wtorek, 12 grudnia 2017

Szczep groźnych bakterii. (Tekst z dnia 19 sierpnia 2017 roku.)



Drodzy Państwo, co wrażliwsi zaczną zaraz mi wysyłać na profil prywatny ostrzeżenia, żebym nie pisała takich rzeczy, bo to groźby karalne i mogę ponieść za to konsekwencje! Trudno! Jestem na to gotowa.
Świat wstrzymuje oddech po kolejnych zamachach, a w Polsce ludność cywilna walczy o przetrwanie po wichurach i trąbach powietrznych. A ta gnida Błaszczak, przypominam: minister od spraw wewnętrznych, wychodzi i nawija o totalnej opozycji???!
Ja wiem, zakazana mordo, że ty mówisz do swojego elektoratu, któremu już wmówiliście sztuczną mgłę, jakieś tam bomby termo baryczne i cały szereg innych bzdur, które bardzo poważnie i mądrze wyglądają z nazwy, ale nie niosą za sobą żadnej treści. Być może prezes cię wezwał i powiedział: Mariuszu, liczę na ciebie, spróbuj! No więc próbujesz wmówić wszystkim, że ten kataklizm w Polsce sprowadziła na nią opozycja. Ale, jeśli już musisz, to idź wieczorem do swojej ukochanej telewizji i tam, do tych swoich matołków te ukryte prawdy wyjawiaj. Możesz także zrobić konferencję na żywym tle zniszczonych terenów, wiesz, ptaszki, zwierzątka, brawa z taśmy... na  pewno żyją jeszcze propagandowi spece z poprzedniej epoki, którzy by cię nauczyli, jak taką ściemę wyprodukować. Ale ty nie, ty musisz w naturalnym środowisku i do całej Polski te swoje boleści wywlekać!
Ludzie, niech ktoś tę żabę udusi, bo jeśli nie, to ja to zrobię, a potem dobrowolnie poddam się karze!...Skoro nie ma innego sposobu, by kraj od tego Goebbelsa uwolnić!!! Nie da się tego człowieka oglądać i słuchać, by się mordercze myśli w głowie nie rodziły. 
Kiedy już wystarczająco się dostało opozycji to się przerzucił na media, że niby nie wszystkie i nie do końca pokazują... A co miały pokazać, że was tam nie było, gdzie być powinniście? Ale w przyrodzie widocznie musi być równowaga, bo w zamian wasze media pokazują to, co w ogóle nie miało miejsca. Na przykład atak ekologów na waszego klechę, fakt, który nigdy nie zaistniał. A wasza telewizja ogłasza na pasku, że wojsko uratowało Rytel przed powodzią. Szkoda tylko, że ten Rytel żadnego wojska nie widział, a przynajmniej wtedy, kiedy powódź zagrażała i że mieszkańcy Rytla w ogóle nie mają świadomości, kto tak bohatersko ich ratował. Ale to może minister wojny tak dobrze swoje wojsko wyszkolił, że jest niewidzialne???
A na koniec minister samochwała zaskoczył nas naprawdę jankeskim poczuciem humoru zwracając się do Marszałka woj. Pomorskiego, że skoro się już obudził, oprzytomniał, po pięciu dniach od tragedii...
Ale śmieszna, naprawdę!
A wy misiaczki z PISu po ilu dniach żeście oczy przetarli i zauważyli, co się dzieje? Po czterech? Po czterech i pół? Pewnie ten Marszałek jest z nieprzyjaznej partii, więc trzeba go bez powodu publicznie ośmieszyć, skoro się ośmielił wychylić i zadać władzy pytanie...
Tak ci jest Błaszczaku do śmiechu nad nieszczęściem ludzkim? Zawsze, kiedy cię widzę, mam takie wrażenie, że stoi przede mną obślizgły robal, szkodliwa bakteria, i mam ochotę użyć środek odkażający!
Mam podejrzenia, graniczące z pewnością, że gdyby nie interes partii, gdyby nie lans polityczny, to do dziś byście,  zarówno ty, PISowska gnido, jak i premierka i reszta, wygrzewali grube dupy na jakiejś słonecznej plaży. A wojsko spokojnie czekałoby w koszarach śniąc o kolejnej defiladzie. 
 PS. Chciałam, jako ilustracje wstawić zdjęcie ropuchy, ale mi się jej zrobiło żal, bo co ona winna. 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Kryzysowa wersja wydarzeń. ( Tekst z dnia 20 sierpnia 2019 roku)

Jesteście w szoku po artykule Onetu na temat farmy trolli?, bo ja nie... Jeśli ktoś tak długo, jak ja działa w tematach politycz...