wtorek, 12 grudnia 2017

PIS jak ISIS. (Tekst z dnia 22 czerwca 2017 roku. )

Kończy się czerwiec i właściwie powinnam powoli zacząć WAS przygotowywać do następnej miesięcznicy, licząc na to, że ktoś mnie wysłucha i dołączy do protestujących. Tak po cichu liczę, że może przełamią się także członkowie opozycji i inni weterani walki o wolność.
Niestety, PIS, rząd i prezydent, każdego dnia takie cyrki odpierdzielają, że nie mam czasu na poważne posty. Nie sposób bowiem, nad głupotą ludzką przejść do porządku dziennego i okryć ją milczeniem.
Ale zanim o PIS będę mówić, powiem może o Pośle PO Sławomirze Nitrasie, którego, jak wiecie jestem fanką od bardzo dawna. Brawo Panie Pośle. Świetny pomysł z tymi trocinami pachnącymi lasem. Na Pana inwencję zawsze można liczyć. Wprawdzie od razu podniosły się wrogie głosy, że robi Pan happeningi, jak Janusz Palikot i że Pan tak jak on skończy. Ale ja nigdy nic nie miałam przeciwko bogatej inwencji Pana Palikota. Bo niestety, niektóre barany, które słów polskich nie rozumieją, muszą czasem zobaczyć świński łeb lub plastikowego penisa, by coś do nich dotarło. Ale ja za ten pana dzisiejszy występ jestem wdzięczna osobiście.
Wczoraj, biegając w pośpiechu między kuchnią a salonem, obiła mi się o uszu wypowiedź ministra Szyszko: No wiecie, że Puszcza Białowieska została bezprawnie wciągnięta na listę dziedzictwa przyrodniczego ludzkości, bo to nie jest dziedzictwo przyrody, tylko dziedzictwo kultury i przyrody, czy coś takiego. Ja, ponieważ była to dla mnie tak niedorzeczna wypowiedź, natychmiast ją wymazałam z pamięci. Uznałam bowiem, że jest to zdanie wyrwane z kontekstu, zasłyszane w biegu, bez żadnych okoliczności, że może źle usłyszałam, albo czegoś nie zrozumiałam. Nie spodziewałam się, że normalny może pojechać takim tekstem.
A tu proszę, dziś Pan Nitras udowodnił, że nie jestem jeszcze ani głucha, ani nie mam kłopotów z interpretacją tego, co słyszę, bo on usłyszał to samo. Mało tego, Pan Poseł wie więcej. Wie, że minister Szyszko chce złożyć do Unesco wniosek o skreślenie Puszczy Białowieskiej z listy dziedzictwa ludzkości.
Szczęka mi opadła. To jest dziwne u osoby mojego pokroju, które z góry, widząc PISiora, zakłada, że jest to kutas i skurwysyn. A mimo to, takie jednostki, jak minister Szyszko potrafią wywołać u mnie totalną konsternację.
Skoro już jesteśmy tacy dokładni, to może by ten rząd i odpowiednie jego organy, zwróciły się do odpowiednich światowych instytucji, by zabrać polskim firmom wszystkie, nieuprawnione znaki jakości. Proponuję także, by zwrócić się do FIFA, by obniżyła miejsce w rankingu naszych piłkarzy, bo, a nuż, zostało ono wskazane na wyrost.
Panie Szyszko, a jeśli o pana chodzi, to niech pan wreszcie zlikwiduje listę zwierząt chronionych w Polsce. I niech Pan nie zapomni o żubrach. Zawsze może pan udostępnić te piękne zwierzęta zagranicznym celebrytom do odstrzału, a zarobione w ten sposób pieniądze przekazać na rzecz ojca z Torunia, który uważa ekologów i organizacje broniące przyrody za bezczelnych heretyków i synów diabła.
W dalszej kolejności proponuję odpowiednim politykom, np. Waszczykowskiemu, który jest królem obciachu, złożenie wniosku do historyków Wielkiej Brytanii, o wykreślenie z kart historii słynnego cytatu Churchilla, o tym, że tak wielu zawdzięcza tak wiele, tak niewielu, które to zdanie dotyczyło w dużej mierze polskich pilotów walczących w bitwie o Anglię. Idąc za ciosem, trzeba by także wykreślić z pieśni o Monte Cassino cytat o czerwonych makach, które z polskiej wzrosły krwi...
Skoro już wszystko, co piękne w historii polski, co nas wyróżnia z całego świata, co jest naszą wizytówką, postanowiliście obsrać, to proszę. Nie krepujcie się panowie.
Każdego dnia oblewacie gównem, żyjących, lub zmarłych już polskich bohaterów. Każdego w historii Polski, kto śmiałby być ważniejszy i bardziej zasłużony od zmarłego, przepraszam poległego prezydenta tysiąclecia, Lecha Kaczyńskiego i jego równie zasłużonego brata, trzeba natychmiast opluć, obrazić i obsrać. Taka metoda. I nie ma to znaczenia, kto to jest. Ważne, by najjaśniej świecącej gwiazdy na niebie nie przysłaniał. Zupełnie, jak w Korei. Oni też nie mają innych zasłużonych poza wspaniałą rodziną jedynego wodza.
Nikt w historii jeszcze tak Polski nie niszczył. Nawet komuniści odnosili się z szacunkiem do Mikołaja Kopernika, Marii Curie Skłodowskiej czy Chopina. Wy wszystko po kolei niszczycie.
Uznane przez Unesco dziedzictwo ludzkości, nie jest tak do końca własnością Polski, jest dziedzictwem wszystkich ludzi zamieszkujących planetę. A wy, zamiast być dumnymi, że mamy takie dziewicze ( chyba już tylko mieliśmy) lasy, unikalne na skalę światową, postanowiliście dokonać na nich gwałtu. Zawsze mnie uczono, że przyroda obroni się sama, a z Puszczy Białowieskiej, nie wolno jest zabrać nawet źdźbła trawy. Bo to przyroda ma decydować o losie tego lasu. Jeśli zdecyduje, że ma te drzewa zjeść kornik, to trzeba się z tym pogodzić.
W każdym bądź razie, współczuję Polakom i współczuje sobie, bo to wszystko, z czego mogłam być dumna, czym mogłam się chwalić, jest dziś polem działania dla buldożerów. Ludzie na nas patrzą i nie rozumieją i pytają nas dlaczego to robimy. W czym może zwykłemu człowiekowi przeszkadzać zabytek lub dziewicza poszcza. Zapytam inaczej? W w czym mogą przeszkadzać zabytki Iraku członkom ISIS?
Przecież oni robią to samo... Burzą budowle, które nikomu nie przeszkadzały od kilku tysięcy lat. Czy to co robi PIS nie jest takim samym i tożsamym działaniem?


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

I po co kochać ten kraj? ( Tekst z dnia 21 maja 2019)

Słuchanie informacji w środkach masowego przekazu, śledzenie mediów społecznościowych i czytanie gazet, może prowadzić człowieka do ...