niedziela, 10 grudnia 2017

Szczątki mózgu. (Tekst z dnia 19 listopada 2016 roku. )

Drodzy państwo, cóż za zaskoczenie! Okazuję się, że niektórzy przedstawicie i sympatycy ruchu narodowego czytają moje posty! Musieli się ujawnić, by napisać mi parę epitetów na prywatnym forum. No cóż, nic nowego mi już powiedzieć nie zdołają. Chyba słyszałam już wszystkie obelgi na świecie. Ale skoro „TO” umie czytać, to jest jakaś nadzieja, że „TO” w końcu coś zrozumie, że słowo, które ma wielką siłę w końcu upadnie na resztki żyznej gleby. Bo jeśli prawdą jest, że kropla drąży skałę, to może ta kropla zawarta w słowach przebije wreszcie beton i odnajdzie wewnątrz umierające szczątki mózgu wołającego o ratunek...
Chciała bym ma na ogólnym forum zaapelować do PRAWDZIWYCH POLAKÓW. Nie piszcie do mnie ze swoimi pretensjami i obelgami na pryw. Ja mam takie poglądy, jakie mam. Jeśli chcecie ze mną polemizować to bardzo proszę, ale na forum publicznym. Trudno mi się bowiem w jakiś cywilizowany sposób bronić, bo cokolwiek powiem, to wy zawsze odpowiadacie tym samy,wyuczonym tekstem. Nic merytorycznego w waszych wypowiedziach nie widzę. Znudziło mi się więc w koło powtarzać to samo. Mogłabym oczywiście odpowiadać wam w podobnej tonacji w jakiej wy do mnie piszecie. Mogłabym również odpowiadać wam po chińsku, ale nie znam tego języka. Sądzę, że może wtedy coś by do was dotarło. Jeśli uważacie, że jestem pro rosyjska. Niech wam będzie. Ale raczej jestem pro ludzka. Z góry wybaczam wszystkim narodom świata ich wady i to co nam Polakom zrobiły, lub zrobią. A jeśli ktoś zna historię, to wie, że wiele mamy do wybaczenia. Ale i Polacy nie byli święci. Uważam, że trzeba to wszystko przenieść do przeszłości i zacząć żyć. I lepiej by było skupić się na dniu dzisiejszym i tych rzeczach, które mają wpływ na nasze współczesne życie. A dziś bądźmy dumni z Polaków, którzy odnoszą sukcesy na świecie. Z siatkarzy, skoczków, piłkarzy. Arkadiusz Milik. Roberta Lewandowskiego, strzelających gole z rzutu wolnego dla polskiej reprezentacji . Ostatni raz przytrafiło się to chyba dawno temu, może Kazimierzowi Deynie. I to jest dziś ważne. Tak, i bądźmy dumni z Donalda Tuska. Teraz to my jesteśmy Chrystusem Narodów, tak ,jak chciał Mickiewicz. To my jesteśmy Europą, bo Europa wybrała Polaka na swego przywódcę. Wiem zaraz mi powiecie, że jest ruskim Żydem z dziadkiem w wermachcie. Czy wy się słyszycie? Wątpię. Mam nadzieję, że to są moje ostatnie apele do was. Jeśli się ze mną nie zgadzacie, to piszcie, ale na forum publicznym. I skończcie z tymi prywatnymi atakami na mnie, bo niczego w ten sposób nie osiągniecie. Nie popłaczę się, nie zrezygnuję z fb. Nawet czasami trochę się mogę pośmiać. Myślałam jeszcze niedawno, że tacy ludzie jak wy nie istnieją. To znaczy, że jednak jeszcze jestem naiwna. Żegnam ozięble. I powrotu głowy na swoje miejsce życzę.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Bajka o pewnym biznesmenie. ( Tekst z dnia 16 czerwca 2019 roku)

Drodzy Niedzielni Czytacze moich postów. Obietnica, że w niedziele nie będę nic pisać, bo chcę mieć dzień całkowicie wolny, j...