wtorek, 12 grudnia 2017

Katolicka mowa miłości. (Tekst z dnia 17 maja 2017 roku. )

Kiedy się zaczyna mieć wątpliwości, czy nasze życie ma sens. Kiedy się zaczyna wątpić w swoje racje. Kiedy się zaczyna dostrzegać, że za, postępujemy jak PIS, że zaczynamy nienawidzić, nie przebierać w słowach, że wbrew naszej woli wychodzą potwory z czarnych zakamarków naszej duszy, warto jest na chwile się odsunąć i złapać dystans. Ja czasami, kiedy zaczynam mieć objawy stresu pourazowego, jak żołnierz po wojnie, dla higieny mózgu, zaglądam na wrogie, prawicowe portale, by tam, dla kontrastu nasycić się ich mową miłości.
Polecam! Od razu zobaczycie nas, normalnych w innym świetle. Wystarczy, tak jak ja, zejść na jeden dzień do czeluści piekieł, czyli takich stron jak Fronda lub Niezależna, trochę tam podyskutować, by ten prawdziwy świat ukazał nam się w pięknych i jasnych kolorach.
Nie wiem, jak żyją czytelnicy wyłącznie tamtych portali, ponieważ atmosfera strachu, widmo różnych wewnętrznych i obcych zagrożeń, rozprzestrzenia się tam w niebywałej ilości. Ja, na miejscu tych biednych ludzi, od dawna budowałabym schrony i siedziała w norach nie wysuwając nosa, by nas nie poraziła, ta demokracja, ta lewacka mowa nienawiści, te sankcje europejskie i ta islamska kultura. W taki sposób się utrzymuje te najbardziej wierne 30% społeczeństwa i panicznym strachu i wierze, że tylko obecna władza jest w stanie skutecznie ich przed tymi zagrożeniami rodem z filmów fantasy, uratować. I tak oto, śmierć Pani Magdaleny Żak, jest już na 100% powiązana z tak zwanym układem wrocławskim, cokolwiek by to miało znaczyć. Tak więc bójcie się dziewczyny! Nie wybierajcie się na wakacje do krajów muzułmańskich, bo mafia wrocławska na pewno was tam dopadnie ( jakby WAS nie miała na miejscu). Jednocześnie z pogardą się mówi, o tej zmarłej dziewczynie, że jest nekrocelebrytką. No cóż, a kto z niej nekrocelebrytkę uczynił? Czy nie jest to zasługa Zbigniewa Ziobry, Witolda Waszczykowskiego, którzy szybko zobaczyli szansę, by się wykreować na jej trupie? Oczywiście, nie umniejszam tutaj zasług wszelkich telewizji, które tę kreację naszych ministrów pokazują. Dziwi mnie tylko zgoda rodziny na tę medialną szopkę, na publiczne dyskredytowanie egipskiej policji i prokuratury. Ale jeśli panowie ministrowie maja tak mało roboty, to ja sama mogę im podsunąć kila śledztw z udziałem Polaków za granicą, którymi mogliby się zająć. Ciekawe, czy byliby tak szczęśliwi, gdyby policja i prokuratura innego kraju wiecznie w Polsce siedziała i im na ręce patrzyła. Ale dla niektórych najważniejsze jest działanie głośne i pełne fałszywego zaangażowania, by w ten sposób przypisać sobie wszelkie zasługi i móc je porównywać z innymi, którzy działali tak samo, lecz dyskretnie. Jak to przysłowie mówi: Krowa, która głośno ryczy, mało mleka daje!
Ale największy aplauz społeczności tych portali wzbudziły wczoraj dwie sprawy: Po pierwsze, reprywatyzacja w Warszawie! No nareszcie są aresztowania tych złodziei, którzy mordowali ludzi, by się im dobrać do ich mieszkań! W tym celu płacono milionowe łapówki urzędnikom i przejmowano nielegalnie najatrakcyjniejsze działki.
Nie, nie mówię, że wszystko było ok! O tym problemie słyszymy od wielu lat i faktycznie, niefrasobliwość i nieruchliwość wymiaru sprawiedliwości w tych kwestiach jest bardzo widoczna. Tylko tyle, że tym, którzy dziś usiłują to naprawić, wcale nie chodzi o tych pokrzywdzonych ludzi, lub o działania niezgodne z prawem. Każde zdanie na dowolny temat kończy się nazwiskiem HG Waltz! Tak naprawdę tylko jej się chcą dobrać do dupy! Dlaczego, bo miała czelność wygrać dwa razy wybory, dobrze rządzić i jeszcze nie dać się zrzucić poprzez referendum. Wróg publiczny, tak jak Donald Tusk.
Ja, ponieważ wchodzę na te portale wyłącznie by prowokować, by sprawdzić, jak bardzo ten pisowski lud odstaje od nas, normalnych, by się nasycić ich mową miłości, zapytałam skromnie pod opisywanym postem:
 A co ministrem Szyszko i jego stodołą za milion zł? Czy tu także prokurator wkroczy?
Ha, ha, ha, no odpowiedź byłą natychmiastowa:  
Ty ministrowi nieuku nie sięgasz do pięt, a uczciwości mogłabyś się uczyć. S-bckie emeryturki nie wrócą i trzeba się wziąć za uczciwą pracę. Płatne donosy się skończyły.( nie wiem, o co chodzi ale ch.j.)
O ile głupie odzywki na naszych zwykłych grupach, czasami mnie naprawdę bolą, to tam idę się po prostu ubawić. Wystarczy buzię otworzyć, a kamienie lecą, zanim się zdanie dokończy! I cóż można, na tę chrześcijańską mowę miłości odpowiedzieć? No chyba tylko tyle, że nigdy bym się nie śmiała z ministrem Szyszko porównywać. Jego uczciwość, to faktycznie nie moja liga, że o wrażliwości na faunę i florę nie wspomnę.
Ale oczywiście najgorętszym tematem są uchodźcy. Nie wiem, czy zauważyliście, że premierka Szydło zawsze mówiąc, nie przyjmiemy, mówiła o emigrantach, a tym razem się pomyliła mówiąc, że nieprzyjmiemy ani jednego uchodźcy? Czyli poprawność polityczna się skończyła, a zaczyna się się okres... chrześcijańskiego miłosierdzia???
Oczywiście zachwyt komentatorów, nad tą niezwykle odważną decyzją premierki, która się postawiła Tuskowi i UE i oddaliła od nas widmo kulturowego upadku, gwałtów i rozbojów i zarazy wszelkiej, spowodował u mnie mdłości.
Dla mnie to jest głupia, nieczułą krowa!
Twierdzicie baranki boże,że przecież udzielamy pomocy. Ale tam , na miejscu. Cały czas pomagamy, więc dlaczego mamy islamistów tu przyjmować? Mówicie, dziękuję za ten "pokojowy naród ", którego naoglądaliście się w swojej, jedynej prawdomównej tv, naczytaliście na takich właśnie portalach. Mówicie, że mam się zastanowić, co pisze, pewnych narodów nie da się zmienić ani oni nie zmienią się dla kraju do którego przybywają.
No, jeden taki Naród znam na pewno: To plemię nienawistnych narodowych błaznów, będących 30 procentową, chorą tkanką innego wspaniałego Narodu. WAS, kurwa, faktycznie nic nie zmieni!!! Obojętność na krzywdy innych wysysacie każdej niedzieli, a niektórzy nadgorliwi częściej, z wodą święconą, którą was kropi wasz duszpasterz. A niektórzy mają jeszcze mało, to uzupełniają sobie pokłady nienawiści słuchaniem audycji radiowych i telewizyjnych z Torunia.
Mówicie, żebym sama ich przyjęła, by ubogacili moją kulturę...bo wy, pedofilów i zoofilów nie wpuścicie! Jeśli chodzi o pedofilów, to dużo czystsze było by powietrze w Polsce, gdybyście najpierw wypędzili swoich, szczególnie tych w sukienkach. Ale czy wiecie, że obrażając wiarę tych ludzi, obrażacie własną, że Chrystus przez wiele lat nauczał na Wschodzie i był ich prorokiem?! Nie, no po co pytam...
Gdyby ktoś dziś do mnie przyszedł i przyprowadził dziecko, bym mu zapewniła dach nad głową i garść zwykłej miłości, nie zastanawiałabym się nawet sekundy. Pytałam o taką możliwość w różnych akcjach humanitarnych. Ale to nie jest takie proste ze względów proceduralnych. Zdaję sobie sprawę, że żadne pieniądze, które im przekazujemy, koce, ubrania, żywność, że to nie da im tego, co najważniejsze. Nie da im pomocnej dłoni, dzięki której znowu uwierzą w ludzi. Tylko prawdziwy, kontakt z żywym człowiekiem, jest w stanie ich uratować i zmienić ich przyszłość.

Nigdy bym nie przypuszczała, że Polacy okażą się największymi tchórzami w Europie.Pani tfu premier, bardzo chętnie układa się z turecką dyktaturą, też islamska, lub z chińskim komunizmem. Wstyd. Tam szuka inspiracji kulturowych! Mówi, że pomagamy uchodźcom na odległość! Ha, ha, ha, pomagamy? My to tu pomagamy! Tu, na południu Europy! Wyciągamy dzieci ledwo żywe z głodu i strachu z wody. Wy jesteście jak tatuś, który płaci, ale dziecka na oczy widzieć nie chce. Wstyd dla WAS, wstyd dla waszego boga! On jest bez serca.
Tak oto wracam dziś do WAS drodzy normalni Polacy. A mam takie wrażenie, że wczoraj przeszłam przez czyściec. I to w dosłownym tego słowa znaczeniu. Już mi się nie wydajecie tacy bierni, tacy smutni i tacy dziwni. A przede wszystkim widzę, że złość, nienawiść, pesymizm nas wszystkich, nie ma nic wspólnego z tym kipiącym bagnem, które znajduje się po drugiej stronie skorupy. Wiem, że nawet jeśli życie nas zmusi, byśmy chwycili za broń w obronie własnej i sytuacja zrobi z nas zabójców, nie utracimy człowieczeństwa. Że podczas tych codziennych zmagań z pisowskim ludem, z tym śmierdzącym bagnem, czasami musimy się ubrudzić, ale mamy na tyle twardą skórę, by nim nie nasiąknąć, by nie przedostał się do naszych mózgów i serc.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Kraina aniołów... (Tekst z dnia 24 marca 2019 roku)

Drogi Darku... Od razu przepraszam, że mówię do Ciebie po imieniu, chociaż się wcale nie znamy, a Ty jesteś osobą dorosłą. Mieszkam od ...