piątek, 8 grudnia 2017

Smutny dzień. (Tekst z dnia 18 lutego 2016 roku)

"miłosierni byli Scytowie
gdy umarł król
udusili wstążką jego ulubioną nałożnicę
i jej martwe ciało
rzucili na stos
zmieszały się jej włosy
z popiołem jego rąk
jej drobne zęby
z popiołem jego ust
a kiedy żar pociemniał
zebrali ciepły popiół
i pochowali wszystek
w obszernej skrzyni
rzeźbionej w trawy i kwiaty
w których zamieszkał wiatr"
Halina Poświatowska
Ty nikczemny i wredny narodzie żmij pasących się na łące nienawiści! Tylko czekacie, by napluć w twarz swym bohaterom. Co musi się zdarzyć, byście zaczęli myśleć? Każdego dnia tłumaczycie mi, że ta Polska jest w 95 procentach katolicka, ale kiedy przychodzi w kogoś rzucić kamień, zawsze stoicie w pierwszym szeregu. Zawsze jesteście w stanie człowieka osądzić, zanim zobaczycie dowody jego winy. Litościwi jesteście tylko dla siebie. Z rozmysłem zachowujecie się jak sępy, hieny czekające na ofiarę. Tylko tyle, że sępy i hieny są zwierzętami i taka jest ich natura. A wy śmiecie nazywać się ludźmi. Swoje grzechy usprawiedliwiacie ułomnością ludzkiej natury, ale w stosunku do innych jesteście bez litości.
Są takie dni, kiedy odczuwam złość na polityków i część Polaków. Ale dziś jest to raczej beznadziejność i smutek. Nie jestem osobą, która wierzy w szczęśliwe zbiegi okoliczności i nadzwyczajne przypadki. Nikt mi nie wmówi, że nagle, po przejęciu władzy przez PIS, znalazły się kwity na Lecha Wałęsę, których przez 26 lat nikt nie znalazł. Wszystko dlatego, że do władzy dorwały się mściwe pijawki, które dzięki Lechowi Wałęsie wypłynęły z bagienka na czystą wodę. Najgłośniejszy krzyk nienawiści wydobywa się z ust tych, którzy najbardziej gorliwie lizali komunistyczne dupy. Muszę was jednak zaskoczyć. Jeśli ktoś ma wiedzę o tamtych trudnych czasach, to u niego Lech Wałęsa już dawno dostał rozgrzeszenie za wszystkie byłe, obecne i przyszłe grzechy. Zrobił tak wiele dla Polski, że cokolwiek było przedtem, nie ma żadnego znaczenia. Po pierwsze, w młodości każdy robi różne głupoty. Ale po to dojrzewa, by naprawić popełnione błędy. Nawet, jeśli Lech Wałęsa bratał się z diabłem, to potem odpokutował wszystkie grzechy. Po drugie, każdy, kto żył w tamtych czasach wie, że ludzie byli bici, głodzeni, pozbawiani snu wody i gwałceni, by podpisali lojalność dla władzy. Wiele osób podpisywało, by mogło się rozwijać, wykonywać swój zawód. Odbieracie tym ludziom prawo do życia, zupełnie jakby byli winni, że przyszło im żyć w tamtych czasach. Wielokrotnie, zostanie TW było aktem walki o życie. Polacy coraz bardziej mnie zadziwiają, coraz częściej odkrywam, że ja nie znam swoich rodaków, albo, że ich nie poznaję. Nie znam innego narodu tak pozbawionego litości i zrozumienia dla drugiego człowieka. Żyjecie w pięknych czasach i wydaje się wam, że panujecie nad własnym życiem. Zupełnie, jakby inne, mroczne czasy istniały tylko w filmach i literaturze. Jak, ludzie, którzy nigdy nie zaznali głodu, strachu o życie, mogą tak łatwo osądzić innych. Czasami współpraca z wrogiem była jedynym sposobem, by ktoś syna w ciemnym kącie nie zamordował, by ktoś nie zatłukł ojca w więzieniu. Nauczcie się, moje drogie żmije, patrzeć na sytuacje oczami ludzi, którzy w nich się znaleźli i nie mieli wielkiego wyboru, by zachować się inaczej. Powiecie, że wy na pewno byście walczyli i na pewno byście się nie złamali. Ale spójrzcie na swoje dzieci, czy na pewno ryzykowaliście ich życie, dla jakiejkolwiek ideologii? Odpowiedzcie mi proszę. Jeśli te wasze chrześcijaństwo nie jest zwykłym fałszem, spróbujcie się chociaż raz zachować, jak was Chrystus nauczał. Po co chodzicie do kościoła każdej niedzieli, by dowiedzieć się na kogo głosować? A cóż z przypowieścią o synu marnotrawnym, który uzyskał przebaczenie bo wrócił na właściwą drogę, cóż z Marią Magdaleną, której Chrystus wybaczył, co z nie -rzucaniem kamieniem, bo wszyscy mamy jakieś winy? Nic te nauki dla was nie znaczą. Jesteście tylko płatnikami dobrowolnego podatku na kościół, ale wiary żadnej nie macie.
Panie Prezydencie Lechu Wałęsa. Nie zawsze Pana popierałam, często byłam krytyczna dla Pana poczynań. Ale przeżył Pan piękne życie i dał Polsce wolność. Zawsze będzie Pan naszym Bohaterem. Bardzo boli mnie, że jest Pan opluwany przez tych, którzy zawdzięczają Panu wszystko i przez gówniarzy, którzy nie mają dość rozumu, by się nauczyć historii. Cokolwiek, by się nie wydarzyło w Pana przeszłości, nie jest w stanie zatrzeć Pana zasług.
A wy niegodni nazywania siebie hienami i sepami, mali ludzie bez serca. Nie jesteście w stanie spocząć, dopóki kogoś nie zniszczycie. Dziś, wielu z nas mogłoby powiedzieć: Jestem Lechem Wałęsą, ale zastanowiłoby się, by powiedzieć: Jestem Polakiem. To smutny dzień. Po raz kolejny Polacy zawodzą. Dajcie już spokój starszemu człowiekowi, który większość swego życia poświęcił Polsce. Cały świat go szanuje, tylko rodacy go opluwają.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Kształt maski. ( Tekst z dnia 9 listopada 2019 roku)

Miałam to wrzucić dopiero jutro. Mam świadomość, że nie ma takich słów, które by mogły podziałać. Ale piszę to wszystko już dziś, bo zaws...