środa, 20 grudnia 2017

Tyle, ile znaczy puste krzesło...( Tekst z dnia 20 grudnia 2017 roku)

Tak, możecie mnie uznać za zdrajcę, za swojego wroga. Tak, jestem za tym by Unia Europejska zastosowała Art. 7 w związku z nieprzestrzeganiem praworządności w Polsce. Mało tego, życzę swojej Ojczyźnie, by opuścił ją nawet premier Węgier, głosując za tym, by wprowadzono surowe sankcje i żeby Polska straciła prawo głosu w Radzie. Życzę WAM, głupcy, byście od jutra, znaczyli we wspólnocie tyle, ile znaczy puste krzesło.
Przykro mi wobec wszystkich tych ludzi, którzy Polskę kochają i chcą dla niej jak najlepiej, Ja też chcę ale widzę, że nie ma innej drogi, by wrócił Polakom rozum.
Może, kiedy oprócz zwyczajnych represji, jakie WAS spotykać będą już nie długo ze strony własnej władzy, zobaczycie puste półki w sklepach, albo zacznie brakować kasy na emerytury, kiedy zaczną WAM z musu odbierać to, co WAM rzucili jak przynętę przed wyborami, kiedy dobroczyńcy pożyczający WAM pieniądze zaczną żądać zwrotu z odsetkami, może wtedy cokolwiek do WAS dotrze. Może się zorientujecie, że czasami warto przełączyć telewizor na inny kanał i zobaczyć prawdę, a nie dobrowolnie łykać kłamstwa i żyć złudzeniami.
Mnie tam mogą nazywać zdrajcą, mogą mnie opluwać i pochować pod płotem. Jest mi już wszystko jedno i mówię dość!!!
Jestem za tym, by Unia Europejska jak najszybciej uchwaliła prawo, Które pozwoli, w przypadku łamania europejskich traktatów, bez znieczulenia, dany kraj zawiesić w prawach członka, zamknąć granice i wydawać zezwolenia na pracę dla każdego nowego, kto będzie chciał w Unii pracować i traktować obywateli takiego państwa, jak osoby spoza Unii!
Po prostu dość już tego śmiania się w twarz. Skoro nic innego nie pomaga, trzeba zastosować terapie wstrząsową. Utrzymywanie związku na siłę nigdy się nie udaje i żadna ze stron nie jest szczęśliwa! Lepszy jest rozwód i własna droga! I dotyczy to zarówno rodziny, jak i unii między państwami. Nikt WAS kurwa nie będzie trzymał siłą w cywilizowanym świecie. Możecie wrócić do swojego wschodniego grajdołka! Nie chcemy, byście nas rechrystianizowali, ratowali przed islamem, uczyli jeść nożem i widelcem, albo uczyli nas naszej historii. Skoro bardzo chcecie, by każdy kraj sam sobie mieszał w swoim garnuszku, to nie próbujcie mieszać w garnku europejskim.
Wszyscy mają WAS już dość i tej poprawności politycznej i delikatności, by WAS przypadkiem nie obrazić. W dniu, w którym flagi europejskie zniknęły z gabinetów polskich ministerstw, powinno się polską flagę usunąć z instytucji europejskich.
Po prostu dość już cierpliwości. Żeby być w elicie krajów europejskich trzeba być państwem demokratycznym, praworządnym i przestrzegać umów międzynarodowych.
Wszyscy WAS już mają dość! Głupie, tępe, zacietrzewione i krótkowzroczne Polaczki, którym się ciągle zdaje, że są największymi cwaniakami pod słońcem i że uda im się oszukać świat, zawijając swoje autorytarne gówno w kolorowy papierek demokracji.
Mam nadzieję, że w końcu WAS spotka zasłużona kara, że będzie ona tak dotkliwa, że otrzeźwiejecie. I jak dobra matka, życzę WAM tego dla Waszego własnego dobra, bo dobrocią z Wami nic się nie wskóra, musi Wam kij spaść na głowę!
Tak, zdradzam WAS wszystkich, dzisiaj w swoim żalu robię to z bólem serca. Chociaż sama siebie nie rozumiem, dlaczego mnie to boli. Przecież Wy naprawdę jesteście z siebie dumni i zadowoleni, pomimo że potraficie od pokoleń brutalnie podcinać tępą piłą gałąź na którą WAS zaproszono i zniweczyć każdą szansę. Zdradzam tych, którzy to wszystko spowodowali, obrzydliwych pozbawionych sumienia polityków PISu, którzy, o zgrozo, są moimi rodakami. Zdradzam polityków opozycji, którzy stoją w rozkroku i asekurując się przed oceną społeczną, boją się wprost i otwarcie stanąć przeciwko władzy na arenie międzynarodowej. Odwracam się od partii politycznych, które przedkładają swoje ambicje nad ratowanie Ojczyzny i nie są w stanie utworzyć jednego, silnego frontu przeciwko niszczycielskiej władzy. Staje przeciwko społeczeństwu, które nie ma w sobie dość determinacji i odpowiedzialności, by pójść na wybory.
Nie jesteście warci swej Ojczyzny !
Utożsamiam się tylko z tą elitą, z tą prawdziwą garstką mądrych ludzi, którzy mimo swych wysiłków i poświęcenia, są zbyt słabi by cokolwiek zmienić. Jestem całym sercem z tymi wszystkimi dziwadłami, które protestują, siedzą na ulicach, kupują białe róże, wykrzykują swoje niepopularne racje.

Możecie mnie skreślić. Możecie o mnie zapomnieć! Ale niech się wreszcie ten świat zawali! Niech to się wreszcie skończy! I tak, nikt nam nie może zrobić nic gorszego, niż robimy sobie sami. 

 

1 komentarz:

...Ci wszyscy wasi przyjaciele... ( Tekst z dnia 18 listopada 2019 roku)

Wszyscy zgodnie twierdzą, że ze względu na taki, a nie inny układ sił, ta kadencja sejmu i senatu będzie bardzo ciekawa. A ja się obawia...