piątek, 8 grudnia 2017

Pierwsza manifestacja KOD. ( Światła zgasły i już nie jest pan Cezarem. Tekst z 12 grudnia 2015 roku.)

Że się tak zapytam złośliwie:
Panie Prezydencie, jak tam Pana samopoczucie w sobotę 12 grudnia ? Spodziewał się Pan, godząc się na start w wyborach, że w ciągu 3 miesięcy uda się Panu tak wkurzyć ludzi? 
Pamiętam mój pierwszy list do Pana. Napisałam go pod wpływem wzburzenia spowodowanego internetowym hejtem dotyczącym Prezydenta Komorowskiego i jego rodziny. Liczyłam na to, że publicznie się Pan odetnie od tego, co Pana zwolennicy wypisywali w internecie. Oto jego fragment:
„I na koniec jeszcze mały powrót do kampanii prezydenckiej. Czy nie obawia się Pan, że dopadnie Pana „ powracająca fala”. Czy bierze Pan pod uwagę, że za 5 lat to Pan będzie tematem wulgarnych żartów internetowych a Pana żona, córka, czy matka, będą pośmiewiskiem na zdjęciach z foto shop? Czy wie Pan, że ślepy los odpłaca nam często tym, co my uczyniliśmy innym ? Z szacunku do urzędu Prezydenta, nie życzę Panu, by spotkało Pana to, na co niewątpliwie Pan zasłużył”
Czy dziś , kiedy Pan słyszy protesty pod drzwiami, kiedy Pan słyszy „ Andrzej Duda musi odejść” czy „Prezydencie oddaj dyplom”. Czy kiedy Pan słyszy, że jest marionetką i kotem Kaczyńskiego, nadal Pan uważa, że „ Naród” Pana wybrał, że działa Pan w imieniu Polaków. Zobaczył Pan na własne oczy, jak moja czarna przepowiednia się spełniła. Wszystko, co Pan uczynił poprzednikowi do Pana wraca i nie jest to mała fala, to raczej tsunami. Wydawało się Panu, że Pan i ci pańscy wierni urzędnicy to wola Narodu? Zaskoczenie, że ludzie na ulicy krzyczą „ Tu jest Polska”? Światła zgasły, już nie jest Pan Cezarem? Czy Pańska córka się wstydzi swojego ojca?
Ja ten pierwszy list pisałam naprawdę szczerze. Liczyłam na to, że Pan doceni to, że Polacy Panu zaufali, że jako osoba na stanowisku niezależnym odetnie się Pan od swojej byłej partii i zacznie samodzielnie myśleć. O naiwności moja ! Wolnym, Panie Prezydencie, trzeba się urodzić, trzeba tę wolność mieć w sobie. Jeśli się jej nie ma, zawsze pozostanie się czyjąś marionetką. Nawet jeśli jest się prezydentem. Dziś na ulicy widział Pan wolnych ludzi. Oni sobie nie pozwolą tego odebrać. Tego o co walczyły pokolenia. Nie tylko o wyzwolenie spod władzy innych państw, ale także o wolność ekonomiczną, światopoglądową i o szacunek innych narodów. Bo przez wieki żyliśmy tylko na terenie Europy, ale nie byliśmy Europejczykami. To się zmieniło, Europa nam zaufała, nie patrzą już na nas, jak na gorszego brata, szanują naszą pracę. Pan chce to wszystko zniszczyć, a raczej ten, który Panu wydaje rozkazy. Dla Europy, jest Pan małostkowym, śmiesznym człowieczkiem, któremu się wydaje, że jest Napoleonem. I coraz częściej tak właśnie widzą Pana Polacy. Wytrzyma Pan pięć długich lat na swym królewskim fotelu w tej atmosferze? A może niech Pan abdykuje na rzecz jedynego zasługującego na ten urząd człowieczka, który zwykle przemawia stojąc na kuchennym taborecie dla niewysokich?( też mam taki w domu)
Mam nadzieję, że z pokorą przyjmie Pan pierwszą lekcję od Narodu. I proszę pozdrowić od nas Panią Beatę Kempę. Jest nam przykro, że ją zawiedliśmy. Jak widać wbrew jej przewidywaniom było NAS wielu, a będzie jeszcze więcej. I niech Pan nie zapomni, że to byliśmy my:” Dumny, najgorszy sort Polaków, genetycznie skażony zdradą”

Obywatel

PS. Ja, skromny emigrant kochający swój kraj, z poczuciem wielkiej krzywdy w sercu z powodu tego, co się dzieje w moim kraju, budząca się każdego dnia z poczuciem bezradności i złości, widząc, jak do głosu dochodzą najbardziej zacofane siły, serdecznie dziękuje wszystkim, którzy uczestniczyli dziś w tej manifestacji. Może moje podziękowanie nie jest sprawą istotną, ale pierwszy raz od wielu miesięcy się dziś pozytywnie wzruszyłam. Nie tylko rozmiar protestu był dla mnie ważny ale także to, że dziś wszyscy byliśmy Polakami. Dziękuje więc wszystkim znanym twarzom, politykom, aktorom, dziennikarzom, których widziałam w pochodzie. Miło jest wiedzieć, że myślicie, jak ja. Dziękuję szefom partii, Pani Barbarze Nowackiej, Panu Ryszardowi Petru, Panu Kosiniak Kamysz i Panu Sławomirowi Neumanowi. Jesteście wielcy. Potraficie dostrzec, że w obronie Polski można iść z każdym w szeregu. Wielkie dzięki również dla założyciela KOD Pana Kijowskiego. Dał Pan nam twarz, bo do tej pory utożsamiano nas z twarzą Andrzeja Dudy. I szczególne podziękowania osobiste dla Grażynki Rogali. Widząc Cie na manifestacji czułam, że cząstka mnie też tam była.
Pozdrawiam wszystkich Odbijemy Polskę!



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Katolickie łapy precz od moich dzieci. ( Tekst z dnia 21 listopada 2019 roku.)

Jak już wiecie, nie słuchałam sejmowego wystąpienia Morawieckiego, nie słuchałam też Kaczyńskiego, a tym bardziej Andrzeja Dudy. Niestety,...