poniedziałek, 11 grudnia 2017

Partia specjalnej troski. (Tekst z dnia 23 stycznia 2017 roku. )

Wczoraj był post...meteorologiczny, trochę taki z prywatnego podwórka. A dziś jest poniedziałek, Wprawdzie ciągle pada i nie widzę, by z nieba spadały aniołki, by nam ten bajzel posprzątać ( przedmioty niewiadomego pochodzenia walające się przed drzwiami i gałęzie z drzew, które na pewno u mnie nie rosną zalegające w ogrodzie, do tego zwały wypłukanej ziemi i kamienie. Dobrze, że nie było „cofki”, bo wtedy można byłoby liczyć także na krewetki i rozgwiazdy), ale dziś ważniejsza jest polityka.
Ze zdumieniem słucham dzisiejszych wiadomości. Przez cały okres, który nazwę „po puczowy”, słyszeliśmy, jak to opozycja, a także protestanci na ulicach złamali prawo, pod jakież to okropne paragrafy podlegają pozwalające publicznie prezentować fotki rzekomych przestępców. Wypowiadali się w tej kwestii wszyscy pisowcy. Od „bóstwa” Kaczyńskiego począwszy a na ministrach od trzymania ludzi za mordę skończywszy. Żadne napominania prawników, że te działania są nieuprawnione, nie pomagały. I oto przyszedł weekend, w poniedziałek rano obudzili się wszyscy pisownicy i nagle ich olśniło. Okazuje się, że osoby wzywane do prokuratury, te piękne twarze ze zdjęć, już nie są przestępcami, że ich się będzie przesłuchiwać w charakterze świadków! ??????? Ale dlaczego, do cholery, zostały publicznie opublikowane zdjęcia świadków? Czy na to prawo zezwala? Mało tego, ta sama policja, na stronach której zostały opublikowane zdjęcia rzekomych przestępców, prowadzi śledztwo w sprawie, kto się tej publikacji dopuścił. Prokuratura twierdzi, że leżało to w gestii policji, a stołeczna policja się zarzeka, że dostała takie polecenie od prokuratury. I winnego nie ma!Wychodzi na to, że jakiś czarownik z krainy OZ machnął swoją różdżką i sprawił pojawienie się tych zdjęć na policyjnych portalach. A może inna czarownica na miotle z twarzą Ziobry lub, co gorsze Błaszczaka, sprytnym lotem wylądowała i wydała takie polecenie??????
Od roku zadaję sobie jedno pytanie, zadaję je sobie bez przerwy: Jakim debilem trzeba być, by tego słuchać i w to wierzyć? Drodzy wyborcy PISu, czy ktoś wam odciął prąd po burzy i wam nie działa czerwone światełko w mózgu? Jakoś nie mogę uwierzyć, by wśród was byli sami ludzie z zanikami pamięci i pacjenci psychiatryka. Wszystko wskazuje na to, że jesteście dokładnie tacy sami, jak ci, których wybraliście. Jest wam dokładnie wszystko jedno, czy zgodnie z prawem, czy nie, przy pomocy jakich kłamstw, byleby zdobyć całkowitą władzę. A potem niszczyć, mścić się i tańczyć na zgliszczach. Ważne, by dla was starczyło, by strumieniami płynął gnój, którym się żywicie.
Jeszcze jedna głupota, której nie sposób nie skomentować. Usłyszałam wczoraj, że od razu widać, kurwa po twarzy, że protestujący, ci ze zdjęć, to esbecy i w wielu wypadkach osoby specjalnej troski. Czy ktoś mi pokaże takie państwo, nawet najbardziej egzotyczne, gdzie do służb specjalnych zatrudnia się osoby niepełnosprawne? Czy istnieje jakiś szczególny powód, by ludzie opóźnieni umysłowo byli przydatni w charakterze szpiegów? Większej głupoty w życiu nie słyszałam.Nie oceniajcie nas wszystkich,drodzy rządzący, jak swoich wyborców! Ale zachodzi tu pewna prawidłowość: PIS, bardzo często wytykając komuś błędy, mówi o sobie. Np. kiedy wytyka poprzedniej ekipie kolesiostwo, partyjniactwo, nadużywanie władzy. I w tym przypadku jest podobnie. Patrząc na twarze większości członków PISu, od razu można po twarzy poznać skurwysyństwo, włazidupstwo, sranie po gaciach przed imperatorem, i pozytywne przejście kastingu na głupia mordę.
To taki mój krótki komentarz do poniedziałkowych, porannych wiadomości. Tyle słów, a przecież jeszcze nie ma południa...Co będzie do końca dnia? Jaką fantastyką podzielą się z nami rządzący? Co wymyślą, by nas spacyfikować, uśpić naszą czujność?


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Kręta droga z czarnej dupy. ( Tekst z dnia 19 marca 2019 roku.)

Od dawna nie rozumiem mojego kraju. Nie rozumiem polityków i obywateli. Ale tak naprawdę, jak wszyscy ulegam manipulacji i poddaje się ogó...