wtorek, 12 grudnia 2017

Patrioci-Idioci.(Tekst z dnia 9 maja 2017 roku)


W naszej codziennej walce politycznej, spotykamy dwa typy oponentów. Jedni, to zwyczajne trolle. Ludzie pozbawieni jakichkolwiek poglądów, gotowi napisać wszystko i o każdym, jeśli dostaną za to pieniądze. Przy czym słowo napisać jest tu raczej nadużyciem. Posługują się raczej gotowcami, memami, tekstami, udostępnionymi im przez zleceniodawcę. Można ich łatwo rozpoznać, ponieważ dyskusja z nimi kończy się szybko. Zrywają ją, kiedy im się zasób tych gotowców kończy. Nawet nie sposób jest ocenić, czy po drugiej stronie kabla siedzi osoba inteligentna, lub czy w ogóle jest patriotą.
Ale naprawdę załamująca jest ta druga grupa. Grupa ludzi, którzy nałykają się taniej wiedzy ze swej ulubionej kurwizji. A potem, zupełnie bezmyślnie rozsiewają ją w internecie, przekonani, że robią dobry uczynek i że jest to ich patriotyczny obowiązek. Kiedy prowadzę z nimi polemiki, po chwili przestaję się dziwić, że nasi czołowi politycy, tak śmiało opowiadają te swoje niedorzeczne kłamstwa. Przecież mówią właśnie do nich, do tych patriotów idiotów, dla których słowo rzucone z telewizora i z ambony ma siłę sprawczą.
Ukazał się chyba dwa dni temu taki sobie mem, który z części pisanej, zawierał taką oto tezę: Ludzie Stalina walczą o demokrację... w części artystycznej ,całą plejadę zdjęć osób znanych z TV, przede wszystkim dziennikarzy, z których połowa to osoby w późnym wieku dojrzałym, a reszta w moim wieku lub młodsze. Skomentowałam grzecznie, że czuję się zawiedziona, iż mnie w tak szacownym gronie zdrajców Ojczyzny i kolaborantów ze Stalinem nie ma. No i zaczął się wykład patriotyczny w obronie obecnej władzy. Kilka cytatów z własnym komentarzem pozwolę sobie państwu pokazać.
Pani Ulu wiele osób nie jest ujętych. Za komuny było w tym prawie 100% dziennikarzy!
Panie komentatorze i twórco postu. Jeśli się wysuwa takie tezy, byłoby miło mieć jakiekolwiek fakty na ich poparcie. Kilka osób, z tej listy, albo jest w moim wieku, lub rok, dwa starszych lub młodszych. Jak, do kurwy nędzy mogli współpracować z komuną a tym bardziej ze Stalinem ( data śmierci 1953 rok)? Jako dzieci w podstawówce?
Beata Tadla urodziła się w 1975 roku. W 81 ( stan wojenny) miała 6 lat. Czy to nie ona przypadkiem strzelała do górników w Wujku? W chwili odzyskania wolności miała lat 14. Lis jest ode mnie rok młodszy. Wojewódzki 2 lata starszy. Kolenda Zalewska 2 lata młodsza. Byliśmy gówniarzami. Trochę myślcie ludzie, bo się ośmieszacie.
I tu następują tezy kulminacyjne w całej dyskusji.
Mój rozmówca: co do Lisa i Wojewódzkiego - nie ma żadnych wątpliwości, to są komuchy. Lis sam się przedstawia jako 'gorszy sort'. Jak to zinterpretować?
Wiecie, ja od dawna podejrzewam, że wyborcy PISu są nie do końca rozgarnięci. Nie wymagam od nich, by rozumieli, często nawet dla mnie toporną retoryką Kuby Wojewódzkiego. Nie sądzę, bym im była w stanie wytłumaczyć, by to co on mówi rozumieć dokładnie odwrotnie, a wtedy ukaże się im światło, bo nie mają oni chyba zdolności widzenia światła. Ale żeby nie rozumieć, dlaczego Ja, Tomasz Lis i wielu wspaniałych Polaków, przyznaje się do bycia gorszym sortem? A więc w ramach wyjaśnienia, człowieku bez wyobraźni... Mówimy o sobie gorszy sort, bo chcemy się odróżnić od waszego prezesa i od takich tumanów, jak ty! Dla nas gorszy sort, to komplement, bo nas odróżnia od lepszego sortu, czyli od was, patriotów idiotów!
Ale to jeszcze nie koniec dyskusji! Mój rozmówca powiedział mi prawie w tajemnicy, że...cytuję:
Wojewódzki wraz z Lisem są odpowiedzialni za propagandę i mowę nienawiści w TVN.
No i w tym momencie zwątpiłam. Czyżby naukowcy odkryli już sposób skutecznej hibernacji, czy może rozmawiam z człowiekiem, który przez wiele lat był w śpiączce i dopiero teraz się obudził? ( to by wiele mogło wyjaśnić), a może jego ulubione prawicowe media zapomniały wspomnieć, że Tomasz Lis od 12 !!!! lat nie pracuje już w TVN?
Ręce i nogi opadają, nie nie na ptasi rozum mojego rozmówcy, ale na myśl, że za rok, może dwa, ktoś nam będzie kontrolował internet, że będzie tylko słuszna telewizja i te najlepsze katolickie gazety, a szkoła będzie wychowywała w takim właśnie patriotycznym duchu. Strach pomyśleć, że dzieci lub wnuki nasze, będą tak inteligentnie posługiwać się wiedzą, jak mój rozmówca.
Na zakończenie usłyszałam na dobitkę, że: (znowu cytat )

To nie reporterzy, prawdziwy reporter się zajmuje informacjami a nie polityką.
Sprzedali się i tyle...
No i przepraszam chuj! Wszyscy się żeśmy sprzedali Stalinowi, który dawno już nie żyje. Nie chcę tu już wchodzić w szczegóły, że Wojewódzki chyba nigdy nie był reporterem, bo odniosłam wrażenie, że całej znakomitej reszty dziennikarzy, poza tymi dwoma, mój rozmówca po prostu nie kojarzy i w życiu ich na oczy nie widział.
Taką oto krótką rozmowę między, kurwa, chamem, wójtem i plebanem odbyłam i Państwu dziś przytoczyłam. Jestem pewna, że często też macie takie rozmowy, które są i śmieszne i straszne. Ale w takim razie, znając elektorat PISu, trzeba przestać się oburzać, na to co mówią i w jakiej formie ich wybrańcy. Oni wszyscy żyją w serialu Ranczo! Ich świat jest ograniczony między kościołem a ławką przed sklepem, gdzie popijają piwko. A wieczorem siadają przed srebrnym ekranem i tam nakręcają się wieściami z PISowskiego świata.
Dziś też usłyszą kilka bzdur, które każdemu myślącemu człowiekowi z daleka śmierdzą. Usłyszą, że nagle, po miesiącu, minister Macierewicz przypomniał sobie, że jego współpracownicy, którym pokazywał tajne dokumenty, mieli uprawnienia by je oglądać. Ba, nawet te uprawnienia zobaczymy w telewizji! Nie ważne, kto i kiedy te dokumenty wyprodukował. Przecież minister Macierewicz ma dostęp do papieru firmowego, pieczęci, może wystawić im pozwolenia na wszystko z dowolną data, zanim się urodzili, lub na następne wcielenie. Skoro mieli uprawnienia, trzeba je było pokazać od razu!
Albo dzisiejszy występ pani Szydło i jej koleżanki Rafalskiej. Kiedy one wspólnie wychodzą do dziennikarzy, to się przypomina od razu taki stary serial Na kłopoty Bednarski. Kiedy trzeba czymś zamydlić oczy, puścić jakąś ściemę, odwrócić uwagę, te Panie wychodzą i zaczynają opowiadać, ile daliśmy, a ile jeszcze damy. A baranki patrzą, otwierają gęby i łykają.
Dziś jednak miałam wrażenie, że obie panie był po prostu nieprzygotowane. Nie potrafiły odpowiadać płynnie na pytania. Pewnie je prezes wypchnął z zaskoczenia, jako żywe tarcze Ale ministra Rafalska mnie po prostu dobiła swą niekompetencją. Jak może o działaniu placówek opiekuńczo wychowawczych decydować osoba, która chyba w życiu nie była w żłobku czy przedszkolu.
Debilka, ministra od żłobków, na pytanie o likwidację osobnych pokoi do leżakowania, odpowiedziała, że w tej chwili jest bardzo mało dzieci poniżej jednego roku życia, czyli takich, które nie poruszają się w pozycji wyprostowanej, lecz muszą leżeć. Głupia krowo! Czy ty masz własne dzieci? Maluchy leżakują zwykle do czwartego roku życie, a niektóre dłużej! Małe dziecko musi sobie robić przerwę na drzemkę w ciągu dnia! No chyba sobie, pani niedorozwinięta nie wyobraża, że będą one drzemać w tej samej sali, gdzie inne dzieci bawią się i biegają.
Ale to, co nas denerwuje, elektoratowi PISu się podoba. To jest niezwykle irytujące, bo ma się wrażenie, że Polska, jak wielka gąbka chłonie dziś bez przeszkód wiadro populistycznego gówna. A wiadro to nie ma dna!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Podziękowania... ( Tekst z dnia 17 marca 2019 roku)

Wielu moich znajomych pyta mnie poprzez messengera: Czemu milczę, przecież miała miejsce konferencja przedstawicieli kościoła w temacie pe...