niedziela, 10 grudnia 2017

Ukłon. (Tekst z dnia 10 października 2016 roku. )

Mamy za sobą bardzo trudny poniedziałek wypełniony wieloma wydarzeniami. Ale są takie wiadomości, które powalają nas na kolana. Takie, chwile, kiedy wyraźnie czujemy, że cząstka świata umarła i z nią cząstka nas.
Powiem od razu, ja nie jestem śmiertelną fanką filmów Andrzeja Wajdy, nie padam na twarz także przed Almodovarem, co nie zmienia faktu, że i jeden i drugi zasługuje na najwyższy szacunek. Gust, to rzecz indywidualna. Ja akurat lubię kino skomplikowane. Jak to się mówi, klasyczne „mózgotrzepy”, takie filmy, po obejrzeniu których nie można zasnąć usiłując znaleźć w głowie odpowiedzi na postawione przez reżysera pytania. Odpowiedzi, które nie istnieją, bo ich autor nie przewidział. Lubię filmy niedopowiedziane, takie, które tworzymy w wyobraźni wraz z autorem. Filmy Andrzeja Wajdy, w swej prostocie genialne, mają dla mnie zbyt jasny przekaz, ale myślę, że taki właśnie był jego zamiar. Cokolwiek by nie mówił, Andrzej Wajda uczył całe pokolenia patriotyzmu, uczył polskości, nie bał się pokazywać wprost trudnych tematów. Podobała mi się dziś wypowiedź Krystyny Jandy, która na pytanie: Co dziś straciliśmy, odpowiedziała WSZYSTKO. Tak, w kwestii polskiej kinematografii, na pewnej płaszczyźnie straciliśmy wszystko. Nikt nam już nie opowie w taki sposób naszego życia. Nikt nam nie powie tak wprost prawdy o nas samych. Jeżeli coś mnie uderzało w twórczości Andrzeja Wajdy, to przekazywanie prawdy w sposób niezwykle estetyczny i kulturalny, a mimo to prawdziwy, co w przypadku opisywania polskiej rzeczywistości świadczyło o niezwykłym wyczuciu taktu i rozumieniu polskich wad i obyczajów.
Cokolwiek by nie mówił, odszedł od nas kolejny „Anioł rozdający emocje”, i chociaż się mówi, że nie ma ludzi niezastąpionych, to Andrzej Wajda zostawił po sobie pustkę. Ktoś może próbować ją wypełnić, ale zawsze będzie tylko „na zastępstwie za mistrza”.
Wielki ukłon, dla Wielkiego Polaka. Wielkie podziękowania za całą twórczość. Nigdy nie umrze do koca, bo jego duch, jego emocje, jego widzenie świata, pozostanie na zawsze w jego filmach.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Kryzysowa wersja wydarzeń. ( Tekst z dnia 20 sierpnia 2019 roku)

Jesteście w szoku po artykule Onetu na temat farmy trolli?, bo ja nie... Jeśli ktoś tak długo, jak ja działa w tematach politycz...