niedziela, 10 grudnia 2017

List do Prezydent Francji. (Tekst z dnia 12 października 2016 roku. )

Drogi Panie Prezydencie!
My, obywatele Polski zwracamy się do Pana z uprzejmym pytaniem:
Proszę wyjaśnić nam dlaczego zerwał Pan negocjacje na temat zakupu przez rząd PISu helikopterów produkowanych przez firmę Airbus? Dlaczego naraził Pan nasz kraj na straty i szykany? Dlaczego, nie dał nam Pan tych helikopterów za darmo i dlaczego firma Airbus nie chciała zwolnić wszystkich swoich pracowników, by w geście dobrej woli przenieść całkowitą produkcję do Polski? Dlaczego stanęliście do przetargu, skoro nie chcieliście spełnić wszystkich zachcianek polskiego ministra wariata? Bardzo prosimy o ujawnienie obywatelom Polski szczegółów negocjacji. Mamy prawo do tej wiedzy. Nasz rząd uznał te negocjacje za tajne, ale my Pana zwalniamy z tajemnicy. Niech nam Pan to wszystko, prosimy uprzejmie, wyjaśni.
Chcielibyśmy zapytać również, dlaczego Naród Francuzki przywłaszczył sobie tytuł twórcy savoir vivre? Przecież jadania nożem i widelcem nauczyli Was Polacy.
Józef Tischner powiedział: Są trzy prawdy...święta prawda, tys prawda i gówno prawda. Nie przewidział jednak, że nastaną takie czasy, kiedy najważniejsza będzie „kaczoprawda”. Gdybym słuchała polityków PISu, to taki właśnie list powinnam napisać do Prezydenta Francji. Ale ja myślę i staram się długo zapisywać w pamięci polityczne deklaracje. Zarówno Andrzej Duda, jak i PIS zapowiadał w kampanii wyborczej, że zrewiduje kontrakt z Francuzami. W ustach PIS, zrewidować, znaczy tyle, co wyrzucić do kosza. Nie ma żadnej wątpliwości, że było to działanie z premedytacją i że postawa negocjacyjna Francji nie ma tu nic do rzeczy. Przecież kontrakt został zawarty przez poprzedni rząd, więc nie trzeba go nawet analizować. Jest zły, jak wszystko, co PO robiło przez osiem lat. Zwalanie winy na Francuzów jest zupełnie bez sensu. Wszystko wskazuje na to, że Macierewicz, za plecami Francuzów, ale także za plecami, nas obywateli Polski, prowadził rozmowy w sprawie zakupu helikopterów Black Hawk . Oczywiście, dla takiego laika militarnego, jak ja, nie ma znaczenia, jaki helikopter będzie na wyposażeniu Polskiej Armii. Nie mam pojęcie, który jest lepszy. Ale ma dla mnie wielkie znaczenie wiarygodność mojego kraju na arenie międzynarodowej, którą zupełnie straciliśmy. Tak się nie postępuje w cywilizowanym świecie. Paryż wygrał przetarg na sprzedaż Polsce tego sprzętu, ktoś na podstawie obiektywnych danych ten helikopter wybrał. A umów trzeba przestrzegać, nawet jeśli zostały zawarte przez nielubianego poprzednika. Pokazywanie, „co to nie ja”, nigdy się nie opłaci. W stosunku do kraju tak niewiarygodnego, jak Polska, w podobny sposób mogą zachowywać się inne rządy a nawet NATO. Nie zdziwiłoby mnie, gdyby w tej sytuacji odmówiono Polsce pomocy w kwestii obrony wschodnich granic. Oczywiście Kaczyńskiemu się zdaje, że w ten sposób zdyskredytuje Donalda Tuska w oczach europejskich przywódców i obniży jego poparcie w zbliżających się wyborach na Przewodniczącego Rady Europy. Tylko tyle, że na Starym Kontynencie, każdy już wie, że Donald Tusk to zupełnie przeciwległy biegun, co politycy PIS. I tak naprawdę mogą tym bardziej go poprzeć w wyborach, by mieć sojusznika do walki z tą zrodzoną w Polsce „pisowską zarazą”.
Jedyną kompleksową obietnicą, którą realizuje PIS, jest niszczenie wszystkiego, co zostało osiągnięte przez ostatnie 26 lat. Tylko to ich podnieca i inspiruje. Przeprowadzają swoje wątpliwe reformy nie licząc się ani z Polakami, a ni z opinia światową.
Być może nauczyliśmy Henryka Walezego jeść nożem i widelcem. Ale od tamtych czasów minęły wieki. Francuzi w tym czasie stali się wspaniałym, nowoczesnym, tolerancyjnym i kulturalnym społeczeństwem, a u nas ciągle panuje zasada, że kaczki i kury się bierze w pazury. Wy, mieszkańcy „kaczoskansenu” ciągle tkwicie w średniowieczu. Trzymacie znacząca część Polaków w ułudnym świecie, chcąc uczyć demokracji Amerykanów, Niemców tolerancji, a Francuzów savoir vivre. I nikt nikomu nie zabroni żyć w nierealnym świecie. Woleli byśmy jednak, by rządzący nami politycy, mocniej trzymali się podłoża. 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Kraina aniołów... (Tekst z dnia 24 marca 2019 roku)

Drogi Darku... Od razu przepraszam, że mówię do Ciebie po imieniu, chociaż się wcale nie znamy, a Ty jesteś osobą dorosłą. Mieszkam od ...