niedziela, 10 grudnia 2017

Żelazne majtki. (Tekst z dnia 30 września 2016 roku. )

Witam jeszcze raz wszystkich uczestników jutrzejszego i poniedziałkowego protestu. Przepraszam jednocześnie, że ciągle mówię na ten sam temat. Ale pewne refleksje przyszły mi do głowy dopiero po udostępnieniu mojego wczorajszego wpisu. Chciałabym jeszcze raz nawiązać, do zasłaniania twarzy na zdjęciach, o które prosiłam. Przyszło mi do głowy, że to może być bardzo dobry pomysł, nie tylko dla osób, które nie chcą się ujawniać. Szczególną wymowę miały by przede wszystkim chustki. Chodzi mi o to, że protest miałby wtedy drugie głębsze znaczenie. Wyrażałby niepokój, że od całkowitego zakazu aborcji, jest już tylko jeden krok do łamania innych praw podstawowych kobiet. Jeśli zezwolimy na wprowadzenie tak radykalnego prawa, za chwilę, politycy wraz z kościołem nakażą nam ustawowo zasłanianie twarzy i włosów, noszenie kiecek do samej ziemi, zakażą korzystania z publicznych plaż, albo jadania w tych samych restauracjach, co mężczyźni. Ta władza, jeśli damy jej palec, to nam odrąbie rękę razem z ramieniem. Nie możemy odpuścić ani na krok. Politycy chcą nas poniżyć, traktują, jak suki w rui, które śpią z kim popadnie, a potem chcą się pozbyć niechcianych ciąż. W średniowieczu zakładano kobietom żelazne majtki, ale nie będę o tym mówić głośno, bo gdyby to usłyszał np. Gowin, to mógłby tego typu pomysł podchwycić. Panowie, jeśli wy „swoje sprawy” będziecie w stanie utrzymać w spodnich, to my z naszym popędem na pewno sobie poradzimy. Dla tych, którzy wierzą w boga, mam informację: On, dał nam wolną wolę, a kościół nam ją chce odebrać. Uczmy kobiety odpowiedzialności i wrażliwości i nauczmy je używać środków antykoncepcyjnych, by nie musiały stawać przed takimi trudnymi wyborami. Żelazne majtki, nie były specjalnie skuteczne w średniowieczu i teraz też nie pomogą. Kościół katolicki najwyraźniej zazdrości Islamowi, skoro chce kobiety sprowadzi jedynie do roli maszyn do rodzenia dzieci, pozbawionych własnego głosu. Cokolwiek by się nie działo, nie cofajmy się do tyłu. Nie pozwólmy zabierać sobie praw nabytych. Jeśli to ma być ta kultura, którą Polska ma przekazać Europie, to bardzo dziękuję i współczuję. I już widzę miną Europy, po usłyszeniu takich propozycji.
Dziewczyny, chustki na głowy. Pokażcie, że polityka PISu ociera się już o radykalny Islam.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Polska jest jedna? A od kiedy? ( Tekst z dnia 13 listopada 2019 roku)

Trochę nas wczoraj potrzymali w niepewności. Trudno było doczekać do tej 16-tej, kiedy się zbierze Senat, a tam jedna procedura za drugą...