sobota, 9 grudnia 2017

Zapraszamy do Pewexu (Tekst z dnia 14 kwietnia 2014 roku. )

Po wczorajszych burzliwych wydarzeniach, komentarzy ciąg dalszy: Jakąż to haniebną decyzję podjął wczoraj Parlament Europejski. Co za płacz dzisiaj i zgrzytanie zębów wśród posłów Pisu i Kukiz 15. Jakież to ubolewania nad trudną sytuacją Polski, w którą nas wpędziło szkodzenie Polsce przez opozycję. I te insynuacje, że Schetyna specjalnie jeździł do Brukseli i wymusił uchwalenie Rezolucji przeciwko Polsce. Mówiąc między nami, jest taka sama prawda, jak to, ze ja nazywam kobiety głupimi blondynkami, szczególnie grupowo. Tylko stary baran i to po trzech zderzeniach ze ściana mógł coś takiego wymyślić, a inne,jeszcze gorsze barany uwierzyły. To, że PIS traktuje swój Naród , a w szczególności swoich wyborców, jak obywateli szczególnej troski, to już jest dla nas codzienność. Ale po co, powtarzam, po co, miałby Schetyna wydawać kasę na latanie do Brukseli, skoro wystarczy internet odpalić, kupić jakąkolwiek codzienna gazetę w dowolnym europejskim kraju, by sobie osobiście poczytać o ekscesach naszej władzy. Nikt nie musi skarżyć do Brukseli i nikt też nie jest w stanie wybielić obrazu sytuacji. Nie trzeba też tak głośno krzyczeć, że przedstawiciele partii opozycyjnych, głosowali w Parlamencie Europejskim przeciw Polsce. Głos za rezolucją, był głosem za Polską , by nie przekształciła się w oborę z marzeń prezesa- dyktatora. By nie wróciły czasy, kiedy Polacy nie mieli wyboru, jakie masło, czy ser w sklepie kupią, bo był tylko jeden gatunek sera, jedna kawa „extra selekt”, jeden pierdolony proszek „E” , jeden, Familijny szampon i jeden szary i twardy papier toaletowy. Wtedy, miał szczęście ten, kto miał rodzinę za granicą i raz na dwa lata, podczas jej wizyty, mógł zobaczyć, że są inne produkty, niż w Polskich sklepach. Bo u nas szło się do sklepu i się mówiło: Poproszę chleb, mleko, masło, sraj-taśmę i piwo. Tak, tak, piwo też było w jednym gatunku. No były jeszcze sklepy o nazwie Pewex, dla elity. Legalny sklep, gdzie można było kupić legalne zagraniczne produkty, za nielegalnie kupione od złodzieja czy spekulanta dolary. I to wszystko wcale nie było wynikiem jakiegoś zamiłowania społeczeństwa do polskich produktów, żadnego bojkotu obcych towarów, ani wyrazem solidarności z rolnikami czy nadmiernego patriotyzmu. To był wynik muru mentalnego i politycznego, który oddzielał nas od tak zwanego Zachodu. Czy pokolenie, które to pamięta już wymarło? Czy walczymy z Europą, bo tak bardzo tęsknimy za tamtymi czasami? Zawsze chcieliśmy być Europejczykami, więc o co chodzi? Opozycja nie głosowała przeciwko Polsce, ale raczej przeciwko Anty Polsce. Bo dla mnie PIS, to Anty Polska, to anty rozwój, anty nowoczesność, anty człowieczeństwo.
Zainspirował mnie dziś wczorajszy wpis jednej osoby, z która dość często wymieniam nocą kilka słów o Polsce. Napisała pod informacją, że poseł Wojciechowski z PIS został negatywnie zaopiniowany do Europejskiego Trybunału Obrachunkowego. Pani ta, moja medialna znajoma napisała: „Nie sądziłam, że kiedykolwiek porażka innych wyzwoli we mnie poczucie radości....”
Niestety, zło trzeba zwalczyć szybko. Jeśli zbyt długo z nim obcujemy, to w nas wsiąka, przenika nas i zmieniamy się na zawsze. Przestajemy się wtedy cieszyć z własnego sukcesu, a cieszymy się cudzą porażką. Zmienia się nam punkt widzenia rzeczywistości. To samo wydarzenie nabiera dla nas innej wartości. I nam za granicą, nie jest lżej, jak w dowolnym miejscu Polski. Od pewnego czasu, wszyscy na nas patrzą, jak na Marsjan. Ktoś powiedział w moim ulubionym serialu, że” źli ludzie muszą istnieć, by walczyć z tymi jeszcze gorszymi”. I my chyba musimy się stać tymi złymi ludźmi z dobrymi intencjami, bo dobrem się z tymi popaprańcami z wiadomej partii zwyciężyć nie da. Dobro się od nich odbija, są na nie głusi. Maja swój świat, w którym zamknęli się z garstką zmanipulowanego Narodu. I z każdym dniem przekonujemy się, że „czasami trzeba spalić las, by posadzić nowe drzewa”.
Jaki to byłby piękny dzień, gdyby nie trzeba było choćby jednym słowem odnieść się do elektoratu prawicowych partii! Ale niestety, zawsze ich idole coś odstawią, co nie może przejść bez komentarza.
Halo, zwolennicy PISu, Kukiza, i innych niezłomnych partii, super- sprawiedliwi i prawi, nie- złodzieje i stuprocentowi patrioci.....Jak wam się podoba, kiedy wasi przedstawiciele głosują w sejmie na dwie rączki? Nie chce wam się rzygać? Nie, no skąd. Cel uświęca środki. Jakby co, to zawsze można wmawiać sobie, że poprzednicy byli od nas gorsi. Tylko, ze to już od dawna jest NIEPRAWDA!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

...Ci wszyscy wasi przyjaciele... ( Tekst z dnia 18 listopada 2019 roku)

Wszyscy zgodnie twierdzą, że ze względu na taki, a nie inny układ sił, ta kadencja sejmu i senatu będzie bardzo ciekawa. A ja się obawia...