niedziela, 10 grudnia 2017

Ponad prawem. (Tekst z dnia 3 listopada 2016 roku. )

Paaaaanie Rymanowski!
Nie dość, że człowiek musi wcześniej wstać, to jeszcze Błaszczak z samego rana!? Aż kawa nie smakuje i na śniadanie się nie ma ochoty. A potem człowiek staje przed lustrem i się zastanawia, co może z niego zrobić widok największej politycznej gnidy zaraz po przebudzeniu. Robi z niego totalnie wkurzoną małpę i dzień już zmarnowany. Minister Błaszczak powiedział, cytuję: Gdybyśmy to my byli organizatorami meczu, to my byśmy odpowiadali za burdy na stadionach, a tak odpowiadają władze klubu. Tak, tak, a gdybyś ty chuju grał w piłkę, to byśmy byli mistrzami świata! Ale dobrze, że nie grasz. Bo piłka nożna to sport dla cywilizowanych i inteligentnych ludzi a nie dla debili! Z tego, co mówisz pacanie, to na prywatnych imprezach i w prywatnych miejscach, policja nie odpowiada za bezpieczeństwo obywateli. To znaczy, że na stadionach to już nie jest Polska, tylko jakieś państwo w państwie. Bandyta, jeśli uda mu się dostać na stadion jest już ponad prawem? To znaczy, że jeśli ktoś okradnie prywatna firmę to policja nie powinna ścigać tam przestępcy? Czy jeśli ktoś zasłabnie w prywatnym zakładzie, to nie powinna mu udzielać pomocy państwowa służba zdrowia? Czy w momencie, kiedy obywatele Polski rozpierdalają Madryt, to winny jest właściciel Realu? Wytłumacz mi to, bo nie jestem w stanie nadążyć za twoim tokiem myślenia. Sugerujesz, że środowiska opozycyjne planują prowokację na 11 listopada. No nie mów! To chyba nie czytasz co piszą na portalach społecznościowych twoi przyjaciele faszyści. Nikogo tam nie trzeba prowokować, bo umawiają się na totalne lanie dla każdego, kto się pojawi i nie będzie nimi. I nikogo się nie boją, bo wiedzą, że ich ulubiony minister poklepie ich po ramieniu, a ich ulubiony prezydent ich ułaskawi jeszcze przed wyrokiem. Czy policja wszczęła choćby cień śledztwa dotyczącego rozróby kibolskiej w Madrycie? Choćby po to, by wprowadzić zakazy stadionowe, bo tymi najgorszymi zajęła się hiszpańska policja. Ależ skąd, przecież pan minister jest przyjacielem prawdziwych Polaków bandytów. Oni rozpierdalając stragany bronili dobrego imienia Polski w świecie! Żałosne!
Naprawdę w całym gronie pisowskich skurwysynów, chyba najbardziej mi działa na układ nerwowy ta obślizgła miągwa Błaszczak. I śmie toto mówić, że te wygłupy kibolskie wygasają i są dużo mniejsze, niż za poprzedniego rządu. Nie powiem, żaden, jak do tej pory rząd nie radził sobie z tą hołotą. Ale jakoś nie widzę, by skala problemu malała. Tylko ta władza udaje, że tego nie widzi. Gdyby to była prawda, że policja nie ma wpływu na to, co dzieje się na meczach, to takie same obrazki oglądalibyśmy w Anglii, czy Holandii, gdzie odbywały się takie bijatyki nagminnie. Ale te państwa zastosowały radykalne środki, policja nie umyła rączek i nie zostawiła wszystkiego na pastwę losu. I dzisiaj wszyscy nauczyli się kibicować w sposób cywilizowany, a mimo to na meczach jest sporo policji. Tylko w takim skansenie, jak Polska nie można wyegzekwować prawa w stosunku do garstki bandytów. Przychodzę do domu a tam w TV znowu Błaszczak. Czy to jest jakiś dziś pechowy dzień, że ta morda jest ciągle na ekranie? A może coś powiedział źle w porannym programie i prezes go wysłał, by odwrócił kota ogonem, jak zawsze. Rano powiedział, że 11 listopada to takie wspaniałe święto wszystkich Polaków. Ale na pytanie reportera, czy władza pójdzie w marszu niepodległości odpowiada, że nie. Rozumiem, że z KODem też nie, w marszu przeciwko faszyzmowi, też nie, bo nie jest przeciwko. A więc co, taki wspaniały dzień, a władza nie będzie go świętować? Władza się z niepodległości nie cieszy? Czy się boi stanąć obok innych obywateli. A może tymi obywatelami pogardza?
Mam nadzieję, że na dziś to już dosyć Błaszczaka, że nikt sobie nie zaplanował, by go jeszcze raz do jakiegoś programu zaprosić. Bo kiedy na niego patrzę, mam wrażenie, że jego twarz to skóra wypełniona nie zupełnie stężałą galaretą. Gdybym sobie kiedyś kupiła worek treningowy, to nakleiła bym na nim zdjęcie Błaszczaka, albo na strzelnicy. Jak można być taką obślizgła glizdą i się nie wstydzić, że się istnieje. 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Kryzysowa wersja wydarzeń. ( Tekst z dnia 20 sierpnia 2019 roku)

Jesteście w szoku po artykule Onetu na temat farmy trolli?, bo ja nie... Jeśli ktoś tak długo, jak ja działa w tematach politycz...