piątek, 8 grudnia 2017

Ułóż sobie życie i miej drugie dziecko. (Tekst z dnia 3 lutego 2016 roku.)

Nie wiem, jak bardzo by się człowiek nie starał, jakie miał plany na najbliższy dzień, jak by się zarzekał, że nie dotknie klawiatury, to te Mendy z PIS, nie pozwolą na spełnienie tej obietnicy. Wystarczy włączyć telewizor i od razu odruch wymiotny. Czy oni nie potrafią otworzyć ust, by sobie tak czegoś nie walnąć od serca? 
Pani Beata Mazurek....... Pytam się ciebie kobieto: Ile wy tam w tej swojej śmierdzącej szafie macie tych szufladek, do których sortujecie obywateli? Ludzie zachodzą w głowę, czy istnieje jakiś klucz, według którego każdego dnia obrażacie ludzi? Zachowujecie się tak, jakby was nagle ktoś wybudził ze snu i zadał pytanie, a wy oczywiście szczerze odpowiadacie. A potem pan prezes daje wam burę  i musicie wszystko odkręcać. Jak można się w taki sposób zwrócić, do kobiet samotnie wychowujących dzieci, jakby to było jakieś nieszczęście i grzech. Czy pani rozumie, co pani powiedziała, tłumacząc z tak zwanego polskiego, na tak zwane nasze? Powiedziała pani wprost. Jeśli jesteś samotną matką to sobie znajdź chłopa niech cię utrzymuje, bo od państwa nic ci się nie należy. Ja pomijam sytuacje, kiedy kobieta z przyczyn losowych zostaje sama z dziećmi, sytuacja wdów, rozwódek itd., ale DLACZEGO, wyrzucać na margines osoby, które z własnej woli chcą same dziecko wychować. Dlaczego zawsze chcecie ludziom dyktować, jak maja żyć Nie każdy akurat widzi swoją rolę u boku mężczyzny. W cywilizowanych krajach Europy, kobieta może iść do kliniki in vitro, zażyczyć sobie zapłodnienie spermą z banku, lub od dowolnie wybranego przez siebie dawcy, jeśli ten się zgadza. Nie musi to być jej żaden życiowy partner. I państwo pozwala jej dokonać takiego wyboru, urodzić dziecko i jeszcze władza się cieszy, że nowy obywatel rośnie i będzie płacił podatki. W Polsce to nie możliwe. Nie przyszło wam do głowy, że może pomoglibyście tym kobietom, które chcą mieć dzieci, a nie wymagali od razu aktu ślubu i poświadczenia dziewictwa?! To jest po prostu chore. I nie chodzi mi o to, że ktoś dostanie, czy nie, zasiłek. Ustalcie po prostu sprawiedliwe zasady podziału tych pieniędzy. Ale nie pchajcie się na mównice i nie obrażajcie ludzi! Bo ja tak to odczułam, jakbyście bez pytania wrzucili te kobiety do szuflady z napisem: Kurwy, puszczalskie, i te, których żaden chłop nie chce.
I drugi irys, Wicepremier Gowin. Ja się ciebie człowieku pytam, czy ty może przyleciałeś z księżyca, a może od niedawna mieszkasz w Polsce? Bo większość tego społeczeństwa ma korzenie, czyli rodziców, dziadków żyjących w czasach komuny. Niektórzy z nich nawet należeli do partii, bo to stawiało ich bliżej w kolejce po chleb i masło dla dzieci. Tak, wiele osób wstępowało do partii, bo łatwiej było o przydział na węgiel, na traktor, na konia. Nie było w tym żadnej ideologii, tylko walka o byt. Jeśli z takiej antykomunistycznej rodziny pan wicepremier pochodzi, to trzeba się było nie kształcić w tej komunie za darmo i głodować te 60 lat. Ale Pan żarł tę resortowa kiełbasę, jak wszyscy. I w tym mniemaniu, gdziekolwiek pan nie spojrzy, wszędzie są resortowe dzieci i wnuki. Wszyscy w tych czasach żyliśmy, nie można wszystkim, jak leci przypisywać złych intencji. Nie można być taką mendą, panie wicepremierze. Także dziś, każdego dnia idziemy na kompromis sami ze sobą, by przetrwać, by zapewnić lepsze życie rodzinie. Nie ma w tym nic niezwykłego. Nie moglibyśmy po prostu zapomnieć o tamtych czasach, wybaczyć sobie nawzajem i zacząć żyć? Będziemy sobie do końca świata wypominać przodków? I nie mam wątpliwości, że w każdej rodzinie znaleźlibyśmy kogoś, kto się niezbyt dobrze prowadził. Zapomnijmy o tym. OCENIAJMY LUDZI PO ICH WŁASNYCH WYBORACH, A NIE PO PRZODKACH , ZA KTÓRYCH NIKT Z NAS NIE ODPOWIADA!
Aż strach znowu włączyć telewizor, bo do końca dnia jeszcze daleko i nie wiadomo, co się jeszcze komu z was wymsknie.....



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wyrwani z kontekstu. Tekst z dnia 22 maja 2019 roku)

Miałam wątpliwa przyjemność słuchania dzisiaj ministra Ziobro... Oj, coś mi się wydaje, że się tu komuś grunt pali pod nogami! Kaczy...