niedziela, 10 grudnia 2017

Nareszcie! ( Tekst z dnia 14 października 2016 roku.)

Witam wszystkich Państwa w kolejny piąteczek. Wczoraj zostałam zaproszona do udziału w Wydarzeniu STRAJK OBYWATELSKI, który ma się odbyć w dniu 13 GRUDNIA i obejmować wszystkich obywateli Polski sprzeciwiających się panoszeniu się partii PIS w naszym kraju. Odzew społeczny na akcję, jest tylko jeden, bo inny być nie może. Wszyscy zgodnym chórem krzyczą
NARESZCIE!
Drogi inicjatorze akcji, Panie Radomirze Szumełda. Bardzo się cieszymy, że wreszcie takie osoby, jak Pan, ogólnie znane i działające społecznie, mające wpływ na opinie wielu osób, jak to Pan powiedział, TRAFIŁ SZLAG OSTATECZNY. Czas najwyższy, bo my, szarzy obywatele jesteśmy w stanie trafienia ostatecznym szlagiem permanentnie od co najmniej roku.
Czas już przestać udawać, że mamy do czynienia z legalnie wybraną władzą. Jeśli idziemy do sklepu, kupujemy kilogram cukru, a w domu okazuje się, że torba zawierała sól, nie cukier, lub torba jest niedowarzona, to czujemy się oszukani i zwracamy towar. Jeśli w czasie wyborów proponuje się nam zupełnie inny produkt, niż w rzeczywistości chce nam się sprzedać, to mamy prawo ten produkt zwrócić. Wybory są wtedy ważne i demokratyczne, kiedy partia zwycięża uczciwie, a w tym wypadku było zupełnie inaczej. PIS nie tylko obiecywał przysłowiowe gruszki na wierzbie, co w obyczaju wyborczym jest dopuszczalne. Przede wszystkim obrzydzał nam przeciwników posługując się kłamstwem, insynuacjami, fałszywymi oskarżeniami, a wszystko to dokumentowało specjalnie produkowanymi na masowa skalę fotografiami, nieistniejącymi dokumentami, obrzydliwymi memami. Dla mnie, jak dla wielu osób, wybory zostały sfałszowane, nie przy liczeniu głosów, ale poprzez manipulacje naszymi umysłami. Jeśli władza nas zawodzi, mamy prawo ją odwołać w każdym momencie, nie czekając na następne wybory.
Czas już skończyć z pobłażaniem tej władzy. Czas Przestać żartować!
Dla Pana, Panie Radomirze, kroplą przepełniającą kielich okazała się wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego, na temat rodzenia uszkodzonych, nie zdolnych do życia dzieci. My, kobiety, jesteśmy bardzo wdzięczne Panu i innym mężczyznom, za to, że włączacie się w trudną walkę o nasze prawa. Ale jeśli się wam wydaje, że WY jesteście bezpieczni, to możecie się srogo zawieść. Nie macie pojęcia, co kościół katolicki szykuje Wam, mężczyznom, w kwestii in vitro. A znając współpracę PISu z kościołem, wszystko jest możliwe. Kościelne spaślaki uważają, że najgorszy w metodzie in vitro, jest grzeszny sposób pozyskiwania plemników, który pozbawia mężczyznę godności. Dlatego proponuje trzy inne metody, odmienne od ogólnie nam znanej i stosowanej w intymnym pokoju kliniki.
Metoda pierwsza polega na użyciu katolickiej prezerwatywy. Miałaby ona mieć jednocześnie pojemnik na spermę i dziurę. Dlaczego? Bo jeśli część materiału zostanie zużyte w kobiecie, to będzie mniej grzesznie. Będziecie więc udawać przed bogiem, że zapłodniliście partnerkę naturalnie, a tymczasem po cichu wyniesiecie w prezerwatywie plemniki potrzebne dla zastosowania metody in vitro.
Druga metoda, ma polegać na tym, że para będzie odbywać naturalny stosunek płciowy w sterylnych warunkach szpitalnych i w momencie zakończenia, lekarz będzie grzebał w brzuchu kobiety przy pomocy igły i laparoskopu doprowadzając wewnątrz!!!! do zapłodnienia in vitro. Zabijcie mnie! Nie jestem tego sobie w stanie wyobrazić w żaden sposób.
I metoda trzecia, która może być najbardziej zabawna: Przewiduje ona pobieranie plemników bezpośrednio od mężczyzny poprzez tak zwaną punkcję, czyli wbicie igły w najbardziej wrażliwe dla mężczyzny miejsce. Podobają się Wam te pomysły? Jeśli mi nie wierzycie, polecam książkę śp. księdza Jana Kaczkowskiego pt. Życie na pełnej petardzie, strona chyba 137.
Nikt w tym kraju nie jest bezpieczny. Jarosław Kaczyński, wraz ze swoją bandą, jest w stanie, każdy poroniony pomysł szalonych dostojników kościelnych wprowadzić w czyn.
Tak więc będę bardzo gorąco namawiać, by wszyscy myślący Polacy wzięli udział w inicjatywie Pana Radomira. Zresztą do takiego postawienia sprawy namawiam ( nie tylko ja) od zawsze.
Nie ważne kim jesteśmy, jaką popieramy partie, czy jesteśmy członkami KODu, czy na ten ruch patrzymy z nadzieja, czy sceptycznie. Jeśli nie chcecie by PIS zrujnował nasz kraj, to musicie się poczuć po prostu Polakami. Możemy się różnić we wszystkich innych sprawach, możemy ten świat widzieć na bardzo różne sposoby, ale to jedno nas łączy. Jesteśmy wspólnym Narodem, który sobie nie pozwoli zaglądać ani do garów, ani do majtek. Niech politycy i kościół zajmą się tym, co do nich należy. Niech rozwiązują problemy, które rozwiązać mogą. Nasze prywatne życie niech pozostawią nam. My sobie z nim sami poradzimy.
Drogie sejmowe Partię i te, które są poza sejmem. Wyborcy przy urnie nas pogodzą, powiedzą, kto był liderem opozycji i kto zasłużył na zaufanie. Wy skupcie się na tym, by uratować Polskę. Bo to jest teraz Wasze zadanie. I zróbcie to wspólnie z nami, Polakami. Bo wybaczymy Wam wiele, ale na pewno nie to, że zamiast opowiedzieć się po właściwej stronie, schowacie głowy w piasek i zachowacie się, jak tchórze.
W końcu musimy zaprotestować tak licznie i tak głośno ( a kobiety dały przykład, jak to się robi), że nasz głos zmiecie tę władzę z naszego kraju.
Droga moja grupo: Myślę, więc jestem...Polakiem, pokażcie, że jesteście elitą tego kraju. Gdziekolwiek jesteście, strajkujcie i protestujcie i bądźcie z nami 13 GRUDNIA. Zapraszam też do licznego udziału w Święcie Narodowym 11 listopada. Wszyscy jesteśmy Polakami i mamy prawo do tego święta. Ten post przypnę na stronie grupy i będzie on wisiał do daty wydarzenia i zachęcał wszystkich do udziału.
Liczę bardzo na Was wszystkich!
Panie Radomirze, dzięki za inicjatywę! Popieram, jestem z Panem! Polacy czekali na to, że wreszcie ktoś zadmie w „złoty róg” i da nam sygnał do prawdziwego, zmasowanego oporu.
Świetny Pomysł !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Patrząc w lustro Syzyfa. ( Tekst z dnia 16 października 2019 roku)

Myśli kłębią mi się w głowie rozmaite. Obiektywnie rzecz ujmując większość z nich nie kwalifikuje się do wypowiadania na głos. Oczywiści...