niedziela, 10 grudnia 2017

Władcy świata. (Tekst z dnia 10 listopada 2016 roku.)

Około rok temu napisałam soczysty i niezwykle szczery list do posłanki Krystyny Pawłowicz. Wrzuciłam go na wszelkie prawicowe profile z osobistym profilem wymienionej posłanki włącznie, gdzie zostałam zbanowana w tempie ekspresowym. Na prawicowych profilach była całkiem nie zła zabawa, bo oczywiście kwiat inteligencji równej adresatce tekstu stanęła chórem w jej obronie. Ja rozumie, że są gusty i guściki i nawet taki wytwór natury zwany Krystyną Pawłowicz może znaleźć wielbicieli, ale żeby się tym publicznie chwalić, bronić, utożsamiać się z jej osobowością, chyba nikt w pełni rozgarnięty by się nie odważył. Można było więc od razu z imienia i nazwiska wystawić papiery o odpowiednim kolorze i nie tracić czasu na badania psychiatryczne.
Minął rok i wydawało mi się, że po tamtym dosadnym liście nie będę musiała już nigdy powracać do tego tematu. Niestety, ale życie nas ciągle zaskakuje i tam gdzie nam się wydawało, że wszelkie granice głupoty zostały już przekroczone, pojawia się Krystyna Pawłowicz. Czasami wrzucacie jej wypowiedzi na fb. Czasami ją słyszę w TV, szczególnie w różnych komisjach i niestety muszę znowu się do niej zwrócić ze swym listem, bo w ciągu tego roku nagrabiła sobie znowu po sama szyję.
Wiele osób mi zarzuca, że posługuje się tak zwanymi brzydkimi słowami. Ale naprawdę czy nie lepiej jest czasami zwyczajnie po ludzku zabluźnić, niż zrobić ze swej gęby śmierdzący ściek, który w pięknych słowach, z nutą złośliwej życzliwości objaśnia nam rzeczywistość widzianą przeżartym nienawiścią mózgiem?
Oj, Kryska, Kryśka, nic żeś się nie poprawiła w ciągu tego roku. A rok to sporo czasu, by się trochę kultury nauczyć. Nigdy nie interesował mnie twój życiorys, Kryśka. Nie wiem, jakie tam choroby cię dręczyły w pracowitym życiu. To, że sprawiasz wrażenie osoby, której usunięto mózg, wszyscy wiemy od zawsze. Ale nigdy nie słyszałam, by komuś tak radykalnie skrócono przewód pokarmowy. Ty go chyba nie posiadasz w ogóle, bo ilekroć otworzysz usta, wyziera z nich gówno, które powinno się znajdować zgoła z drugiej strony. Atakujesz wszystkich i za wszystko. Jak nie emerytki, które nie wypracowały sobie wystarczająco wysokiej emerytury, to rodziny smoleńskie, jak nie Rzeplińskiego, to posłanki z Nowoczesnej nazywając je prostaczkami. No tak, na prostactwie to ty się znasz jak nikt. Części mózgu odpowiedzialnej za prostactwo Ci nie wycięli.
Oczywiście posądzisz mnie o mowę nienawiści, ale radziłabym się zastanowić, czy jeśli wiele osób ci mówi, że jesteś głupia, to nie należałoby sprawdzić, czy przypadkiem nie maja racji.
Muszę cię niestety rozczarować Kryśka, uczucie nienawiści jest mi zupełnie obce. Ja raczej odczuwam litość i pewien rodzaj skrępowania. To jest taki rodzaj wstydu, że z powodu jakiegoś niedopatrzenia, na bal na królewskim dworze ktoś wpuścił świnię i nie ma odważnego, żeby ją wyprosił. Tylko tyle, że na tym balu, na który się wkradłaś, jest tych świń nieco więcej, a ty jesteś tylko wybitną ich przedstawicielką. Wiem, nie powinnam cie obrażać, ale nie wydaje mi się, by było to możliwe. Ty chyba wystarczająco sama siebie obrażasz, po prostu będąc sobą.
Podtrzymuje swą poprzednią opinie: Jesteś fleją i nie dotyczy to wyłącznie wyglądu, ale także tego czegoś, co wydostaje się z ciebie zawsze, kiedy tylko otworzysz usta. Gdybym miała kiedyś cie ukarać za opowiadanie głupot, kazałabym ci zasznurować otwór gębowy i karmić poza ustrojowo do końca życia. Posądziłaś kiedyś tę emerytkę, o której wspomniałam wcześniej, że jest zazdrośnicą w stosunku do ciebie. Masz kobieto wyobraźnię! Nikt nie chciałby być na twoim miejscu! Nikt do cholery nie chciałby być tobą. Za nic na świecie!
Widzisz analogie w wyborze Donalda Trampa na prezydenta USA, a zwycięstwem Prawa i sprawiedliwości? Słusznie kochaniutka. To niestety wskazuje na to jakich świat w tej chwili potrzebuje miernych przywódców, na jakich błaznów stawia. A Donald Tramp, faktycznie jest taką samą niedorobioną, wulgarna fleją, jak ty. 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Katolickie łapy precz od moich dzieci. ( Tekst z dnia 21 listopada 2019 roku.)

Jak już wiecie, nie słuchałam sejmowego wystąpienia Morawieckiego, nie słuchałam też Kaczyńskiego, a tym bardziej Andrzeja Dudy. Niestety,...