niedziela, 10 grudnia 2017

Pusty teatr. (Tekst z dnia 29 września 2016 roku. )

Właśnie dotarła do mnie informacja o karze nałożonej na Legię Warszawa za ostatnie występy pseudokibiców.
Dziękujemy wam bardzo, stadionowe małpy udające wielbicieli naszych drużyn, za to, że pozbawiliście Legie dwunastego zawodnika, jakim są kibice, w meczu z Realem Madrid. Zawodnicy na pewno są wam wdzięczni, że będą grali w osamotnieniu z tak trudnym przeciwnikiem, jak drużyna. Ja rozumiem, że wy nie rozumiecie ducha sportu, a drużyna Realu Madrid, to są dla was pół małpy, pół ludzie, bo większość grających w tej drużynie piłkarzy nie zalicza się do czystej białej rasy. Grają w niej Portugalczycy, Brazylijczycy, Algierczycy, piłkarze z Chile i Urugwaju, a i sami Hiszpanie nie do końca są biali. Może uznaliście, że lepiej nie oglądać, jak wasza drużyna dostaje lanie od tych nieco ciemniejszych. Ale nikt was nie zmusza byście kupili bilet i przychodzili na mecz. Jest wiele normalnych osób, które chętnie obejrzały by swą drużynę i rozumiejąc, że to jest sport, że ktoś musi wygrać, a ktoś przegrać. Powiedziałabym: Przegranie z Realem Madrid to zaszczyt, bo to zaszczyt granie z taką drużyną. A wy tłuki, zamiast szanować swą Legię, która w pocie czoła wypracowała sobie awans do Ligii Mistrzów, wszystko zmarnowaliście. Sprawiliście, że pieniądze, jakie Legia otrzyma za ten awans, będzie trzeba zwrócić w postaci kary. I tak, jak zawsze, to piłkarze płaca za waszą głupotę. Macie mentalność pięciolatków w piaskownicy. Nie wyobrażam sobie, by normalny dorosły facet umawiał się na polu z innym tylko po to, by się prać po mordach. No chyba, że mu coś wyrosło za małe, zarówno w mózgu, jak i w spodniach. Dorośli mężczyźni maja wiele innych okazji, by pokazywać swoją męskość.
Natomiast z żenadą oglądam te wielkie żale wszelkiego typu działaczy sportowych i właścicieli klubu i stadionu. To wy wpuszczacie od lat to bydło na stadiony. Oni nie oglądają meczów, stoją tyłem do murawy. Niszczą, wyrywają krzesła, zagrażają innym. A wy płacicie, naprawiacie i przymykacie oko. Inne kraje już dawno sobie z takimi zdarzeniami poradziły. Kiedy nie dawała sobie rady policja, to przychodziło wojsko. I jest spokój, także w krajach, gdzie żyją czarni i kolorowi. W piłkarskim świecie to Polska jest krajem dzikusów i barbarzyńców. Szkoda tylko, że jest bardzo wiele osób, które chętnie obejrzałoby swoją drużynie w tym teatrze sportu, a zawodnikom przydałyby się gorące serca na trybunach. Działacze piłkarscy są zwyczajnymi tchórzami, trzęsącymi portkami przed bandą pozbawionych kultury bandytów. Wcale mi was nie żal, bo podejrzewam, że nic was nie zmartwiło, oprócz straty pieniędzy.
Kibicom Legii i innych drużyn atakowanych przez własnych kiboli, sugerowałabym po prostu, przez jakiś czas nie chodzić na mecze. Nie kupować biletów, niech się stadion spróbuje utrzymać tylko z kiboli. A karę powinni zapłacić działacze piłkarscy z własnej kieszeni. Może rozum by wrócił na swoje miejsce? Wiem, że kochacie swoje drużyny, ale musicie coś zadziałać, bo zawsze już będziecie oglądać mecze w tv, a piłkarze będą pozbawieni waszego wsparcia.
Panie ministrze Błaszczak, to także pana robota, której pan nie wykonuje, jak należy. No ale cóż, w Polsce na policje i wojsko liczyć nie można. Wiadomo, kto nim rządzi. A może kretynie, na stadionach, także KOD zachowuje się prowokacyjnie?
Nie ma chyba nic gorszego dla obywateli, niż władza popierająca bandytów i współpracująca z nimi. Oczywiście nasz najważniejszy kibic Duda ( też kibol, lecz w konspiracji) zawsze może iść na mecz i zasiąść w loży honorowej. Ale musiałby być pewnym zwycięstwa, bo on też nie rozumie ducha sportu, a porażka mogłaby mu zaszkodzić politycznie.
Tak się rozpisałam o tej Legii, ale wiecie, że jestem uzależniona od Piłki Nożnej. Jest to dla mnie świętość i religia. Miałam natomiast skupić się na szumnie nazywanej rekonstrukcji rządu: Pfffffffffffff. Tylko o czym to mówić. Pani sekretarka prezesa świata zrobiła to, czego się wszyscy od dawna spodziewali. I jeśli mogłabym mieć jakiekolwiek pytania chyba tylko takie: Uświadomcie mnie proszę, czy wiele jest państw na świecie, które nie posiadają ministerstwa finansów?
A do szanownych ministrów mam taka prośbę? Chłopaki, nie pracujcie tak gorliwie i dobrze, bo jak widzicie, możecie być w nagrodę odesłani w niebyt, a wasz stołek zlikwidowany. I jeśli tak przy każdej okazji, sekretarka prezesa świata, będzie likwidować jakieś ministerstwo, to w końcowym efekcie, zamiast wszystkich ministerialnych stołków zostanie tylko ….....drabinka prezesa świata. Oczywiście wcześniej sekretarka prezesa świata, będzie musiała katapultować siebie. Przy założeniu, że wszyscy dotychczasowi super urzędnicy Rady Ministrów, musieliby dostać jakieś ciepłe posadki, by nie zaczęli ze złości śpiewać jak skowronki na wiosnę o kulisach działania swej partii, to może nas podatników sporo kosztować każda kolejna rekonstrukcja. Gdyby Andrzej Duda, był jeszcze europosłem, wszyscy mogliby zostać jego asystentami i wtedy może część kosztów można by zwalić na Unię Europejską. A tak, zostaną króliczki na utrzymaniu Narodu.
Ja oczywiście widzę tylko jedną pozytywną rzecz w tych rekonstrukcjach i zawirowaniach w PISie. Mam taką nadzieję, że prezes wreszcie zwolni kogoś, kto w przeciwieństwie do wszystkich innych, nie będzie miał mentalności obślizgłej glisty, która pozwoli się opluwać, że znajdzie się twardziel, który powie nam prawdę o PISie. Ja się tej prawdy domyślam, jak wielu z WAS. Ale czekamy, by wreszcie wypłynęła na powierzchnię. Czy jest w tej partii, ktoś kto ma jaja? Wołam i wołam na próżno. Odpowiada mi tylko cisza.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Szału nie było. ( Tekst z dnia 8 grudnia 2019 roku)

Oczywiście oglądałam debatę. Ale chyba byłoby dla mnie lepiej, gdybym nie oglądała. Sytuacja w Polsce od prawie 5 lat trzyma mnie w perman...