poniedziałek, 11 grudnia 2017

Krótki list do kibola ! (Tekst z dnia 12 kwietnia 2017 roku. )

Oj bardzo dużo się dzisiaj dzieje...jest to pewnie nie ostatni mój list. Ale póki co zacznę od początku, od pierwszej sprawy, która mnie dziś uderzyła... Dlatego najpierw krótki list do kiboli.

Nie wiem, jak mam się do WAS zwracać, bo zaczynanie listu od: Drodzy polscy kibole, mogłoby by być dość komiczne. Ale, mimo że bardzo mnie denerwujecie, chciałabym mimo wszystko napisać do WAS całkiem na poważnie i potraktować z szacunkiem.

A więc Drodzy Kibicujący Inaczej. Miałam nie tak dawno, wątpliwą przyjemność oglądania w hiszpańskiej telewizji wszego niezwykle ekspresyjne przemarszu ulicami Madrytu, który miał miejsce przed meczem Realu Madrid z Legią. Dla przeciętnego hiszpańskiego kibica byliście całkowitą egzotyką, bo na hiszpańskich stadionach panuje atmosfera sielankowa i przed meczem nie ma żadnych burd między kibicami drużyn przeciwnych. Wiąże się to z postawą policji na meczach. Jakiekolwiek niestandardowe zachowanie kibica na meczu ligi hiszpańskiej, kończy się wyniesieniem z boiska i zakazem stadionowy. Musicie więc docenić tolerancję hiszpańskiej policji, widzącej, jak niszczycie uliczne sklepy, częstujecie się za darmo produktami spożywczymi, a resztami jedzenia rzucacie w tych właśnie policjantów. Rozumiem, że to jest ta europejska tradycja, jaką chcecie na powrót zaszczepić w tej zgniłej Europie.
Chciałabym jednak zwrócić Waszą uwagę, na wczorajsze wydarzenia w Dortmundzie. Może telewizja, ta, którą WAM wolno oglądać. oszczędziła WAM tych kompromitujących i nie zgodnych z WASZĄ kibolską tradycją obrazków. Wiec ja pragnę WAM opowiedzieć, jak zachowywali się kibice drużyn, które miały się ze sobą zetrzeć w walce na boisku:
Kibice AS Monaco, oczekujący na stadionie na pierwszy gwizdek, po otrzymaniu informacji o ataku na piłkarzy BVB, zaczęli głośni skandować Borussia! Borussia! Okazując w ten sposób szacunek i współczucie kibicom BVB. Na to zareagowali kibice Borussii, bijąc brawa kibicom Monako. W związku z przełożeniem meczu, kibice BVB, zaprosili kibiców Monaco do domów, poczęstowali kolacją i w wielu wypadkach także noclegiem.
Wiem, WAM prawdziwym polskim kibicom w głowie się to nie mieści. Jak to jest możliwe, żeby okazać przeciwnikowi szacunek i jeszcze go do domu zaprosić. Wy, jak przypuszczam , byście się ucieszyli, że zawodnicy przeciwnej drużyny zostali zaatakowani. Nie???? Przecież ich nienawidzicie, a przynajmniej na to wskazuje wasze zwykłe zachowanie. Jak przypuszczam nie wyobrażacie sobie, by z kibicami przeciwnej drużyny można było usiąść przy jednym stole, zjeść kolacje i wypić piwo. Jak to możliwe, by ich nie potraktować pałami, nie opluć i nie zwyzywać.?????
Zróbcie proszę wyjątek. Zajrzyjcie w tej sprawie na inne portale, niż narodowe, które zazwyczaj oglądacie i zobaczycie, że mówię WAM prawdę.
To, jest właśnie nasza europejska kultura, z którą tak bardzo chce walczyć rząd PISu, który popieracie. My, traktujemy sport, jako pole pokojowego współistnienia, tolerancji i szacunku w stosunku do wszystkich obywateli świata. Wy, ze swym agresywnym patriotyzmem, jesteście w tej Europie jakimiś archaicznymi dinozaurami.
Ta wczorajsza sytuacja powinna być dla WAS, a przynajmniej dla tych, którzy potrafią samodzielnie myśleć, przykładem. Zobaczcie, jak potrafi być na świecie pięknie, kiedy się nie miesza do wszystkiego boga, honoru i Ojczyzny. Mam nadzieję, że może coś wreszcie do WAS dotrze...Chociaż pewnie liczę na zbyt wiele.

Tak więc na zdjęciu: Niemieccy kibice i obywatele Monaco wcinają przy jednym stole spaghetti bolognese rodem z Italii. Kocham Cie Europo!!!!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wyrwani z kontekstu. Tekst z dnia 22 maja 2019 roku)

Miałam wątpliwa przyjemność słuchania dzisiaj ministra Ziobro... Oj, coś mi się wydaje, że się tu komuś grunt pali pod nogami! Kaczy...