sobota, 9 grudnia 2017

Z wielkiej chmury, mały deszcz. (Tekst z dnia 12 maja 2016 roku. )

To mi już szok i zdziwienie po wczorajszym dniu opadł. Wróciła złość. Po pierwsze złość o to, że ten raport dotyczący ośmiu lat rządzenia PO, Nie jest nigdzie spisany, by można było traktować go jako dokument. Nie ma takiej możliwości, by ktoś podpisał lub zatwierdził jakikolwiek dokument, który nie jest zapisany na papierze. To przypomina podpisywania czeków in blanco. Tak naprawdę PIS wymaga od parlamentu, przyjęcia raportu, który będzie mógł być później dowolnie zmieniany, lub modyfikowany. Bo kto zagwarantuje, że za kilka dni, politycy PIS nie wyprą się tego, co mówili, nie powiedzą, że to jest zmontowane, wyrwane z kontekstu, że to skróty myślowe. Przecież wielu faktów się już wypierali, mimo że kamera je nagrała i cały świat to widział. Słuchając polityków tej partii, czujemy, że nasza inteligencja jest wiecznie obrażana. Wiele osób poświęciło wczorajszy dzień, by wreszcie usłyszeć kto, komu i ile ukradł. Ale tak bez owijania w bawełnę, prosto z mostu. Fakty, dokumenty, daty, nazwiska, bez tego nie da się traktować poważnie wczorajszego posiedzenia sejmu. Tymczasem słyszymy, ze pewna firma, albo pewna osoba i że wiemy, ale nie możemy powiedzieć. I niestety, oglądając kolejne fragmenty wczorajszych wystąpień, nie można zahamować jednego narzucającego się pytania: Kurwa, co to jest, gdzie my jesteśmy i czy to nam się śni. Co to za komedia, kiedy widzimy ministra spraw zagranicznych, paradującego po mównicy z bączkiem ubranym w kurpiowską spódnicę i usiłuje wmówić, że to symbol polskiej myśli technicznej , która nie działa. To ja sobie mogę na moim blogu tak pierdolić, a nie minister konstytucyjny z mównicy. Kolejny raz odczuwam litość i pochylam się nad elektoratem PISu. Czy naprawdę wśród was, nie ma mądrych, trzeźwo myślących ludzi? Dlaczego dajecie się wodzić za noś? Dlaczego, skoro PiS wam obiecał rozliczenie poprzedniej władzy, którą wielokrotnie, także wczoraj była oskarżana o najgorsze zbrodnie, dlaczego nie podano wam dowodów na te zbrodnie. Dlaczego się sugerujecie oskarżeniami rzucanymi na wiatr? Przecież chcecie się zemścić, na tej władzy, która was oszukiwała i okradała. To lanie wody do niczego nie prowadzi. Krótko: Pan X zdefraudował tyle i tyle kasy, zajmuje się nim prokurator. Syn premiera kradł wraz z aferzystami z Amber-Gold, do wiezienia! Tusk zabił Kaczyńskiego, wniosek o uchylenie immunitetu, a nie poparcie na druga kadencje! Chcemy konkretów, chcemy faktów, chcemy rozliczenia winnych, by wreszcie było można przestać mówić o przeszłości, a zacząć patrzeć do przodu. Chyba, że Ci winni nie istnieją. Panie Macierewicz, jeśli wydaje się panu, ze patriotyzm można odgórnie na ludziach wymusić, to proszę, niech Pan spróbuje. I niestety o jakości armii nie świadczy ilość żołnierzy, ale ich wyszkolenie i sprzęt, jaki mają do dyspozycji. Wiem, że chętnie przywrócilibyście powszechną służbę wojskowa, by łamać umysły młodych ludzi. To się nie uda. To wy nam obrzydzacie Polskę, mówiąc, że jest w ruinie, że jest niesprawiedliwa i że nie w niej miejsca dla młodych ludzi. To wy, wszystkie nasze osiągnięcia, zdobycze cywilizacyjne, nasze miejsce w Europie zdobyte z wielkim trudem, nazywacie pogardą i niegospodarnością. Niegospodarnością jest, droga władzo, przekazywanie milionów złotych na szkołę kościelną szkolącą armię zakutych łbów, niegospodarnością jest wrzucanie ogromnych pieniędzy w uroczystości wizyty Papieża. Uroczystości podobne do obchodów świąt narodowych w Korei. Mam nadzieje, że ten Papież was skarci, za ten przepych, jakim epatujecie, nie licząc się z ludźmi, którzy nie mają na chleb. Bez przerwy wskazujecie paluchami na innych, by wyborcy nie zwracali uwagi na wasze bezeceństwa. Mam nadzieję, że poszczególni ministrowie pozytywnie odpowiedzą na zaproszenie ministrów Pani Ewy Kopacz do debaty, a raczej, mówiąc szczerze, nie wierzę, by mieli odwagę to zrobić. Ale to byłby prawdziwy audyt, gdzie można by stawiać prawdziwe zarzuty do których druga strona miałaby się okazje odnieść. Póki co, to zawsze, kiedy PIS mówi o innych, ma się wrażenie, że swoje plany ujawnia. Kiedy mówi o arogancji i braku szacunku wobec Polaków, to w tym chyba nikt ich nie przebije, jeśli mówią o nepotyzmie, to są w nim mistrzami świata. Pewnie im się marzą złote mercedesy, inwigilacja każdego i ręczne sterowanie sądami. Mówimy, że na to nie pozwolimy. Ale zaczyna powoli być przekraczana ta granica, za która jest już tylko śmierć i wojna bratobójcza. Duża grupa społeczeństwa pójdzie się bić o 500+, bo wmówiono im, że tylko PIS może im tę jałmużnę zapewnić. I po co tu mówić o patriotyzmie. Wyznawcy PIS, to wyznawcy pieniądza. Dla nich demokracja, Konstytucja się nie liczy. Nie mają pojęcie, jak wiele muszą położyć na szali za te głupie 500 złotych. Oczywiście powiecie, że dla wielu, to są dość konkretne pieniądze. Tylko tyle, że władza, która pozbawia ludzi wolności i praw, może bardzo szybko wystawić rachunek. Tak więc, sprawę tej komedii, dumnie nazywanej audytem, uważam za zamkniętą. Jak zwykle było bardzo wiele szumu o nic. Myślałam, że PIS się bardziej postara, że przynajmniej jakiekolwiek fakty pokaże, ale to banda nieuków, która nawet porządnych fałszywych oskarżeń nie potrafi przygotować. Polacy, co najwyżej mogą ich wyśmiać. Żałosna premier, żałośni ministrowie, żałosny Pan Gowin. Zawsze, kiedy widzę ministra Gowina zastanawiam się dlaczego ludzie, kreujący się na wielkie moralne autorytety i wielkich obrońców wiary katolickiej, zawsze maja osobowość szympansa robiącego fikołki w pogoni za bananem. Taka mała, fałszywa szuja, która zawsze będzie grzała dupę po stronie silniejszego. Taka jest nasza obecna władza, złożona z ludzi pozbawionych wzniosłych celów. Ważne jest śledzić, wykryć, sprowokować przestępstwo, a potem ukarać i występować na konferencjach prasowych i chwalić się, jacy to my jesteśmy wspaniali, bo policja złapała złodzieja, jacy jesteśmy mądrzy, bo naukowcy, którym obcięliśmy fundusze, coś wynaleźli. Jak świetnie gra drużyna znienawidzonej piłki nożnej i to też pewnie zasługa tego rządu. Ale gdy się coś nie powiedzie, to zawsze jest spadek po poprzednikach. Jak długo można swoje porażki przekuwać w broń wytaczaną na przeciwników? 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Znak od boga. ( Tekst z dnia 17 kwietnia 2019 roku)

Krótkie chwile, kiedy wydaje mi się, że wydarzy się coś wyjątkowego, jak sama nazwa wskazuje, są krótkie. Na przykład dziś...Zapowiedź, że...