sobota, 9 grudnia 2017

Taka bajka. (Tekst z dnia 6 maja 2016 roku. )

To my jesteśmy Narodem, to my jesteśmy prawem. To my, członkowie partii małych mózgów, niskich pobudek i zatwardziałych serc. To my, doświadczeni swą ostatnia zbyt krótka kadencją, pracujemy nocami w pocie czoła, by tym razem się zdążyć nachapać władzy, by spieprzyć nawet to, co się wydawało nie do spieprzenia.
Jesteśmy wybrańcami narodu. My ustanawiamy ramy w jakich żyć należy. My mówimy, że pewne słowa są lub nie są wulgarne. Zależy do kogo się je mówi. To my jesteśmy waszą moralnością, waszą rozrodczością, waszym sumieniem. Jesteśmy waszym bogiem, przeciwko któremu nie wolno wam grzeszyć. Wybierzemy wam przyjaciół i wrogów, podzielimy was na dobrych i złych według własnego uznania. Tylko my rozumiemy prawo krajowe i międzynarodowe. Jesteśmy namaszczeni do dokonania odnowy moralnej w Polsce, a także w Europie. Kiedy już tego dokonamy, pójdziemy zbawiać świat, bo tylko my wiemy, co jest dla świata dobre. Przy naszych ekspertach i prawnikach wymiękają starte demokracje. Nauczymy Amerykanów, jak z uśmiechem na twarzy lekceważyć Konstytucję, a Francuzów, jak ograniczyć wolność obywatelską ze względu na kolor skóry i wyznanie. Będziemy ratować świat przed robaczywą moralnością i gender. Uratujemy męskich szowinistów przed dominacja feministek. Przywrócimy im naturalne prawa do posiadania kobiet, dzieci i zwierząt i decydowania o ich losie.
Nie musimy się z nikim liczyć, bo przecież to my mamy patent na prawdę, nawet, jeśli jest ona niedorzeczna. To my wiemy, jak macie żyć , by odczuwać szczęście. Jeśli sami tego nie potraficie, to was zmusimy, byście byli szczęśliwi, z powodów, które wam wyznaczymy.
Cały świat się myli, to my zawsze mamy rację. To cały świat jest niedoinformowany i tylko wrogie, zdradzieckie elementy sprzedają mu szkodliwe dla Polski informacje. Przecież wszystko idzie ku dobrej zmianie. Wszystkie ważne stanowiska obsadziliśmy już swoimi kumplami, czyli jedynymi kompetentnymi osobami w tym kraju. Jesteśmy w trakcie preparowania audytów niekorzystnych dla poprzedniej władzy. Mamy wszędzie oczy i wszystko słyszymy i zawsze możemy liczyć, że ktoś nam udostępni kompromitujące wrogów nagrania. Więc lepiej nie bądź naszym wrogiem Nie długo zmienimy prezesa Trybunału Konstytucyjnego, na swojego sługusa i prezesa Narodowego Banku również. Kto, nam wtedy zabroni wywalać ludzi z ich domów, kiedy nam się spodoba. Kto nam zabroni dodrukować pieniążków, jeśli ich będziemy potrzebować, by ciemnocie zamknąć głodne mordy? Będziemy najsilniejsi, będziemy niezwyciężeni. Będziemy władać wojskiem, policją, służbami i nowymi faszystowskimi bojówkami, które przypilnują robaczki, by były grzeczne i nie podnosiły głowy zbyt wysoko. W końcu to nas suweren wybrał, ale nie dopuścimy, by mógł nas odwołać. To w końcu nasza piaskownica i nasze zabawki. Czekaliśmy na nie dość długo, ale teraz nikt nam ich już nie zabierze.
I tak oto będziemy wprowadzać jedyne słuszne porządki.
A ty Narodzie milcz teraz, już nie masz wyboru. Możesz się przystosować, lub zginąć. Jeśli ci każemy leżeć, to będziesz leżał, jeśli każemy klęczeć, będziesz klęczał. Każemy ci żreć suchy chleb, będziesz żarł. W końcu to ty nas wybrałeś, to ty na nas postawiłeś. A teraz się odczep, możesz co najwyżej ochłapy ze stołu wybrańców wyzbierać z podłogi.
My możemy przywłaszczyć sobie Polskę, a wam, niepokornym odmówić prawa do patriotyzmu. Możemy was nazwać, jak chcemy, a wy to musicie przyjmować z kulturalnym uśmiechem na twarzy. Przecież to wszystko wytrzymacie, bo twardy z was Naród.
A my będziemy tańczyć waszym kosztem. Rozdamy sobie ordery i będziemy z was doić i doić i doić, aż nie pozostanie już nic. A wy się nie będziecie sprzeciwiać, bo przecież nie potraficie się przyznać do błędu. Nie potraficie powiedzieć: Tak, uwierzyłem, że dobra zmiana oznacza dobra, że byłem naiwniakiem i sprzedałem swą wolność za 500 złotych. Dałem sobie zamydlić oczy, a teraz muszę udawać, że mi się to wszystko podoba. Bo jestem tchórzem, bo lubię cierpieć, bo jestem Polakiem.
Polaku, chociaż raz bądź inny! To, co tu czytałeś to tylko taka bajka. Od ciebie zależy, czy się zmieni w rzeczywistość. 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Kraina aniołów... (Tekst z dnia 24 marca 2019 roku)

Drogi Darku... Od razu przepraszam, że mówię do Ciebie po imieniu, chociaż się wcale nie znamy, a Ty jesteś osobą dorosłą. Mieszkam od ...