piątek, 8 grudnia 2017

Panika władzy 1. (Po powstaniu Komitetu Obrony Demokracji. Tekst z dnia 27 listopada 2015 roku)

Od kilku dni dość regularnie czytam, jaka to straszna rzecz się stała, bo powstał jakiś dziwny Komitet Obrony Demokracji. Straszna w mediach prawicowych powstała z tego powodu panika i zniesmaczenie. Że jak to, przecież demokracja się umacnia i ( ha, ha , ha) ulepsza, więc ten komitet, to czysta polityka, i że pewnie to na zlecenie opozycji, która nie chce naprawy kraju. Odnośnie naprawy, to pamiętam taki dowcip z dzieciństwa o facecie, który naprawiał rower, więc rozłożył go na części, ale kiedy złożył z powrotem to mu drugie tyle części jeszcze zostało. I z tą naprawą Polski, przez PIS, też tak być może. A wracając do Komitetu Obrony Demokracji, to nie wiem kto jest inicjatorem tego ruchu, ale wielkie brawa. Mam nadzieję , że wreszcie uda się pozbierać wszystkich normalnych ludzi i że w końcu przestaniemy Być bezradni. Nie wiem też czy KOD jest już organizacją zarejestrowaną i działającą legalnie. Słyszę bowiem głosy prawicy, że należy go zdelegalizować. Drodzy prawicowcy! Jak zapewne wiecie z historii, większość rewolucji wywołały ruchy i organizacje nielegalne. Sądzę więc, że nie wiele możecie zrobić. Przede wszystkim, nie możecie zdelegalizować nam mózgów. Oglądajcie się więc za siebie, bo nie zależnie ile nocy będzie obradować i w jakim tempie będzie te swoje urojenia zamieniać na ustawy i uchwały, wasz koniec już widać.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Kształt maski. ( Tekst z dnia 9 listopada 2019 roku)

Miałam to wrzucić dopiero jutro. Mam świadomość, że nie ma takich słów, które by mogły podziałać. Ale piszę to wszystko już dziś, bo zaws...