niedziela, 10 grudnia 2017

Kielich strachu. (Tekst z dnia 23 września 2016 roku.)

Nie wiem, czy Wy też tak macie przed ważnymi datami w życiu, np. przed egzaminami, rozmowami o pracę, spotkaniami decydującymi o naszym losie...Najpierw jest wielki strach i podniecenie, a w ostatnim momencie organizm się nagle wycisza. Jak to mówią, ostatniego dnia przed maturą, nie wolno się już uczyć. Trzeba położyć się na trawie i patrzeć, jak chmury płyną po niebie, na chwilę zapomnieć o wszystko, by się samo w głowie poukładało. „Wiśta wio, łatwo powiedzieć”. Ja faktycznie mam taki mechanizm obronny, który właśnie w tej chwili mi zadziałał. Kiedy się coś zbliża, czego nie da się ominąć, są wielkie nerwy i strach, przychodzi taki moment, że nagle mózg zachowuje się jak naczynie, które właśnie tak bardzo przepełniło się strachem, że nic więcej się już do niego nie zmieści. Zupełnie, jakby chciał naszemu ciału powiedzieć: „Przestań się denerwować, bo zwariujesz!”
Będę WAS więc dziś zarażać spokojem.
Wiem, że jesteście wszyscy spracowani i padacie na twarz i do tego wszystkiego jest ogromny stres przed tym, czy uda się jutro wszystko pięknie przeprowadzić. Ale pamiętajcie, że przysłowia ludowe, nie są wcale głupie i często wyrażają prawdziwą mądrość. Życzę więc WAM wszystkim, wybierającym się jutro do Warszawy: KODEROM, POPIERACZOM KODERÓW, CZŁONKOM WSZYSTKICH NORMALNYCH, PRZYJAŹNIE NASTAWIONYCH PARTII, spokojnej nocy i pięknych snów o wolnej Polsce, o którą jutro zawalczymy. Niczego się nie bójcie, bo RAZ KOZIE ŚMIERĆ, bo CO NAS NIE ZABIJE, TO NAS WZMOCNI, bo JAK POWIEDZILIŚMY „A” MÓSIMY POWIEDZIEC „B” itd. itd.
Nawet, jeśli nie wszystko od razu się uda, nawet jeśli wyślą przeciwko nam „prawdziwych Polaków”, nawet, jeśli nas zdelegalizują, pamiętajcie:
Zostaniemy prawdziwymi rebeliantami! Solidarność była kiedyś ruchem nielegalnym, a mimo to zwyciężyła. Wszystkie rewolucje dokonane zostały przez organizacje działające nielegalnie. Kiedy jest duch w ludziach, nic im nie może przeszkodzić w dojściu do celu.
Ja, jako że jestem w stanie permanentnego „Przestań się martwić, bo zwariujesz”, jestem już spokojna o wynik jutrzejszej manifestacji.
Pokażcie wszystkim, że „Jeszcze w zielone gramy, jeszcze nie umieramy”. 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Polska jest jedna? A od kiedy? ( Tekst z dnia 13 listopada 2019 roku)

Trochę nas wczoraj potrzymali w niepewności. Trudno było doczekać do tej 16-tej, kiedy się zbierze Senat, a tam jedna procedura za drugą...