piątek, 8 grudnia 2017

Kontr- Apel (W odniesieniu do apelu polityków PIS do środowisk patriotycznych w sprawie p[oparcia dla Dudy i Szydło. Tekst z dnia 18 grudnia 2015 roku. )

Przeczytałam wczoraj „ Apel poparcia dla prezydenta i rządu RP” skierowany do „ środowisk patriotycznych”. Charakter apelu pozwoli przypuszczać, że autor najbardziej wyraźnie zwraca się do środowisk „kibolskich”, ale ponieważ użyto tam zwrotu „środowiska patriotyczne na całym świecie”, postanowiłam się do niego odnieść. Do kiboli i narodowców nie warto pisać apeli. Nie są w stanie się nad nimi zastanowić.
Drodzy Polacy, patrioci rozsiani po całym świecie. Nie słuchajcie głosu polityków. Nie pozwólcie się manipulować przez polonijne media , które często zamazują obraz naszej Ojczyzny. Zobaczcie jutro manifestacje w obronie demokracji i wysłuchajcie głosu Rodaków.
Łatwo jest żyć w kraju, którego tradycje demokratyczne mają trzysta lat, lub więcej i oceniać kraj, w którym demokracja dopiero się narodziła. Jest ona słaba, a obecne władze chcą jeszcze bardziej ja osłabić i ograniczyć. Wykorzystują miłość do Ojczyzny osób, które od dawna z Polska nie mają kontaktów, by tę demokracje zniszczyć. Nie słuchajcie ich! My Polacy nie atakujemy naszych tradycji i uczuć narodowych. Szkoda tylko, że nasz rząd toleruje postawy skrajnie narodowe na granicy faszyzmu. Polska pięknie się rozwija, mamy coraz wspanialszych artystów, naukowców i sportowców. Tymi osiągnięciami na arenie międzynarodowej, radośnie okazujemy swoją dumę narodową i patriotyzm. Za urągające dla naszych narodowych uczuć uważam natomiast ignorowanie otrzymanego przez polski film „ Oskara”.
Autor apelu , do którego się odnoszę twierdzi, że nasilają się ataki na rząd i Prezydenta. Nie zastanawiacie się Drodzy Rodacy, dlaczego Naród najpierw wybrał tych ludzi w wyborach, a dziś protestuje przeciwko nim na ulicach? Ten Prezydent i rządząca partia obiecali Polakom w kampanii „złote góry”, a teraz interesuje ich tylko łamanie konstytucji i szydzenie z obywateli. To są oszuści, którzy zmanipulowali część Polaków, a ich mandat nie jest wcale tak ogromny, jak uważają. Z czterdziestu milionów Polaków głosowało na tę partię zaledwie sześć milionów, a w ciągu dwóch miesięcy, to poparcie zmalało o 10 %. Pan Prezydent Duda wygrał z Panem Prezydentem Komorowskim o przysłowiowy włos. Gdyby prezydent lub premier waszego kraju publicznie nazwał was folksdojczami, zdrajcami i ludźmi gorszego gatunku, czy nadal byście go popierali.
Nie wierzcie w to, co mówi „ partia oszustów”. To nie prawda, że Prezydent Komorowski się skompromitował. Może nie miał jakiejś ogromnej charyzmy, ale jest uczciwym człowiekiem i nigdy nie złamał konstytucji. To prawicowe media prze całe 5 lat go oczerniały i obrażały. Jeśli był winien tak wielkiej kompromitacji, to dlaczego nie postawiono mu zarzutów przed trybunałem stanu? Może dlatego, że nie ma mu czego zarzucić.
Polacy to nie jest Naród bardzo wymagający. Od stuleci godzi się na niewygody życia codziennego i pracuje dla dobra Ojczyzny. My, ludzie protestujący na ulicach, to nie żadni wrogowie polskości, ale ludzie walczący o swoją wolność i przyszłość kraju. Żyjecie w demokratycznych krajach, dlaczego chcecie popierać prezydenta, który tego prawa odmawia waszym rodakom? Dlaczego dajecie się zmanipulować wyrwanymi z kontekstu prywatnymi wypowiedziami podsłuchanych polityków? To Prezydent i rząd, który tak do was apelują o poparcie używają was do zabijania demokracji. Nie dajcie się omamić! Polacy nie negują władzy wybranej w demokratycznych wyborach, ale nie mogą pozwolić, by ta władza odbierała im godność. Nie wierzcie w to, że steruje nami Bruksela. Jesteśmy wspaniałym, suwerennym krajem, który dzięki Unii Europejskiej zyskał prawo siadania do wspólnego stołu i decydowania o swej przyszłości. Ten apel do Was, to nie jest głos Polaków. To tu, na ulicach jest Polska i są Polacy. Kiedy manifestujemy, ten Prezydent, który mówi o sobie, że jest niezłomny, ucieka z Warszawy. Ignoruje głos narodu. Wmawia nam się, że teraz Polska będzie „prawdziwie demokratyczna”, a my chcemy by była demokratyczna po prostu.
Nie chcemy Polski spod znaku krzyża. Nie chcemy publicznych miliardów wydawanych na kościół katolicki. Mają tu prawo mieszkać obywatele różnych wyznań i niewierzący. Chcemy niezależnych mediów, nie narodowych. Nie chcemy Polski spod znaku krzyża! Naszym godłem jest orzeł biały na czerwonym tle. Jeśli o tym pamiętacie chodźcie z nami. Tylko jedno zdanie z tamtego apelu jest prawdziwe: „ Nie możemy pozostać biernymi świadkami współczesnej historii. „

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wyrwani z kontekstu. Tekst z dnia 22 maja 2019 roku)

Miałam wątpliwa przyjemność słuchania dzisiaj ministra Ziobro... Oj, coś mi się wydaje, że się tu komuś grunt pali pod nogami! Kaczy...