sobota, 9 grudnia 2017

Nareszcie jesteśmy w Polsce. (Tekst z dnia 4 maja 2016 roku. )

Nie jest Wam czasem żal, Drodzy Rodacy, niektórych pisowskich marionetek? Taki bidulek, jak Rafał Bochenek, rzecznik rządu, na przykład. Takie to młode jeszcze i dopiero zaczyna sobie swój wizerunek budować i od razu wpadł w takie gówno. Kiedy się na niego patrzy, ma się wrażenie, że ten rząd nic nie robi, bo gdyby się coś naprawdę w ławach rządowych działo, to może by, ten bidulek, trochę bardziej elastycznie odpowiadał na pytania. Tymczasem ktoś mu napiszę z rana kilka odpowiedzi na pytania, które przypuszczalnie może danego dnia otrzymać i chłopina jedzie w kółko dziesięcioma formułkami wyuczonymi na pamięć. A jeśli już jakieś pytanie bardzo odbiega od wyuczonych odpowiedzi, to odsyła do danego, odpowiedzialnego w danym temacie ministra. On chyba nie rozumie, że skoro jest rzecznikiem rządu, to go zatrudnili po to, by za tych ministrów się wypowiadał. Tak sobie PIS, na pierwszej linii frontu, hoduje nowe pokolenie wiernych miernot.
Chciałabym się jeszcze odnieść do dnia wczorajszego i grupowego rozdawania orderów w Pałacu. Poza Panią Szewińska, której stosunku do polityki nie znam, reszta jest na tyle zasłużona, że nie mam pojęcia, co takiego dla Polski zrobili. Ale widząc w tym zacnym gronie Wildsteina, rozumiem, że wybrano takie osoby, które dobrze wiedzą od kogo i za co Order Orła Białego przyjmują. Gdybym była bardzo złośliwa, powiedziałabym, że prezydent odznaczył sobie grono kolesi, którzy, nie zależnie od tego, co PIS i Duda odstawi, nie zrzekną się odznaczenia, tak, jak to wszyscy inni, uczciwi zrobili. Przykre jest to, co teraz powiem, bo mama nauczyła mnie szanować starszych ludzi. I znacie mnie dobrze, że nie rzucam brzydkimi wyrazami, jak przecinkami. Ale jedna rzecz doprowadziła mnie podczas tej uroczystości do wściekłości. Nie można szanować, niezależnie od dorobku życie, takiej starej kurwy, która dopiero teraz poczuła się, że jest w Polsce. A gdzie byłaś do tej pory i kto ci pizdo zabronił się tak czuć? I nie mówię tu o tym, że to PIS jej tę Polskę przywrócił. Ale cały patriotyzm polega na tym, że ludzie żyjący na polskiej ziemi, pod zaborami w czasie okupacji, za komuny, oni wiedzieli, że to jest Polska! Że to jest ich Ojczyzna! Zbita, zmaltretowana, zniewolona, ale ciągle nasza Ojczyzna. A ty szmato wypierdalaj, skoro się w Polsce nie czułaś, jak w Polsce. To nie rząd, czy zwycięzca wyborów, a nawet ustrój, przesądza o tym, czy to jest Polska czy nie, ale język, którym mówimy, kultura i krew, która w tę ziemię wsiąkła. I takiej babie się wydaje, że takie piękne słowa powiedziała, a tak naprawdę opluła wszystkich, którzy czuli się zawsze, jak w Polsce. Nawet mnie, bo dla mnie mój ogród, to też jest Polska, bo ja tu kurwa siedzę, i mówię do psa i kota po polsku.
Teraz powinnam zrobić chwilę przerwy, by ostudzić emocje, bo bardzo mnie ta kobieta zbulwersowała. Ale to tylko taki incydent malutki, który potrafi zepsuć dzień.
Nie wiem, czy zauważyliście, jak sprytnie i lekko dyktatorek nas wprowadził w temat zmiany konstytucji. Tak niby od niechcenia, cichutko i za chwilę Duda, czyli echo Kaczyńskiego powtórzył pomysł. A dziś już cała Polska o niczym innym nie mówi. Nie wiem, jak PIS zamierza tę operację przeprowadzić, bo póki co, nie ma większości potrzebnej do takich zmian. Ale jak znam Kaczyńskiego, to jeśli chce, dopnie swego. I myślę, że ta Konstytucja jest już od dawna gotowa. Oczywiście, mają zarządzić referendum, ale nie sądzę, by PIS się liczył z głosem Narodu. Zresztą sam prezes zapowiada, że nie byłoby takie referendum wiążące. Znając poglądy PISu i popierających go grup społecznych, to super nowoczesna ta Konstytucja by nie była. Mam jednak nadzieję, że nie dopuścimy do tego, by jedyna słuszna partia tworzyła Konstytucję. Byłoby to równie rozsądne, jak zlecenia bandytom przygotowanie kodeksu karnego.
Ciekawi mnie bardzo, co powie Beata Szydło na temat nowych pomysłów Europy dotyczących emigrantów. Albo ich przyjmie, albo będziemy płacić 500+ nie tylko na polskie dzieci. I my będziemy dawać im jeść, a potem inny kraj, który ich przyjmie, będzie łatał swój niż demograficzny tymi ludźmi. A co się z tym wiąże, nowy rząd właśnie zlikwidował Radę do spraw przeciwdziałania dyskryminacji. Właśnie słyszę, jak głupi trep z PISu w programie „Tak jest” usiłuje udowodnić, że w Polsce incydenty dyskryminacji na różnym tle są zjawiskiem marginalnym. I mówi to w momencie, kiedy w ostatnich dniach było ponad 20 przypadków napaści na osoby o tak zwanym podejrzanym kolorze skóry. I nawet tu już nie chodzi o Muzułmanów, ale często są to obywatele uznawani powszechnie za białych, np. Portugalczycy. Może te marsze faszystowskie, te pełne nienawiści msze, to palenie wizerunków Żydów, to jest dla tego pana zjawiskiem marginalnym. Ale nawet gdyby to był jeden przypadek, to byłoby to o jeden za dużo. Niestety władza nie tylko nie przeciwdziała tym zjawiskom, ale po cichu je popiera, a skrajnych nacjonalistów uważa za sprzymierzeńców. Tak już się ten świat dziwnie zmienił, że jedni mordują w imię jakiegoś boga krzycząc: Allah akbar, a w Polsce wystarczy krzyczeć „Polska dla Polaków”, by można było dać wpierdol każdemu. Bezkarnie!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

...Ci wszyscy wasi przyjaciele... ( Tekst z dnia 18 listopada 2019 roku)

Wszyscy zgodnie twierdzą, że ze względu na taki, a nie inny układ sił, ta kadencja sejmu i senatu będzie bardzo ciekawa. A ja się obawia...