piątek, 8 grudnia 2017

Radykalne środki. (Tekst z dnia 22 marca 2016 roku)

Zamachy terrorystyczne na stałe wpisują się w kalendarz współczesnego świata. Chociaż, jak dla mnie, jest to najbardziej bezsensowne działanie człowieka. Niczego nie można w ten sposób osiągnąć. Dawniej, porywano samoloty żądając np. uwolnienia z więzień innych terrorystów. Dziś są to tylko bezsensowne akty zemsty, na ludziach, którzy niczego nie zrobili i nie zawinili. Nie chcę być tu źle zrozumiana. Wiele osób twierdzi, że sami tych ludzi do siebie wpuszczamy i że jesteśmy sami sobie winni. Ja mam inny pogląd i naszą, świata zachodniego winę widzę w sposób dużo bardziej brutalny. Jak wiecie mieszkam w kraju, gdzie żyje bardzo duży odsetek Muzułmanów i ludzi uważanych powszechnie za kolorowych. Nie w tym upatrywałabym jednak całego zła. Ja, jak już wspomniałam, jestem dużo bardziej radykalna, jeśli chodzi o przyczyny. Moim zdaniem w kwestiach terroryzmu, trzeba całkowicie odrzucić poprawność polityczną. Co przez to rozumiem? Otóż spróbujmy zrobić taki ogólny bilans. Gdyby po 11 września i zamachach w USA, NATO i Ameryka nie liczyły się z opinią publiczną, tylko przeprowadziły prawdziwą wojnę z terroryzmem, na dzień dzisiejszy nie mielibyśmy problemu z ISIS. Jestem wrogiem tak zwanej wojny humanitarnej. Trzeba było, oczywiście po uprzednim ustaleniu skąd przyszło zagrożenie i atak, tak przetrzepać dupę Irakowi czy Afganistanowi, by była to dla tych ludzi jakaś nauczka, że z silniejszym się nie zadziera. Pokazuje to historia. Myślę, że gdybyśmy ograniczyli się do wypędzenia Hitlera z krajów, które napadł, to Niemcy też by nie poszli do rozum do głowy, że pokój jest dla nich lepszy od wojny. I jak widać, póki co, mamy wiele lat spokoju w Europie, przynajmniej póki jeszcze żyją pokolenia, które te naukę pamiętają. A pamiętacie, jak długo i zawzięcie walczyła Japonia? Mimo to, że w Europie już wszyscy przestali walczyć, a Japonia za żadne skarby nie chciała się poddać. Dopiero środek radykalny w postaci bomby atomowej zmienił to bezsensowne podejście i pokazał, że czasami życie ludzkie ma większą wartość, niż upieranie się przy swoim. Oczywiście szkoda tych niewinnych ludzi, którzy wtedy zginęli, ale znając zacięty i honorowy Naród Japoński, ta wojna mogłaby trwać do dziś a ofiar mogłoby być nawet więcej. Wojna jest złem, zabijanie jest złem! Ale czasami trzeba znaleźć to najmniejsze zło, nawet, jeśli nam się ono wydaje straszne. I tak samo widzę wojnę w Iraku. Po co Wojska NATO prowadziły te wojnę przez kilkanaście lat? Przecież mają dość uzbrojenia, by zmusić Irakijczyków do zastanowienia się nad swoim postępowaniem. Może byłoby dużo niewinnych ofiar. Ale czy teraz ich nie ma? Ja wiem, nie jesteśmy barbarzyńcami, ale teraz w nagrodę musimy się bać, że ktoś wysadzi bombę, akurat wtedy, kiedy nasze dzieci idą do szkoły, lub zacznie strzelać, kiedy pójdziemy do kina lub na dyskotekę. To znaczy, że pośrednio staliśmy się barbarzyńcami dla własnych dzieci. Zawsze staram się, by do głosu dopuszczać dobro a nie zło. Ale coś we mnie pękło, kiedy zobaczyłam mordowanych polskich inżynierów, którzy nawet nie byli żołnierzami, tylko budowali tym ludziom szkoły, drogi i szpitale. Walcząc z bezwzględnym wrogiem, trzeba być bezwzględnym. Bo wróg jest bezwzględny. Nawet 11 letnie dzieci uczy się obchodzić z bronią, a matki są dumne, kiedy ich dziecko wysadzi się w powietrze w samobójczym zamachu. To są kurwy, nie matki, nie ma co ich żałować. A my, a najczęściej Amerykańscy żołnierze pojechali tam cukierki i gumę do żucia rozdawać. Łudzili się, że jeśli będą tacy dobrzy, to te dzieciaki, przesiąknięte nienawiścią jeszcze w łonie matki, nagle przestaną ich nienawidzić. I tak, po wielu latach, tak zwanej humanitarnej wojny, która pochłonęła bardzo dużo ofiar, kiedy ostatni Amerykanin zamknął za sobą drzwi samolotu, natychmiast powstało Państwo ISIS, które samo własnych ludzi wybija i ma swoje macki na na całym świecie. Ale biały człowiek, uzbrojony po zęby, nadal się niczego nie nauczył. Ile lat, trwa już wojna domowa w Syrii, Ile lat Państwo Islamskie morduje niewinnych ludzi, sieje strach, niszczy zabytki kultury? Czy naprawdę tak trudno jest zebrać armię i w 2 tygodnie wyciąć w pień to zło, nie zostawić kamienia na kamieniu? A potem dopiero zajmijmy się dobijaniem macek rozprzestrzenionych po całym świecie. Kiedy odetniemy głowę organizacji, będą dużo mniej groźni. Gdyby nas było stać na takie, radykalne działania, dużo mniej byłoby w tej chwili aktów terroru, a problem uchodźców w ogóle by nie istniał. Burzycie się, że w Polsce CIA przetrzymywało i torturowało terrorystów. Ja nie mam z tym żadnego problemu, tak samo, jak z Guantanamo. Tylko dzięki takim działaniom udaje się zapobiec wielu zamachom i tylko dzięki temu zabito Bin Ladena. Oczywiście trzeba tych ludzi uświadamiać, uczyć, że dopóki będą walczyć, nie osiągną sukcesu gospodarczego, bo tylko pokój daje taką szansę. Trzeba leczyć ich z nienawiści. Ale wojna jest wojną, nie można wroga głaskać po głowie i prosić, by nas kochał. Bo on nas kocha tak bardzo, że do stwórcy chętnie nas wysyła. To taka moja gorzka refleksja i zupełnie do mnie nie podobna. Ale jak wiecie, nie mam litości dla skrajnych zachowań, dla terroryzmu, dla pedofilii, dla maltretowania dzieci. Patrząc na to, co się ostatnio dzieje i jaka jest częstotliwość tych ataków, szczerze odradzałabym ludziom uczestnictwo e Dniach młodzieży w Polsce. Będzie to tak duże zgromadzenie ludzi, a do tego jeszcze wrogów Islamu, że w zasadzie można być pewnym jakiejś próby ataku. Tym bardziej, jeśli się popatrzy obiektywnym okiem, na ministra spraw wewnętrznych, który jest takim ignorantem i taką niekompetentną pizdą, że raczej nie ma szans, by nad tym wszystkim zapanował. Sądzę, że liczy wyłącznie na szczęście i na to, że „jakoś to będzie”. Nie opierałabym swojego bezpieczeństwa na tej osobie. Partia rządząca jest tak arogancka, że w ogóle nie zastanawia się nad wydarzeniami w których uczestniczy, jest skupiona tylko na sobie. Obserwuję konferencje prasowe, związane z różnymi wydarzeniami, z których nic nie wynika, tylko to, jacy to MY, PIS jesteśmy świetni. Choćby kilka przykładów:
  • Uwolnienie marynarzy z rąk porywaczy- zero informacji o tym w jakim stanie są zakładnicy, tylko jacy to jesteśmy świetni
  • Złapanie Kajetana P- można by odnieść wrażenie, że Błaszczak osobiście szkolił oddział „cieni”
  • Złapanie konwojenta, który okradł Bank- znowu, jak się ta policja nagle poprawiła za naszych rządów.
  • Dziś po atakach w Brukseli- my to jesteśmy bardzo dobrze przygotowani do takiej sytuacji ( mam nadzieję, że Polacy na własnej skórze nie będą musieli tego sprawdzać)
  • pobicie siedmiolatka przez matkę i konkubenta......brak komentarza
  • śmierć klaczy w Janowie.......brak komentarza
  • wszystko co złe.....wina poprzedników.
  • Jeśli coś wypierdoli podczas Dni młodzieży...zwali się na procedury wprowadzane przez PO.
Jeszcze czekam tylko, kiedy Pani Szydło dziś wystąpi, lub jakiś inny supermen, Waszczykowski, Macierewicz i pouczy Europe, że gdyby dbała o kulturę białego człowieka i nie wpuszczała do siebie Muzułmanów, to żyli byśmy długo i szczęśliwie. A ja za 3 tygodnie będę w Brukseli, a potem w Polsce. Ale jeśli coś ma nas zabić, to nas znajdzie wszędzie. 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Katolickie łapy precz od moich dzieci. ( Tekst z dnia 21 listopada 2019 roku.)

Jak już wiecie, nie słuchałam sejmowego wystąpienia Morawieckiego, nie słuchałam też Kaczyńskiego, a tym bardziej Andrzeja Dudy. Niestety,...