wtorek, 12 grudnia 2017

Wrrrrr! (Tekst z dnia 21 listopada 2017 roku. )

Ludzie, trzymajcie mnie, bo jeśli jeszcze jeden chuj wyjdzie i zacznie chwalić, jakie to korzystne decyzje podjął wczoraj Trybunał w Strasburgu, jak to pochwalili szabrowniczy rząd PISu wraz z najlepszym ministrem Szyszko i jak to co do akapity wypełniono wszystkie dotychczasowe zalecenia Komisji Europejskiej, to ja chyba seppuku popełnię ze złości. A do tego wszystkiego okazuje się także, że oficjalne ultimatum sądu międzynarodowego zawiera groźbę nałożenia kary, ale zapomniano tego akapitu dopisać w wersji wysłanej do polskiego rządu.
No naprawdę dawno mnie nikt tak nie wkurwił. Po prostu nie cierpię, kiedy ktoś robi w chuja 40 milionów ludzi, w tym mnie! Tusk kłamał, Kwaśniewski kłamał, Miller, Ewa Kopacz i każdy inny polityk dyplomatycznie mijał się z prawdą. Ale były to kłamstwa na jakimś poziomie intelektualnym, zgodne z polityczną etykietą. Tu mamy do czynienia z przemową szesnastowiecznego, niepiśmiennego chłopa do do gąsek na pastwisku...
Okazuje się, że te nieszczęsne drzewa, które Szyszko skasował, tak, one wszystkie zagrażały naszemu bezpieczeństwu. Zagrażały naszemu bezpieczeństwu wszystkie, jedno przy drugim, tak jak były cięte! No chyba by musiały w swej złośliwości, te drzewa oczywiście, gonić nas po Warszawie, żeby nam zagrażać. Czy ktoś może znaleźć statystyki z ostatnich 10 lat, ile osób zginęło przywalone drzewem? Oczywiście nie mówię tu o wichurach, podczas których nikt pierwotnych lasów nie zwiedza. Dziękujemy, drogi PISie, że się tak bardzo troszczysz o obywateli, ale może najpierw spróbował byś opanować psychopatów z paralizatorami w policji! Please!!!
Jedni zaszaleli na konferencji prasowej, a potem drugi dureń, już wszystkich teorii nauczony, powtórzył w TVN 24 wszystko, co pryncypał na gorąco wymyślił. Ale, trzymajcie mnie! Dodał jeszcze coś od siebie: Że jakiś urzędnik carski opisał historię Puszczy Białowieskiej. Dobrze, ale co nas to kurwa obchodzi!?
No i na koniec padłam na twarz, kiedy usłyszałam, że degradacja kornika drukarza została spowodowana przez człowieka?! Czy mi to ktoś może przetłumaczyć? Oczywiście pan obrońca polityki PISu pokazał na wykresie, że ta degradacja, czy coś tam, nastąpiła najbardziej w czasie poprzednich rządów, co mnie ani, ani nie zdziwiło.
I tu pojawiła się złość na poprzednią ekipę. Bo po co żeście państwo z PO i PSL latali do puszczy robić kupę, bo chyba tylko w ten sposób mogliście wpłynąć na rozprzestrzenianie się larw tego zwierzęcia. A ja żyje na świecie ponad 50 lat i zawsze głupia myślałam, że na populację różnych gatunków mają wpływ największy czynniki środowiskowe. Lekkie zimy, mokre lata, mała ilość naturalnych wrogów itd., itd. Wszystko to ma wpływ na rozwój zwierząt w szczególności owadów. Między człowiekiem, nawet politykiem, jest przepaść jeśli chodzi o pokrewieństwo genetyczne, w związku z czym wydaje mi się niemożliwe, by nawet najbardziej ohydny polityk mógł mieć bezpośredni wpływ na populacje jakieś kornika!
Ja, Drodzy Państwo, się poddaje! Mam dość! I nie będę się denerwować, widząc, jak zupełnie pozbawiony trosk jest sprawca całego zamieszania, czyli minister Szyszko. Może my, Drodzy Państwo, wszyscy jesteśmy głupi? Co zresztą wielokrotnie w/w minister sugerował dziś większości dziennikarzy: Że nie doczytali, że nie zrozumieli... Może w tej decyzji, w tym ultimatum, jest przyznana nagroda dla naszego leśnego, kurwa, bohatera. A nie kara w wysokości 100 tysięcy euro na dzień. Przecież przez ostatnie 2 lata chłop się naprawdę napracował, by najstarszy las w Europie zrównać z ziemią, by hałaśliwymi maszynami wystraszyć wszystkie ptaki i zwierzęta. A do tego wszystkiego, to chyba te korniki objął przyrodniczą ochroną. Bo drzewa wyciął, ale korę zdjął w lesie i pozostawił ja razem z kornikami, by mogły kolejne drzewa wpierdalać. A on będzie je znowu ścinał w trosce o zdrowie obywateli! Wrrrrrrr!
PS. Za wszystkie kurwy i chuje przepraszam co bardziej wrażliwych.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Kręta droga z czarnej dupy. ( Tekst z dnia 19 marca 2019 roku.)

Od dawna nie rozumiem mojego kraju. Nie rozumiem polityków i obywateli. Ale tak naprawdę, jak wszyscy ulegam manipulacji i poddaje się ogó...