piątek, 8 grudnia 2017

Strach. ( Tekst z dnia 23 października 2015 roku.)


Mogła bym być dziś bardzo patetyczna, bo taki trochę mam nastrój. Ale wydaje mi się, że wszystkie słowa już zostało powiedziane. Nie powiem, by rysowała mi się jasna przyszłość dla Polski, ale staram się unikać czarnowidztwa. W końcu PIS podczas kampanii powiedział tak wiele kłamstw, że jego nawiązania do tradycji, chęć władzy nad sądownictwem, projekt konstytucji, wszystko to może być taką samą ściemą. Chciała bym, by to była prawda, by to były tylko chwyty wyborcze dla ludzi rządnych zemsty i bezprawia. Nie będę więc dziś używać wielkich słów, nie będę straszyć zacofaniem i egoizmem. Cokolwiek by się nie stało, to ziarno polskości w nas zostanie, jak zawsze. Będziemy jak Mickiewicz, Chopin i inni wielcy Polacy tęsknić za Ojczyzną piękną i dumną. Bo polski patriotyzm jest jak dżuma, wystarczy jeden zarażony i za chwile nas będą tysiące. Tysiące ludzi chorych na Polskę. Bądźmy więc dobrej myśli i śpiewajmy pieśni. Widocznie żadne pokolenie nie może przeżyć spokojnie swoich dni. Będziemy walczyć sztuką, kulturą i piórem o przyszłość i nowoczesność. A ci, którzy mogą niech w niedzielę zagłosują, by dla wielu to nie była ostatnia niedziela wolności. Pozdrawiam Polacy! Do zobaczenia w poniedziałek. Wierzę w zwycięstwo ludzi o zdrowym rozsądku. To nie politycy mają zwyciężyć, tylko my. Musimy na
to patrzeć w tych kategoriach.images (9).jpg

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Kształt maski. ( Tekst z dnia 9 listopada 2019 roku)

Miałam to wrzucić dopiero jutro. Mam świadomość, że nie ma takich słów, które by mogły podziałać. Ale piszę to wszystko już dziś, bo zaws...