niedziela, 10 grudnia 2017

Karuzela. (Tekst z dnia 20 października 2016 roku. )

Czy jest dziś jakaś nowa teoria na temat naszych nieszczęsnych niedoszłych śmigłowców?
W co ten szaleniec, Macierewicz gra? O co mu chodzi?
Jego dzisiejsze przemówienie w sejmie, aczkolwiek bardzo płomienne i sprawne, ale totalnie pozbawione treści. Świetne, do pokazania w wieczornych wiadomościach TVP. Tam publika jest mało wymagająca.
Dla mnie jest to totalny dom wariatów, gdzie wszystko postawione jest na głowie, gdzie jeśli się coś zabierze, to naprawdę się odda, jeśli się odejmie, to będzie tego więcej, a jeśli coś się zepsuje to znaczy, że zostało naprawione. Mam już dość tej karuzeli. Mam dość wysłuchiwania każdego dnia nowych pomysłów, z których jeden przeczy drugiemu i każdy następny jest głupszy. Ja z natury jestem przeciwnikiem wszelkiej wojny. Uważam, że w XXI wielu ludzkość powinna na coś bardziej konstruktywnego wydawać pieniądze, niż na zbrojenia. Mogłyby to być badania naukowe, szukanie lekarstw na choroby, czy po prostu pomaganie w rozwoju biednym społeczeństwom. Ale skoro już musimy mieć jakąś armię i skoro ta armia mam mieć jakieś uzbrojenie, to nie zgadzam się by wydawano pieniądze podatników na genialne pomysły Macierewicza, na dofinansowywanie jakiejś mafii, na plany budowania helikopterów z Ukrainą, które nie maja szans powodzenia, a przede wszystkim nie rozwiązują problemu na dziś.
Macierewicz nie powinien udawać, że odpowiada na jakiekolwiek pytania dotyczące zamieszania wokół tej sprawy. Przecież w wypadku wszelkich działań PISu jest tylko jedna dobra odpowiedź: Zniszczyć wszystko, co zrobili nasi poprzednicy, a szczególnie PO. Nawet gdyby Platforma Obywatelska odkryła złoto pod Olsztynem, to i tak rząd PISu uznałby to za wrogie dla Polski. Po co więc ta debata w sejmie? Po co pytać, skoro odpowiedzi nie będzie?
Moim zdaniem powinniśmy się za wszelką cenę dowiedzieć od Francuzów, jakie były warunki zerwanego kontraktu, kto go zerwał i dlaczego. Najlepiej byłoby pokazać dokumenty, ale sądzę, że nasze ministerstwo to utajni i zablokuję.
Bardzo mnie ciekawi także, co oznaczą ta NAGŁA KONIECZNOŚĆ, o której mówi minister, która go zmusiła do ogłoszenia nowego przetargu i zaproszenia po raz kolejny Airbusa do wzięcia w nim udziału . Czyżbyśmy zamierzali komuś wypowiedzieć wojnę, że tak nagle potrzebujemy śmigłowców bojowych? Bo dla mnie ten ruch pokazał całemu światu w jak wielkim domu wariatów żyjemy. A tak na marginesie chciałabym zobaczyć miną francuskich polityków i właścicieli Airbusa, po otrzymaniu takiej propozycji. Czy zawołali psychiatrę w celu wytłumaczenia tego, co ich spotyka, czy stwierdzili sami, że nie warto?
Ta karuzela ośmiesza nas już tak bardzo, że chyba jakiekolwiek wojsko przestaje być nam potrzebne, bo nikt nas nie napadnie. Wszyscy będą się bali zbliżyć do granic tego kraju absurdu w strachu, że ta choroba mózgu tocząca polityków PISu może okazać się zaraźliwa.
Nie badałam sobie IQ. Uważam się za średnio inteligentną osobę. A za jakich tumanów uważa Prezes PIS, Macierewicz i spółka, obywateli kraju, którym rządzą? Zapowiadają tygodniami, szumnie, w otoczeniu wielkiej tajemnicy jakieś kompromitujące Donalda Tuska nagrania dotyczące katastrofy smoleńskiej. A w końcowym efekcie, jako wynik swych badań pokazują nagranie, które każdy mógł od sześciu lat zobaczyć w YouTube. Czy jest ktoś w tym kraju poniżej setki, kto nie korzysta z tego portalu? Wiecznie słyszymy o zdjęciach, na których Donald Tusk po prostu stoi obok Putina...No faktycznie stoi i co z tego wynika? A na dobicie społeczeństwa, pokazanie mu środkowego palca i szumny powrót pana Misiewicza. Czy minister Macierewicz łudził się, że nikt tego nie zauważy? To trochę duży chłop jest, by go przeoczyć. A może po prostu, minister nie musi się liczyć z opinią publiczną?
Gdzie się nie obejrzeć, tylko z każdego kąta wstyd wyziera. Wstyd przed Komisja Wenecką, przed Parlamentem Europejskim, wstyd przed partnerami handlowymi, przed innymi narodami, które przecierają oczy ze zdziwienia. Wstyd za głupią politykę, za rodzący się faszyzm, za uwstecznianie szkolnictwa, za nienawiść do własnej kultury, za zamykanie ust prawdzie, za popieranie kiboli, za wszystko. Co w ten sposób chce ten rząd osiągnąć? Czy, kiedy już wstaniemy z tych legendarnych kolan, to się przypadkiem nie okaże, że zostaliśmy sami na pustyni i nikt tego naszego triumfu nie ogląda? I myślę sobie, że wielu europejskich przywódców, w codziennej modlitwie dziękują opatrzności, że po II wojnie oddali tych głupich Polaczków pod skrzydła Rosji, bo nie zasługują sobie, by żyć w gronie cywilizowanych państw Zachodu. 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Bajka o pewnym biznesmenie. ( Tekst z dnia 16 czerwca 2019 roku)

Drodzy Niedzielni Czytacze moich postów. Obietnica, że w niedziele nie będę nic pisać, bo chcę mieć dzień całkowicie wolny, j...