poniedziałek, 11 grudnia 2017

Nie-Polak. (Tekst z dnia 6 marca 2017 roku. )

Od piątku jestem w szoku. Rząd Polski, wysunął Polaka, na stanowisko przewodniczącego RE. Któż by się tego spodziewał... No a my wszyscy wolelibyśmy Chińczyka.
Powtarzają to tak często, że popierają Polaka, iż czasami się zastanawiam: Czyżby pochodzenie Jacka Saryusz Wolskiego budziło jakieś wątpliwości? Ależ nie, to taka wyraźna sugestia, że Donald Tusk jest Nie-Polakiem. Sytuacja jest tak niezwykłą, że od kilku dni zastanawiam się, jak to można skomentować. Wprawdzie w okresie kampanii wyborczej pisowskie trolle preparowały dokumenty świadczące o tym, że Donald Tusk jest z pochodzenia ruskim Żydem, który miał dziadka w Wehrmachcie, ale halo, halo, to była kampania wyborcza. Zaślepione barany mogły wtedy uwierzyć we wszystko, a trzeba przyznać, że takie pochodzenie to iście diabelskie połączenie. To tak, jakby można być jednocześnie czarnym Afrykaninem rasy czysto aryjskiej. Tego typu sytuacje są najlepszym dowodem na to, że PIS w ogóle nie dba o jakąkolwiek politykę, o interes Polski, o jej przyszłość i byt Polaków. Prywatna zemsta jest w tej chwili podniesiona do rangi racji stanu. Widzimy także, jak wielką hipokryzją kieruje się sam Jarosław Kaczyński, który jeszcze 2,5 roku temu gratulował Tuskowi wyboru na przewodniczącego RE, a dziś? Dziś piana mu z gęby wypływa z nienawiści i nawet gdybyśmy mieli być pośmiewiskiem całego świata, on Tuska nie poprze. To jest zachowanie totalnie nieracjonalne. To jest właśnie kalanie własnego gniazda, wywlekanie polskich sporów personalnych i innych brudów, na arenę międzynarodową. Ale Jarosław Kaczyński z hipokryzji jest znany. Wszyscy pamiętamy, jego odezwę zaczynającą się od słów: Bracia Rosjanie... A po kilku dniach zaczął sugerować, że ci sami bracia Rosjanie dokonali zamachu na jego brata.
Wysuwanie w tej chwili kogokolwiek na kandydata, który miałby rywalizować z Tuskiem, jest chyba najgłupszą rzeczą, jaka można było zrobić. Ale pisowskie debile nie rozumieją, że Europa wybierze Tuska, bo... to jest Tusk, bo to jest facet z klasą, facet, który myśli samodzielnie i jest orędownikiem kompromisów, które może służyć całej Europie, nie tylko jednemu krajowi. Nikt nie chce i sobie nie wyobraża, by o tematach omawianych w RE decydował jakiś zwyczajny poseł, który raz w miesiącu ma publiczny odlot na drabince, by przewodniczący był kolejną marionetką tegoż posła. Nikt tu nie dopuści do głosu osoby sterowanej przez polski rząd, bo wszyscy się boja, że to spowoduje taki sam burdel w Europie, jak zrobiono w Polsce.
Ja mam taką propozycję: Ponieważ przewodniczącym RE jest zazwyczaj były premier, niech się poseł Kaczyński sam zgłosi na ochotnika. Przecież to on jest najbardziej wybitnym przedstawicielem swojej opcji politycznej. Mógłby osobiście wygrać z Donaldem Tuskiem i miałby wystarczająco duży teatr i wystarczająco dużą publikę w Parlamencie Europejskim, by swoje chore dyrdymały wygłaszać, by zmusić całą Europę do obchodzenia rocznic katastrofy smoleńskiej i rozpoczynać obrady modlitwą i apelem smoleńskim. Może wreszcie ta biedna Europa wróciłaby do katolickich korzeni i przyznała należną daninę dla ojca z Torunia, może by wreszcie Europa wstała z kolan i weszła na drabinkę! Mamy już jednego klowna w Parlamencie Europejskim, niejakiego J. K. Mikke. Gdybyśmy Kaczyńskiego trochę podkarmili, to byłby z nich obu, jak nic Flip i Flap!
Nie, Pan Kaczyński wie, że nigdy z Tuskiem nie wygra. Nie będzie sobie więc swojej krzywej gęby na europejskie pośmiewisko wystawiał.
I tu jest kolejne pytanie. Za ile????????????????????????????????
Za ile, lub za co, Jacek Saryusz Wolski się sprzedał? Co może być tak cenne, by poważny inteligentny człowiek, szanowany na świecie, jednym ruchem ręki przekręcił dorobek życia? Przecież tu nie ma szansy na jakiś prestiż, na jakiś zysk. Sprawa wyboru na stanowisko z góry przegrana. A PIS, jak znam tych ludzi, wykorzystają Pana Wolskiego, wyduszą z niego ile się da i pozostawią we wstydzie. Jak można mieć szacunek do ludzi, jeśli raz za razem objawiają nam się kolejni Polacy, którzy własne ambicje, własny bardzo przyziemny interes, przedkłada nad wszystko. Biedna ta Polska, otoczona takimi wątpliwymi patriotami. Jest, jak matka, która poświęciła życie, by swoim synom dać wszystko, dać zaszczyty i dobre życie. Ale kiedy już wszystko oddała, wtedy się ją odstawia do przytułku, a miłością do niej wyciera się gębę. Normalny człowiek się przez was wstydzi powiedzieć, że jest patriotą, bo mu się wydaje, że przez to się stanie do was podobny. Wszystko, każde piękne słowo, już żeście opluli. Dziś wartościowy obywatel ma honor być zdrajcą, lewakiem i lemingiem. Jakby Wam kiedyś przyszło do głowy namalować na biało czerwonej fladze Chrystusa, orła na godle zastąpić ukoronowanym krzyżem, a zamiast „Jeszcze Polska nie zginęła” nakazać śpiewać Bogurodzicę, to nawet nie będę zdziwiona. Po prostu wszystko inne już zepsuliście.
Mam nadzieję, że w czwartek, Donald Tusk, mimo tej żenady, jaka wokół niego sieje rząd PISu,  zostanie ponownie wybrany na zajmowane stanowisko i ze się nie będziemy musieli przekonać, jak będzie nas traktowała UE, gdyby zniknął z europejskiej polityki. I z przyjemnością posłucham, co będzie miał do powiedzenia poseł Kaczyński w piątek wieczorem na drabinkowym święcie. Jego mina może być naprawdę bezcenna. Mam nadzieje, że obywatele nie zapomną go serdecznie wyśmiać.

PS. Wybór Donalda Tuska na pierwszą kadencję, był komentowany przez PIS, jako umowę między nim, a Francją. W zamian za to stanowisko Polska miała kupić francuskie helikoptery. W tej chwili Adam Bielan oświadczył, że to Angela Merkel posadziła Tuska na tym stanowisku. To jaka jest w końcu prawda?


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Polska jest jedna? A od kiedy? ( Tekst z dnia 13 listopada 2019 roku)

Trochę nas wczoraj potrzymali w niepewności. Trudno było doczekać do tej 16-tej, kiedy się zbierze Senat, a tam jedna procedura za drugą...