wtorek, 12 grudnia 2017

Nasz Ziobro, obrońca... (Tekst z dnia 27 sierpnia 2017 roku. )


Każde przestępstwo kryminalne jest złem samym w sobie i każde należy piętnować. Ale rzeczą obrzydliwa jest wykorzystywanie takich wydarzeń w celach medialnych, promowania się przez nie politycznie i poprawianie swego wizerunku na krzywdzie ofiar. Z tego powodu nigdy nie lubiłam słynnego detektywa Krzysztofa Rutkowskiego, który być może ma talent do prowadzenia swej działalności, ale zbyt często towarzyszą mu kamery. Nie cierpię ludzi, którzy już w pierwszym kontakcie, nie pytani, chwalą się, czego to oni nie posiadają, kogo nie znają i jacy to ważni nie są. Świadczy to tylko o ich niskiej samoocenie. Wydaje się im, że odwrócą w ten sposób naszą uwagę od swoich wad i braków. Stają się przez to śmieszni i niewiarygodni, co może być dużo gorsze od ich prawdziwych wad, które starają się ukryć. Podobnie wygląda medialny lans polityków. Czasami miesiącami nie mają żadnych znaczących sukcesów, nie udaje im się dokonać niczego naprawdę ważnego. A potem wykorzystują różne wydarzenia, by światu pokazać, jacy są świetni. Ta przypadłość charakteryzuje wielu polityków, ale prawdziwym mistrzem świata jest Zbigniew Zero Ziobro, który wsławił się nie tylko tym, jak sprawnie, szczególnie przed kamerami przestępców łapie, ale przede wszystkim, jak potrafi na potrzeby własnej sławy, przestępstwa wymyślać i szukać gwoździ do ich trumny.

My, społeczeństwo, w jakimś sensie kreujemy takich ludzi, bo z nieuzasadnionego powodu wydaje się nam, że jeden czy drugi minister naprawdę ma wpływ na to, że policja złapie złodzieja, albo że się ktoś w więzieniu powiesi. Niestety, minister nawet gdyby chciał, to biegać za przestępcami po ulicy nie może, ani pilnować więźnia, by sobie krzywdy nie zrobił, a odpowiedzialność polityczna nie może być w żadnym razie postrzegana jako przyznanie się do winy.

W dzisiejszym układzie politycznym, nie możemy się spodziewać żadnych objawów odpowiedzialność politycznej, bo jak wiemy, nasza kochana władza nie posiada honoru, który umożliwiłby jej taką odpowiedzialność na siebie przyjąć. Natomiast wszelkie sukcesy, przyklejają się do niej, jak kolorowe magnesy do lodówki, nawet, jeśli są to sukcesy poprzedniej ekipy, których finał spadł na nich niezasłużenie.

Ale dosyć już tego wstępu. Chciałabym tu odnieść się do tragicznego napadu na polska parę we Włoszech. Oczywiście, minister Ziobro poczuł krew i natychmiast zarządził własne, polskie śledztwo w tej sprawie.

Współczuję ofiarom, ale na ich miejscu nie robiłabym sobie nadziei na sprawiedliwość z rąk Zbigniewa Zero Ziobry.

Pan Ziobro jest mistrzem zaczynania różnych działań, których nie jest w stanie skończyć. Pamiętamy morderstwo Polski w Egipcie. Ziobro medialnie bardzo się tą sprawą zajął, ale tylko medialnie. Jak wiemy, niczego w tej sprawie nie osiągnął i śledztwo toczy się wolno, a sam Ziobro przestał się nim interesować. Słyszeliśmy także o wysłaniu policjantów do Anglii, po atakach na naszych rodaków. Tu będzie podobnie. Wielkie medialne halo, a potem uwiąd starczy. Niestety, żadna policja w żadnym kraju nie lubi, by jej inny kraj patrzył na ręce i okazywał barak zaufania. Bez specjalnego powodu nie udostępnia się materiałów śledztw komukolwiek postronnemu, chyba że przestępstwo miało zasięg międzynarodowy. Oczywiście, dla Ziobry najbardziej interesującym jest fakt, że podejrzenia padają na przybyszy z krajów muzułmańskich, bo to jest pożywka dla partii PIS. Jakoś nie widzę, by minister Ziobro chciał się zająć przestępstwami Polaków za granicą, np. wymordowaniem własnej rodziny przez Polaka w Irlandii, czy podpaleniem hotelu dla uchodźców w Szwecji. Każde takie działanie ministra, na pozór pozytywne, w rzeczywistości obnaża prawdziwe cele działania polskiego rządu. Na czele tych zadań stoi mydlenie ludziom oczu, pozorowanie zainteresowania każdą krzywdą, która spotyka obywatela Polski. Nie mówią swemu elektoratowi, że mają niewielką możliwość uczestnictwa w śledztwach na terenie obcego państwa. Po prostu PIS stawia na ludzi, którzy nie mają zbyt wiele wiedzy o świecie. Taki elektorat karmią i taki sobie hodują. Z każdej głośnej sprawy można uczynić schody do politycznego nieba. I tu jest zawarty cały sens działania partii.

Drodzy Państwo! Nieoficjalnie szacuje się, że w Polsce popełnia się 200 gwałtów dziennie, z których zgłaszane jest tylko około 10%. Ale nawet w imieniu tych 10% ofiar zgłaszających się na policję, Zbigniew Ziobro nigdy publicznie nie występował. To są ofiary gorszego sortu, bo nie ma takiej możliwości, by skrzywdził je jakiś kolorowy muzułmanin. Słuchając tych konferencji ministra, można by odnieść wrażenie, że polskie MSW zajmuje się wyłącznie przestępstwami na Polakach popełnianych za granicą. A czy nie ma przypadkiem w nazwie, że jest ministerstwem spraw wewnętrznych?

Pan Zero Ziobro tak bardzo pochyla się nad losem Polek, czy to w Egipcie, czy we Włoszech, ale pomija milczeniem nagonkę i samosąd na Lechu Wałęsie, który, przypominam, też jest Polakiem. Odmawia mu się nawet prawa do obrony i uczciwego procesu, bo wyrok na niego został wydany w dniu, w którym PIS wygrał wybory. Skazany jest też Donald Tusk, tylko jeszcze nie są do końca pewni, za co. Podejrzewam, że wszyscy my, którzy na PIS nie głosowali, wszyscy już jesteśmy po wyroku.

I powiem WAM, bo dziś już opanowałam emocje i mogę o tym mówić... Polska z każdym dniem przestaje być moim krajem. Widzę to bardzo dokładnie w takich dniach, jak wczorajszy. Widzę ludzi, którzy wymagają najwyższego szacunku dla jednych Polaków, tylko dlatego, że zginęli w katastrofie i ja ten szacunek podzielam niezależnie od poglądów politycznych. A potem widzę tych samych ludzi, którzy opluwają jednego z najwybitniejszych dziennikarzy we współczesnej historii Polski, cieszą się że zdechł, życzą mu piekła, a jego śmierć postrzegają jako karę za to, że pracował w telewizji, której nie lubią, bo mówi prawdę. Nie jestem w stanie tego w żadnej mierze zaakceptować.

To kuriozalne jest, że muszę to powiedzieć:

Drodzy Polacy! Wy też nie jesteście nieśmiertelni! Czy wasza śmierć też będzie karą, czy wynikiem choroby lub starości? Czy kiedy umierał tak samo młodo, na takiego samego raka, minister Religa, to też uważaliście, że to była jakaś kara i za co?

Wy po prostu powoli przestajecie być ludźmi, a za chwile nawet dzikie zwierzęta przestaną się do was przyznawać, bo mają więcej uczuć i więcej szacunku do siebie nawzajem, niż wy. Nie aktualne jest już powiedzenie, że człowiek, człowiekowi, wilkiem. Powinno ono brzmieć aktualnie: człowiek, człowiekowi Polakiem. W swym szale nienawiści przebiliście wszystkie żyjące na świecie stworzenia.

Pochodzę ze wsi, a więc mam doświadczenie w tej sprawie. Zapewniam Państwa, w oborze jest więcej kultury...Takiej Polski nawet nie warto ratować. Bo Polska to przede wszystkim my, Polacy, a ja patrzę na wielomilionowy tłum, a w nim same tępe dzidy! Tylko gdzieniegdzie pojedyncze przypadki wymierającego gatunku rasy ludzkiej.

Czytałam niedawno, że katolicyzm, to religia pogańska. Uważałam, że to jest stwierdzenie za daleko idące, ale dziś zaczynam mieć wątpliwości. Prawdą bowiem jest, że kościół katolicki zmienił 10 przykazań i dostosował je do swoich potrzeb, ale najgorsze jest to, że fałszywi wyznawcy, wymagając od całego świata szacunku do Chrystusa, sami nie słuchają jego nauk i nie przestrzegają praw, które im przekazał.

Polacy, uczyniliście Jezusa Chrystusa swym królem, ale nie przyjdzie wam do głowy, by szanować przykazanie miłości, by nawet wrogów traktować z szacunkiem. Rzucacie kamieniami w innych, jakbyście sami byli ludźmi świętymi, a przede wszystkim osądzacie każdego i zupełnie zapominacie, że was też ktoś może osądzić według własnej, nie zawsze sprawiedliwej miary. 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

...Ci wszyscy wasi przyjaciele... ( Tekst z dnia 18 listopada 2019 roku)

Wszyscy zgodnie twierdzą, że ze względu na taki, a nie inny układ sił, ta kadencja sejmu i senatu będzie bardzo ciekawa. A ja się obawia...