wtorek, 12 grudnia 2017

Jestem liściem niesionym przez fale...(Tekst z dnia 5 listopada 2017 roku. )

No cóż, żarty się skończyły! Czas odpoczynku niezależnego ode mnie też. Po prostu trudno się pracuje, kiedy się przynajmniej raz w miesiącu ma tygodniową blokadę FB. Trzeba wtedy korzystać z cudzego profilu i to bardzo obniża naszą determinacje w działaniu. Ale od wczoraj mam już odpust i mogę znowu publikować. Nie wiem, na jak długo, ale nie zamierzam się poddawać, lub mówić prawdę mniej prawdziwą.
Ale dziś, przy niedzieli, po cotygodniowym kazaniu, chciałabym napisać list do Polaków.
Jedni z Was piszą: Tak wiele robimy, by Naród się obudził i nic. Inni nawołuj: obudźcie się!, tak jak do WAS mówił PIOTR S.
A naprawdę??? Gówno robicie ( robimy). Sytuacja, w której na piękne hasło naród powstanie i wyjdzie na ulicę, jest mrzonką!
Nie nie obudzimy Polaków, nie w ten sposób. To my byliśmy ślepi i głupi, a z historii zapamiętaliśmy tylko to, jacy w przeszłości byliśmy wspaniali. Nie byliśmy! Gdybyśmy naprawdę byli mądrzy i oddani Ojczyźnie, nie było by tylu wojen, powstań, zaborów i okupacji. Nie musieli byśmy potem ginąć, by odebrać swoje.
Jestem po prostu w szoku, że musiałam przeżyć ponad 50 lat, by mi się otworzyły oczy. Kiedy wyjeżdżałam z Polski prawie 15 lat temu, byłam święcie przekonana, że jesteśmy najwspanialszym narodem na Ziemi, najmądrzejszym i najlepiej wykształconym. Wskazywały na to wszystkie statystyki, w których 75 % Polaków ukończyło co najmniej jeden kierunek studiów. Teraz okazuje się, że wszystkie te chłodne dane można co najwyżej zużyć na papier toaletowy, bo wykształcenie nijak się nie ma do naszego wewnętrznego dziedzictwa, które niesiemy ze sobą przez pokolenia.
Okazuje się, że cała ta nasza nowoczesność wyniesiona przez lata nauki, nasza światowość, to tylko krucha skorupka hipokryzji. I kiedy nam na to pozwolą, najbardziej lubimy być mściwymi kmiotami, wsiunami z pętem kiełbasy w jednym reku i szklanką wódki w drugim, i w imię boże, oby nam tych atrybutów polskości nie zabrakło.
A najlepiej się z tego wszystkiego usprawiedliwiamy, bo za zaborów, to elity były tępione, a co car nie wybił, to dobił Hitler ze Stalinem. A potem przyszła komuna i robiła wszystko, by nowe elity się nie wykształciły. Gówno prawda Polacy! Gówno prawda! Mimo tych wszystkich przeszkód znalazły się jednostki, które się obroniły przed systemem, które nie pozwoliły w sobie zabić wolnej myśli. Problem w tym, że 90 % społeczeństwa to lenie, którym jest po prostu dobrze w każdym szambie, byle im nikt świętego spokoju nie zakłócał.
Od początku to widzę. Nie ma to znaczenia, czy się na jakiś czas dorwie do władzy ta lub tamta debilna partia. Problem jest w WAS, bo to Wy nie rozumiecie, że w demokracji to Wy decydujecie!
Mówicie, że jesteście normalni i inteligentni?! Prosty test... Poszukajcie sobie w sieci nagrań ze wszystkich wystąpień Macierewicza i wszystkich jego obietnic...Helikoptery, drony, łodzie podwodne, w końcu artyleria, że o bombie atomowej po drodze nie wspomnę.
Co z tego zrealizował? No chyba na szablach dla straży marszałkowskiej się zakończy. A swoją drogą chciała by zobaczyć, jak w przypadku jakiegoś zagrożenia, ta straż goni np. agresywnego przestępcę z szablami po Sejmie...
Ale wracając do zasadniczego tematu: Wiecie, dlaczego Macierewicz Mówi to do WAS patrząc wprost do kamery? Bo ma WAS za durni! A to, że nie reagujecie na te kłamstwa świadczy tylko o tym, że jesteście tacy, jak o WAS myśli.
Wybaczcie, ale przez te 2 lata wydarzyło się wiele złego. Każda z tych sytuacji osobno, mogłaby być powodem do rewolucji i posprzątania po tej władzy. Ale nie w Polsce! Pudło z przekrętami władzy z przestępstwami przeciwko praworządności pęka w szwach, a rewolucji jak nie było, tak nie ma!!! i nawet się o niej głośno nie mówi. Naprawdę muszą WAS grupowo sadzać do więzienia, grozić WASZYM dzieciom, okradać WAM konta bankowe i wydzielać WAM jedzenie, by coś zaczęło WAM świtać???
Nie liczyłabym na przebudzenie!
Nie obudzimy się. A przynajmniej nie obudzimy się w porę. PIS zaspokaja potrzeby Polaków, nie tylko ekonomiczne, także emocjonalne. Wreszcie mają kogo nienawidzić, a zemsta i donosicielstwo zaczyna być prawem. Ja powoli przyzwyczajam się do myśli, że tacy jesteśmy...No nie, ja taka nie jestem. Mam wyłączoną funkcję nadstawiania drugiego policzka i udawania, że deszcz pada, kiedy mi plują w twarz! Tak mnie wychowano! Nie mogę zrozumieć, przecież kiedy z Polski wyjeżdżałam, Polacy wydawali mi się najmądrzejszym narodem na Ziemi. I wychodzi na to, że to ja byłam naiwna. Przez 40 lat swego życia uczestniczyłam w balu maskowym, a teraz ludzie po prostu zdjęli maski. Głupia byłam i tyle. Wartościowych ludzi jest naprawdę garstka, a i oni są bezwolni. Widzą zło, ale nie mają żadnego pomysłu, jak temu zaradzić.
Gdzieś tam z tyłu głowy mamy wrażenie, że jest do dupy, ale to wypieramy. Liczymy na to, że wszystko samo się jakoś ułoży.
Musimy, jak alkoholicy, uświadomić sobie prawdę, pogodzić się z nią, a potem odbić się od dna. Udawanie, że dna nie ma, nic nie pomoże. Bo jak długo można udawać?
Mówicie, że to nie prawda, że jest wiele osób kochających demokrację, bo inaczej nie pokonali byśmy komunizmu. Wiecie co, to nie jest tak do końca. Znam wielu, którzy ( i dziś to dopiero wychodzi na jaw) nie chcieli demokracji. Chcieli tylko by ci, którzy jechali na wozie, znaleźli się pod wozem! Z tego samego powodu nie udał się w Polsce także komunizm. Nie wiem, na ile znacie założenie komunizmu, ale są one słuszne w teorii. Ale Polacy nie chcieli aby była równość, wolność i braterstwo. Chcieli, by dziedzic, fabrykant i inne elity zostały poniżone, a ci, którzy byli do tej pory uciskali zajęli miejsce tych elit. W Polsce żyjemy od jednego: TERAZ KURWA MY, do drugiego TERAZ KURWA MY!, a ten krótki okres w historii 1989/2015, to był tylko wypadek przy pracy, wyjątek, który ludzi mierził.
Ja, jak większość z nas, nie bardzo mam pomysł, co można by z tej rzeczywistości uszyć. Moje rozmowy z ludźmi sprawiają, że grono ludzi, którzy dawali mi jakąś nadzieję na przyszłość, kurczy się z każdym dniem.
Rozpaczliwie poszukuje ludzi, którzy nie chcą już dłużej tylko gadać, których stać na to, by zacząć działać.
Krzyczycie: Wychodźcie na ulice, dołączcie do nas na protestach! Dobrze, chcecie PIS odsunąć od władzy? Świetnie. Tylko co potem zrobicie? Co zrobicie w tą 40 procentową rzeszą Polaków, którym jest w tym gównie po prostu dobrze? Co zrobicie z rozochoconymi, legalnie działającymi narodowcami i kibolami, którzy za chwilę będą obdarowywani krzyżami zasługi dla Ojczyzny za szerzenie polskości? Czy macie jakąś alternatywę, czy macie jakąś propozycję, która będzie dla ludzi na tyle atrakcyjna, by ich odciągnąć od tych szkodliwych organizacji? PIS to jest tylko kropla w morzu gówna! PIS odejdzie, a morze gówna zostanie.
Wiem, wielu z WAS się na mnie obrazi za te słowa! Tylko ci nieliczni usiądą w ciszy i się zastanowią, czy nie ma w moich słowach ziarna prawdy, które dotyczy także ich postawy. Nie obrażajcie się!!!Udowodnijcie sobie, bo nie mnie, że osądziłam WAS niesłusznie, że się pomyliłam... A ja wtedy uklęknę przed WAMI i będę WAS przepraszać do końca życia. Bo ważny jest cel! Jeśli się nam uda go osiągnąć, lub choćby wejdziemy na właściwą drogę do tego celu, to ja mogę do końca życia odszczekiwać każde swoje słowo krytyki, które do WAS skierowałam.  
 Bo ja jestem tylko liściem na wodzie usiłującym przeciwstawić się nurtowi rzeki.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Konstytucja tego nie zabrania... ( Tekst z dnia 12 września 2019 roku)

Dostałam bana, dziś o godzinie 10:00, kiedy grzecznie dosypiałam noc, ponieważ załamanie pogody mnie ubezwłasnowolniło w kwestii opuszcza...