórym osobom , którym się wydaje, że podwinę ogon pod siebie i ucieknę. Walcie się!
 
Ludzie, nikt was tu nie trzyma na siłę. Jeśli przyszliście do grupy z innymi oczekiwaniami i się zawiedliście, to macie prawo ją opuścić. Zanim się prosi o przyjęcie trzeba czytać opis grupy. Ja tak robię. Jeśli ktoś ma dobre intencje i się zorientuje, że trafił w towarzystwo, które mu nie odpowiada, to zawsze może odejść. Jeśli ma złe to siedzi i miesza. Ja tu nie chce takich osób i większość członków też nie, Nie mamy czasu was niańczyć i odpowiadać na boleści waszej dupy ( przepraszam wrażliwych na słownictwo). My tu się organizujemy w celu utworzenia szerokiego frontu walki o to, by nasza Ojczyzna się rozwijała, by była nowoczesnym, tolerancyjnym państwem. Jest już kila takich grup, z którymi się kontaktujemy i w pewnym momencie utworzymy naprawdę wielką armię. I nie jest to tylko walka z obecną władzą, ale z zabobonami, źle pojętymi tradycjami, czy ograniczeniami wolności ludzi. Walka z nami jest bez sensu, rozlewamy się jak zaraza i dzielimy się z ludźmi humanitaryzmem i pozytywnym myśleniem. Po co rozpoczynać wojnę stojąc od razu na przegranej pozycji? Historia ludzkości dowodzi, że postęp zawsze zwyciężą. A to my niesiemy postęp. Lepiej się przyłączyć do dobrego, niż być, jak uparty osioł, który nie jest w stanie przyznać się do błędu. Od roku walicie w nas tymi samymi sloganami. One już się zużyły. To już się nie sprawdza, że ktoś was tam okradł, a inny był agentem a ktoś inny Żydem. MY, staramy się przyjmować obiektywne kryteria wartości. Nikt tu się nie musi spowiadać z tego, jaką partię popiera, ani jakiej jest religii orientacji seksualnej czy koloru skóry,. Ważne by szanował innych, nawet tych bardzo innych.
Jak już pisałam, mamy ostatnio wyjątkowo natrętne ataki ze strony płatnych internetowych kurew( znowu przepraszam ale inaczej nie mogę tego nazwać) Jak wspominałam wcześniej, znaczy to tylko tyle, że ktoś zauważył nasza obecność w internecie i uznał, że jesteśmy groźni. To jest jakiś przewrotny sukces. To znaczy, że nasze dyskusje stoją komuś w oku. I tak trzymać. Nie damy się zastraszyć, ani skłócić. Jeśli osoby z innej bajki same nie odejdą, to prędzej czy później przycisnę klawisz "usuń". Nie mam wyboru. To nie jakiś burdel, nie jarmark, ani kółko różańcowe. To jest pole bitwy.
Wszystkim, którzy maja dobre intencje dziękuję. Bądźcie nadal z nami. Tym, którzy chcą szkodzić, radzę odejdźcie i nie traćcie czasu. Postępu nie da się zatrzymać.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Kręta droga z czarnej dupy. ( Tekst z dnia 19 marca 2019 roku.)

Od dawna nie rozumiem mojego kraju. Nie rozumiem polityków i obywateli. Ale tak naprawdę, jak wszyscy ulegam manipulacji i poddaje się ogó...