wtorek, 12 grudnia 2017

Wina zrzucona na wielu. (Tekst z dnia 5 maja 2017 roku. )

Jestem trochę w trudnej sytuacji. Jutro wielka mobilizacja i każdy wolny człowiek, który może pójść, polecieć, dojechać, powinien być na Marszu Wolności. Ma on bardzo dobrą formułę, bo wolność to wartość uniwersalna, nie jest przypięta do żadnej partii. I mimo że głównym organizatorem marszu jest Platforma Obywatelska, to zaprosiła ona każdego, kto ma wole opowiedzieć się za wolnością, by ramie w ramię stanąć i tę wolę wspólnie wyrazić. Z całą przyjemnością oglądam plakaty poszczególnych organizacji deklarujących udział w pochodzie oraz krótkie filmy osób znanych, zachęcających do udziału w akcji. Cieszą mnie również deklaracje lokalnych, regionalnych KODów, które też się zwołują i deklarują swe przybycie.
Całkowicie wszystkich popieram. Zawsze popieram takie inicjatywy. Niech władza nie myśli, że nas po kątach porozgania. Niech zobaczy, że jest nas za dużo, by nas mogła lekceważyć.
Niestety wczoraj, wpadł mi w rękę wywiad z Mateuszem Kijowskim udzielony chyba 2 maja. Ja słucham tego, co szacowny jeszcze lider KODu opowiada i czasami uszom i oczom nie wierzę. Jak to się dzieje, że my Polacy, jak już sobie wybierzemy przewodnika stada, to jakby gołąb nasrał na parapet. Nie umiemy znaleźć kogoś, kto by naprawdę ludzi poprowadził do jakiegoś celu. Zawsze, lub prawie zawsze, oddajemy kierownictwo komuś, kto po prostu się pcha na afisz. I żeby chociaż na tym afiszu dobrze wyglądał... Nie, nie chodzi mi zewnętrzny wygląd lidera KODu. Nic mi do tego. Lecz należy on do tego rzadkiego gatunku ludzi, którzy nie powinni się publicznie wypowiadać. Skoro nie jest w stanie wystawić peryskopu i się rozejrzeć, co się wokół niego dzieje, to niech chociaż siedzi cicho. W końcu nie wiem, czy tylko udaje takiego bałwana, czy jest nim naprawdę...
Mnie to osobiście rozwala. Kiedy kandydat na prezydenta Francji, mówi o dyktaturze Kaczyńskiego, cały PIS krzyczy, że atakuje on Polskę. Pan Kijowski mówi właśnie, że ci, którzy ujawnili jego osobiste @nieścisłości@, zaatakowali cały KOD! Czy ja śnię? Czy on chodzi na te same wykłady z głupoty, co PIS? A może za takich samych durniów ma wszystkich KODerów, jak PIS swoich wyborców. Może myśli, że można im kit wciskać. Mało tego, najlepsze jest teza, że cały KOD zawinił, a nie tylko on spowodował obecny kryzys.Mogęwskazać bardzo wiele osób, na pewno jest ich tysiące, które niczego nie zawiniły. Co najwyżej płacą cenę wstydu za MK.
A on ciągle występuje w mediach i ciągle kłamie, jak dziecko udając niewiniątko. Okazuje się, że fragmenty jego książki cytują już wszystkie telewizje świata, a on jeszcze jej nawet nie napisał i nie wie, co w niej będzie. Skoro Pan Kijowski tak bardzo zaprzecza, że w tej książce jest to, co jest, że nieprawdziwe są te, cytowane w TV, słowa o jego niezłomności i bohaterstwie ( i tu znowu nasuwam mi się skojarzenie z forsowaną dziś tezą o rzekomym bohaterstwa braci Kaczyńskich w stoczni), skoro te cytaty, ktoś wyciągnął złośliwie z kapelusza, to niech Pan Kijowski pozwie te wszystkie media za rozpowszechnianie nieprawdziwych wiadomości.
Oczywiście bardzo się zastrzega, że on nic, że on taki święty, że to inni rozpowszechniają bzdury na jego temat. On nie walczy takimi brudnymi metodami. Ale w następnym zdaniu musiał coś tam powiedzieć o Łozińskim i to niezbyt pochlebnego. Jak to kiedyś brzydko mówili: czego gębą nie powie, to dupą wyszczeka.
I ta butna mina, kiedy mówi, że nawet jeśli przegra wybory na lidera KODu, to nikt go nie zdejmie z siedzenia regionu Mazowsze. Po prostu, człowiek nieusuwalny, znowu, jak Kaczyński!
Że my też zawsze ze świecą szukamy takich irysów! Kiedy już w końcu znajdziemy człowieka, który ma nas reprezentować, to się okazuję, że potrafi mówić tylko o sobie i tylko o siebie dba, a na innych zwala winę za własne błędy.
Niech już się odbędą te wybory w KODzie. Niech już będzie wszystko wiadomo, niech się scali lub niech się podzieli. Bo dziś jest bardzo trudno jednocześnie być przyjacielem samej idei, i wielu KODerów, a jednocześnie nie zwracać uwagi na to, co wyprawiają niektórzy liderzy.
Chciałabym, by na jutrzejszym marszu było nas wolnych Polaków, jak najwięcej. Wprawdzie PIS, jak zwykle twierdzi, że sam protest świadczy o tym, że wolność i demokracja jest i ma się dobrze. Ja jednak twierdzę, że to świadczy tylko o tym, że nie zakazali demonstracji...jeszcze. Wybaczcie mi więc tych kilka gorzkich słów w przeddzień tak ważnego wydarzenia. To trudne, prawda zawsze jest trudna niestety.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Podziękowania... ( Tekst z dnia 17 marca 2019 roku)

Wielu moich znajomych pyta mnie poprzez messengera: Czemu milczę, przecież miała miejsce konferencja przedstawicieli kościoła w temacie pe...