poniedziałek, 11 grudnia 2017

Niewyczerpany temat. (Tekst z dnia 13 stycznia 2017 roku. )

Sprawa KODu po raz sto pięćdziesiąty ósmy...
Piszecie: A ja i tak stoję za Mateuszem murem. I dobrze, ale ja odpowiem: Nie bronię Mateusza, bo nie uważam, by był winien. Nie skazuję ludzi bez dowodów i nie uniewinniam bez wyroku. Każdy ma prawo popierać, kogo chce. W demokratycznych wyborach ludzie rywalizują między sobą bez nienawiści i szanują swoich przeciwników i ich wyborców. Ja tutaj w ogóle nie mówię o osobach, które wierzą Kijowskiemu, mają do niego zaufanie i go popierają. Mówię o patologii. Mówię o osobach, które obrzucają błotem ludzi ze Szczecina, tylko dlatego, że z tego miast pochodzi inna kandydatka. Mówię o tych osobach, które wypisują do tych Szczecinian obraźliwe listy na prywatny profil i rozpowszechniają o ludziach, których w życiu na oczy nie widzieli nieprawdziwe, obrzydliwe informacje. Mówię o tych, którzy wrzucają agresywne komentarze na mury ludzi z Trójmiasta. Bo jak są z Trójmiasta, to na pewno będą głosować na Szumełdę. Nie ma to znaczenia, że się nie zdeklarowały kogo poprą w wyborach. Ale przecież nie zlajkowali postu: Stoję murem za Mateuszem, więc są wrogami. A może tego postu po prostu nie zauważyły?! Jakie to ma znaczenie, że ich rodziny i oni sami spędzili połowę świąt przed Sejmem. Ktoś siedzi w ciepłym domku przed komputerem i ich obraża. Dziś ci ludzie piszą ze łzami w oczach: Nie pojadę do Warszawy. Nie będzie mi ktoś pluł w twarz, tylko dlatego, że jestem z tego czy innego miasta. Nie będzie mi ktoś mówił na kogo mam głosować w wyborach.
Jeśli naprawdę popieracie Mateusza, to róbcie to w kulturalny sposób. Nie łapcie się trollingu, bo to akurat mu może tylko zaszkodzić. Stawia go w jednym szeregu z Andrzejem Dudą, czy Kaczyńskim. Tym bardziej, że to nie ja powinnam występować z apelami o zgodę, tylko on. Powinien się odciąć od tych ludzi, którzy w jego imieniu opluwają innych członków KODu.
Ja nie wiem, bo czasami wydaje mi się, że ja mówię po Chińsku, skoro tego nie rozumiecie.
To nie Kijowski, nie zarząd skompromitował KOD w oczach świata, tylko te osoby, które podsycają tę bratobójcza wojnę.
Przypomnijcie sobie aferę taśmową. PIS precyzyjnie zaniósł odpowiednie nagrania do odpowiedniej redakcji. Myślicie, że wśród WAS nie ma zwolenników PISu? Są i to bardzo blisko miejsc, gdzie zapadają decyzje. A Wy daliście się wkręcić jak dzieci w przedszkolu. A Kaczyński patrzy i nic już nie musi. Sami się wybijecie.
Przez Waszą głupia wojenkę zmarnowaliście szansę, jaką dawał nam ten protest w Sejmie. Zmarnowaliście wysiłek i poświęcenie wielu ludzi. Nie sądzę, by PO zrezygnowało z protestu, gdyby zobaczyli tłumy na ulicach. Ale tłumów nie było.
Żeby prowadzić rewolucją trzeba najpierw dorosnąć. Nabrać twardej skóry i odporności na donosy. Trzeba też ustalić priorytety, cele do których się dąży. Ja chce zwalczyć PIS! I dla osiągnięcia tego celu zjednoczę się nawet z diabłem! Nie zrezygnuję z tego celu dla nikogo. Nie może być dla mnie ważniejsze zadowolenie jednego człowieka, kimkolwiek by on był, od zwalczenia PISu.
Nie szukam innych wrogów, bo nie są mi oni do życia potrzebni. Nie chce zrobić na tej walce żadnej kariery, nie chcę być na świeczniku. Chce zemsty! Chce by przyszła wielka burza z ulewą i by ten gnój o nazwie PIS zmyła. Nie spadnie mi ani jedna łza, jeśli ktoś wywiezie Kaczyńskiego do San Escobar. Uznam to za sprawiedliwość dziejową. W końcu należy mi się jakaś rekompensata, bo odczuwam bardzo boleśnie na swej psychice, wszystko to, co PIS robi. Czuję się okaleczana każdego dnia, kiedy słyszę te bzdury, te kłamstwa, te groźby... Dla mnie na czele rewolucji może stanąć sam Belzebub. I cieszą się bardzo, że minister Waszczykowski nawiązał stosunki z Republika Escobar. Przynajmniej będą mieli dokąd spierdalać.
Jestem zawiedziona bardzo, że organizacja, którą uważałam za szansę dla Polski okazała się polem do robienia szybkich karier i zwalczania nielubianych znajomych. A to właśnie się dzieje. Polacy, popierajcie kogo chcecie, ale nie zapominajcie o Polsce. Nie opuszczajcie jej dla Kijowskiego, Szumełdy, Pani Filiks, czy kogokolwiek. Tylko o tyle Was proszę! 




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Bez boga wam się nie uda... ( Tekst z dnia 16 maja 2019 roku)

Właśnie wyłączyłam telewizor. Nie zniosę po raz setny tej samej piosenki odśpiewywanej przez Ziobrę! W pierwszym momencie po premierze w...