sobota, 9 grudnia 2017

Wewnętrznie piękni. ( Wpis z dnia 12 maja 2016 roku. )

Zawsze to smutne, kiedy odchodzą LUDZIE- ANIOŁY...
I nie mam tu na myśli tych, których uważamy za dobrych. Ludzie- Anioły potrafią darować nam znacznie więcej, niż ludzie dobrzy. Dają nam swoje emocje i pomagają zrozumieć własne. Nie oceniamy ich prawdziwego życia, bo dla nas istnieją oni w innym wymiarze. Ludzie- Anioły, nie rozdają nam chleba, ale dzielą się strawą duchowa. Są ważniejsi od wszystkich instytucji i fundacji charytatywnych na świecie. Oni dla nas śpiewają, graja w piłkę, grają w teatrze, słyszymy ich w radio lub telewizji. Stajemy się dzięki nim lepszymi ludźmi. Pobyt na ziemi Ludzi- Aniołów, często bywa krótki i burzliwy, często bywa czyśćcem lub piekłem. Często umierają młodo, zabijani przez nałogi i własną wrażliwość, popełniają samobójstwa, giną w wypadkach. Ich śmierć zawsze nas bardzo rani. Ale są i tacy, którzy opierają się życiowym burzom i dożywają późnego wieku.
Nie wiem, jak WY, ale ja nie umiałabym bez NICH żyć. Śmierć każdego z NICH jest umieraniem kawałka nas.
Kiedy odchodzą LUDZIE-ANIOŁY czujemy się obdarci z własnej duszy, bo oni te nasze dusze budują i kształtują. Ale nie martwcie się, to, czym nas obdarzyli nie znika nigdy.
Pani Mario! Wierzyła Pani, że człowiek odchodzi na zawsze w dniu swojej śmierci. Ale LUDZI- ANIOŁÓW to nie dotyczy. Oni na zawsze zostają częścią naszej wrażliwości.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Tajemnica wiary. (Tekst z dnia 23 czerwca 2019 roku)

Wiara PISu jest bardzo prosta. Członkowie tej partii wierzą w to, że dopóki wygrywają wybory, będą mogli pić, żreć i lulki palić. I ta sił...